Mogło być i tak - cz. LXI
Paweł tymczasem raźnym krokiem zmierzał do pokoju Zuzy na piętrze. Minęło trochę czasu od ich ostatniego spotkania, więc był poruszony myślą o ich spotkaniu. Było w ...
Paweł tymczasem raźnym krokiem zmierzał do pokoju Zuzy na piętrze. Minęło trochę czasu od ich ostatniego spotkania, więc był poruszony myślą o ich spotkaniu. Było w ...
Wizyta u ginekologa nie okazała się taka straszna jak myślała Nastka. Inaczej sobie to wszystko wyobrażała. Nie była kompletnie nieświadoma i mniej więcej miała ...
Felieton o nietypowych zachowaniach seksualnych. Do napisania tego felietonu, skłoniły mnie pytania czytelników o rodzaje preferencji seksualnych i ich akceptację przez nasze ...
Codziennie jeżdżę do pracy tym samym autobusem z tymi samymi ludźmi. Wśród nich jest jeden Latynos, wysoki i przystojny. Owego poranka znalazłam jedyne miejsce wolne obok ...
Nigdy wcześniej nie pomyślałabym nawet w snach, że oddawanie się trzem mężczyznom na raz, to krok, na który pozwolę... Ba, nigdy nie myślałam, że dałabym dwóm ...
Ona. Na samą myśl mój penis robił się dłuższy i twardszy. Miałem ochotę go w niej zagłębić i kochać się z nią bez pamięci. Jej duże cycki, zgrabny tyłek i ...
Dała się namówić, wycieczka zapowiadała się monotonnie. Zwiedzanie sennego miasteczka, parku narodowego, wszystko wedle programu. Nuda, wolała wypad do galerii, do klubu ...
Wykorzystywał swoją sytuację bezlitośnie. Zsunął mnie z biurka. Zsunął ze mnie nawet spódniczkę. Grzmocił mnie jak rozszalały buhaj. Musiałam opierać się o biurko ...
Paweł rozsiadł się w wygodnym fotelu, bo po aplauzie i brawach jakimi go obdarzyły, uczestniczące w jego erotycznym pokazie; Bożena, pani domu, jej córki i Marysia, mógł ...
Siedziałam nad rzeką, wpatrując się w wodę. Kilka razy przeszło mi przez myśl, że wystarczyłoby zrobić tylko kilka kroków i wszystko mogłoby się skończyć. Zawsze ...
Tak jak wspomniałam, moje tłumaczenia, że czuję się w jakiś tam sposób spełniona i zadowolona oraz że mama nie musi mi się rewanżować za pieszczotę, zdały się psu ...
Uwielbiam pracę sekretarki. Tak jak ubóstwiam przychodzić do biura szykownie ubrana. Zakładam dopasowane spódniczki. Obowiązkowo również klasyczną, porządną ...
Weszliśmy do salonu. Piotrek rozsiadł się na kanapie. Oczywiście przyjął pozycję samca, szeroko rozkładając nogi. - Paweł co ci jest? - zapytałam, kiedy ten zajął ...
- Samanta! Dobrze, że cię widzę – zawołała matka Aleksa następnego dnia - idziemy z Janem na spacer zechcesz nam towarzyszyć. - Oczywiście – odparła choć ...
Wziął ją za rękę i krzyknął do ucha: - Chodźmy do samochodu! Ona uśmiechnęła się lekko i spojrzała mu w oczy, które dzięki reflektorom odbijały różne kolory ...