Pan M

Witajcie dodaję nowe opowiadanie, mam nadzieję, że zostanie równie dobrze odebrane. Zakochanych jeszcze nie kończę spodziewajcie się niebawem kolejnej części:):) Pozdrawiam :)


Warszawa, pochmurny dzień, jeden z takich kiedy na nic nie masz ochoty i marzysz, żeby się skończył. Właśnie wracałam z pracy. Kiedy byłam już pod drzwiami mojego mieszkania usłyszałam " dzień dobry". Odpowiedziałam grzecznie i weszłam do mieszkania. To był mój sąsiad Pan Michał, 37-letni mężczyzna, średniej budowy, jak na swój wiek bardzo dobrze się prezentował. Od jakiegoś czasu myślałam o nim dość często. Był tylko jeden problem miał żonę, której bardzo nie lubiłam była niemiłą sąsiadką. Wiedziałam, że działam na mojego sąsiada zawsze na mnie zaglądał zalotnie i miał w oczach wypisane pożądanie. W sumie to mogłam się podobać, jestem dwudziestoletnią studentką, niską brunetką średniej budowy takiej w sam raz, ładne piersi i tyłek.  
Chciałam zrobić coś, żeby ten dzień skończył się miło. Wzięłam kąpiel, wysmarowałam się olejkiem, moje ciało się świeciło delikatnie, potem zrobiłam delikatny makijaż. Założyłam czerwoną bieliznę spodenki i bluzkę. O tej porze w mieszkaniu gorąco więc mogłam sobie pozwolić na taki strój. Jak już byłam gotowa to zadzwoniłam do mojego sąsiada, wiedziałam, że to złota rączka, a że coś stało się z kranem w kuchni to miałam pretekst.
- Dzień dobry Panie Michale mam sprawę chyba puściła jakaś uszczelka w kuchni i cieknie kran, mógłby pan zajrzeć, bo kompletnie nie wiem co mam robić- w moim głosie była panika
- Jasne z chęcią pomogę sąsiadeczko, będę za pięć minut- powiedział
Nie przyszedł ani minuty później dokładnie za 5 min.wszedł do mieszkania. Zamknęłam za nim drzwi, żeby nikt nie przeszkodził. Zauważyłam jak na mnie patrzył chyba mój skąpy strój zrobił na nim wrażenie. Zaprowadziłam go do kuchni i pokazałam awarię.  
- napijesz się czegoś- zapytałam bez zastanowienia - ups przepraszam nie jesteśmy na ty napije się pan czegoś?- poprawiłam  
- Chętnie mała ale coś zimnego- odpowiedział z uśmiechem - myślę, ze możemy sobie mówić po imieniu, Michał- podał mi rękę  
- Kinga, bardzo mi miło- uśmiechnęłam się
Podając mu rękę pociągnął mnie do siebie i popatrzył mi w oczy. Jakby pytał nimi o pozwolenie. Nie dałam mu czekać i zaczęłam go całować. Nasze usta złączyły się w namiętnym pocałunku jego język tańczył z moim, to było cudowne uczucie. Jeszcze z nikim się tak dobrze nie całowałam. Oderwałam się jednak od niego, chwyciłam go za rękę i pociągnęłam za sobą. Poszliśmy do sypialni. Popchnęłam go na łóżko. Zaczęłam rozbierać jego spodnie i bluzę na koniec zdjęłam jego bokserki, moim oczom ukazał się dorodny kutas.Na chwilę odsunęłam się od niego by sama się rozebrać. Będąc już nagą usiadłam obok niego na łóżku.
- Nawet nie wiesz jak bardzo pragnęłam tej chwili, od jakiegoś czasu myślę o tobie wieczorami, czekałam ma tę chwilę- powiedziałam
- Miło mi to słyszeć kochana, ale ja też rozmyślałem o mojej ślicznej sąsiadce- odpowiedział  
Pochyliłam się nad nim i nasze usta znów się zetknęły, cudownie całował, jednak oderwałam się i zaczęłam całować jego szyję potem tors aż w końcu doszłam do jego kutasa całowałam dokładnie wszystko wokół niego, jego kutas już stał na baczność. Przekroczyłam go wypinając do niego tyłeczek ta że moja cipka była nad jego twarzą. Sama zaczęłam się bawić jego kutasem. Pocałowałam delikatnie jego główkę, z której delikatnie wypłynęła kropla śluzu potem delikatnie rozprowadziłam ten śluz po jego kutasie robiąc kółeczka na nim wszędzie i bardzo dokładnie po całej długości. Po tych pieszczotach wzięłam go do jednaj ręki i masowałam, plułam na niego i ślinę rękami rozprowadziłam po jego kutasie. Na koniec zostawiłam najlepsze wysunęłam go do ust i zaczęłam nim szybko poruszać w górę i w dół. W tym samym czasie on zabawiał się moja cipka. Czułam jak ocieka, a on wszystko zlizywał, czułam jak rozchyla moje wargi i zaczyna lizać mój guziczek, czułam jak wsuwa palec do mojej cipki jak zaczyna nim poruszać. Robił to szybko ale delikatnie, dając mi ogromną przyjemność. Oboje dawaliśmy sobie wielką rozkosz. W mieszkaniu było słychać głośne jęki i wzdychania. Poczułam, że zaraz dojdę i czułam, jak jego kutas rośnie w mojej buzi. Michał doszedł pierwszy połknęłam całą spermę, dokładnie wylizałam kutasa, a potem kilka jego ruchów palcem i sama doszłam moje ciało przeszedł dreszcz i opadłam na jego udo. Jak doszłam do siebie odwróciłam się do niego i położyłam się obok tuląc się do niego. Odpoczęliśmy chwilę w swoich objęciach, po czym podniósł się by zaraz klęknąć przed moja cipką zaczął się o nią ocierać kutasem. Poczułam jak znów wilgotnieje. Michał podniósł moje nogi i położył je na swoich ramionach, a potem wsunął swojego kutasa do mojej cipki. Zdecydowanie zaczął nim poruszać. Robił to szybko odbijając się o mój tyłek. Czułam jak mnie wypełniał jak rozpychał moją cipkę. Był niesamowitym kochankiem. Głośno krzyczałam z rozkoszy było mi tak dobrze. Czułam jak zbliża się kolejny orgazm. Tak się stało zaczęłam jęczeć i wić się na łóżku, moja cipka zacisnęła się na jego kutasie. Chyba na chwilę straciłam świadomość. Moja cipka tak pulsowała, że spowodowała orgazm u mojego kochanka. Zalał gorącą spermą moje wnętrze. Wyszedł ze mnie i podszedł do mnie, położył się obok. Przytuliłam się do niego.  
- Jesteś niesamowity wiesz
- Ty też skarbie
- Mam nadzieję, że to powtórzymy kochanie
- Teraz będę częściej wpadał naprawiać coś w twoim mieszkaniu- zaśmiał się
- Twoja żona się nie domyśli? - Zadałam pytanie  
- Już moja w tym głowa, nie dowie się, obiecuje- znów się uśmiechnął
- To wpadniesz jutro przed moją pracą co? Bo twojej żony już nie będzie
- Będę na pewno
Rozmawialiśmy tak dobrą godzinę nadzy i wtuleni w siebie. Potem ubraliśmy się i odprowadziłam go do wyjścia. Pocałowałam go na pożegnanie. Odwzajemnił i wyszedł.  
Wieczorem rozmyślałam o tym co się stało i nie umiałam się doczekać jego jutrzejszej wizyty.

kinga328

opublikowała opowiadanie w kategorii erotyka, użyła 1206 słów i 6442 znaków, zaktualizowała 10 lip 2018.

3 komentarze

 
  • NapaloOna

    mmm .. az się podnieciłam . tez bym chciała cos takiego :D może któryś chętny do naprawienia czegos w moim domku ^^

  • k

    Ladne... czekam na wiecej

  • plik

    Ile Ty masz lat ? :D że 37 latków traktujesz już jako jedną nogą w grobie?