Z pamiętnika niedoszłego samobójcy. Część 38. Plotka.
Obudziłem się około godziny 6:00, bo nie dawało mi spokoju to, co powiedziała mi Natalia. Leżałem przytulony do pleców Agaty, mając prawą rękę przełożoną nad nią ...
Obudziłem się około godziny 6:00, bo nie dawało mi spokoju to, co powiedziała mi Natalia. Leżałem przytulony do pleców Agaty, mając prawą rękę przełożoną nad nią ...
5 lat: -Święty mikołaju - szepcze chłopiec, obserwując, jak płatki śniegu wirują powoli w powietrzu, niczym baletnice na parkiecie, oddające się muzyce, tańcu. - W tym ...
"Kurwa, jeśli coś jej się stanie…” – warczał w duchu, maksymalnie wkurwiony. – David – zatrzymała go nauczycielka, nawet nie zauważył, że czeka na niego ...
„Cześć. Jest wtorek, pieprzone 17 marca. Ta kretynka przepiła już wszystko, po prostu ręce opadają. Jestem tylko ciekawa, ile teraz? Tydzień, dwa, trzy? KURWA!” ...
Rozdział 5 Nikole obudził jak zwykle dźwięk głośnego budzika. Przeciągnęła się na łóżku i nagle przypomniała sobie wczorajszy wieczór. Myślała, że to był jeden ...
Schowałam się cała pod kocem i cicho płakałam. Dopiero następnego dnia dotarło do mnie, co zrobiłam. Wyrzuciłam Kostka, chociaż nic złego… On tylko… Pozwoliłabym ...
– Znajomy – bąknęła niepewnie, mina chłopaka była dość oryginalna. – Dobra, jak coś, Emma ma do nas numer! Trzymaj się! – krzyknął Darren, nie mając pojęcia ...
- Szukam torebki, bordowa, z zamszu, od Saint Laurenta… - tłumaczyłam postawnym ochroniarzom. Po ich twarzach widziałam, że równie dobrze mogłam rozmawiać z orangutanami ...
-Nie patrz tak na mnie, cholera! – wrzasnął mężczyzna, manewrując przy drugim węźle na skórzanej smyczy. Pies karnie spuścił głowę, jak gdyby cokolwiek rozumiał ...
Kolejne dni mijały podobnie. Codziennie przychodził do nas lekarz sprawdzając czy wszystko z nią w porządku. Było mi ciężko jak musiałem patrzeć na to jak jest smutna ...
Myślałam, że umieram. Gdy już ze mną skończył, czułam się, jakby uleciało ze mnie życie. Bolała mnie głowa, brzuch, krocze oraz odbyt. Miałam popękane usta i ...
Zapadał już zmrok kiedy z obszernej bramy teatru imienia Juliusza Słowackiego zaczęli wysypywać się ludzie. Plac Św. Ducha przepełnił gwar złożony z kroków i rozmów ...
Blade światło majaczące w oddali, przywołało mnie do świadomości. Zerwałam się, jakbym znajdowała się w półśnie, a kołdra zsunęła się mimowolnie, odsłaniając ...
Sobotni poranek zapowiadał się ciekawie. Pogoda zachęcała aż do wybrania się nad jezioro. Wraz z Niną i jej chłopakiem już po jedenastej pakowaliśmy do bagażnika ...
Do obskurnej, szemranej okolicy dotarł po dwudziestu minutach. Skierował kroki do tak samo zaniedbanej kamienicy i po chwili pukał do ładnych, czarnych drzwi na pierwszym ...