Dramaty - str 54

  • Zakręty losu #50

    – Siadaj tu i poczekaj, zapomniałem – nakazał młodzik, więc Lilly posłusznie przysiadła z brzegu łóżka. – Mam nadzieję, że coś zostawił – dodał, grzebiąc w ...

  • Ukojenie cz. 34

    – Siadaj z tyłu – rozkazał Trevor, widząc, że Tommy posadził tyłek obok fotela kierowcy. – Dlaczego? W połowie drogi się zamienimy. Młody mężczyzna już nie ...

  • Fight With Reality #1

    Znowu ten ból całego ciała Znowu ta krew w ustach I znowu jej posmak Znowu brak możliwości zobaczenia co dzieje się wkoło mnie Znowu siniaki na dłoniach Znowu siniaki na ...

  • Zatracenie

    Sara obudziła się w nocy. Pierwszą usłyszaną rzeczą był ciężki oddech śpiącej na sąsiednim łóżku koleżanki i śmiechy chłopaków z pobliskiego osiedla, pijących ...

  • Szare istnienie - zmiany #4

    Za ewentualne woły przepraszam. *** – Frank, otwieraj, widziałam samochód pod blokiem – kobieta nie ustępowała. Chłopak stał pod drzwiami jak słup i zupełnie nie ...

  • Zakręty losu #33

    Szedł wolno, totalnie oszołomiony, takiej akcji się na pewno nie spodziewał, do tego był mocno zestresowany, przecież gdzieś tu plącze się ochrona domu. Ostrożnie ...

  • Przywracając życie - rozdział dwunasty

    Sądziłam, że po konfrontacji z Paulem pt. "Spieprzaj, dziadu”, wrócę do dawnego humoru i dawnej siebie. W końcu byłam wolna, nie było nikogo, kto by na mnie ...

  • Za mało - Rozdział 34

    +18 Natalia – Kłamałaś – zarzuca mi Szymon, odsuwając od siebie pusty talerz. – Miały być frytki, a zaserwowałaś mi sałatkę. – Z kurczakiem – przypominam ...

  • Niepokorna cz. 52

    – Klara, co jest grane? – zaczęła niepewnie. – Macie kłopoty w domu? Czemu nie nie powiedziałaś, że jesteś głodna, że potrzebujesz pomocy? Cicho! – Przytknęła ...

  • Sen o życiu.

    Wielkie drzewo się przewraca, a ja uciekam, by na mnie nie runęło. Biegnę, potykam się o kamień, przeklęty kamień. Leżę. Co zrobić? Nie mam sił by wstać! Ale staram ...

  • Zakręty losu #27

    – I co? Znowu nic? – zapytała Polly. – Nic, tylko jakieś głupie śmiechy. To ten skurwiel ze swoja lalą, więc teraz już wiem, na czym stoję – wkurzyła się Amy ...

  • List...

    Kroczyłem w niewiadomą. Było już po północy, a noc była ciemna. Wokół mnie ciemność rozjaśniały jedynie światła miasta, domów, bloków, latarni. Szedłem ciemną ...