Dramaty - str 52

  • Niepokorna cz. 42

    – Ej! – doszło z oddali. Kurwa – pomyślała niezadowolona. Była już przy samej klatce i jak na złość, musiał ją zauważyć. Spojrzała w stronę ławki – ...

  • The fucking hope. cz.2

    Białe ściany, białe łóżka i białe poszewki na kołdrach oraz poduszkach…Chryste, ta cała sterylność szpitali jest dobijająca. Gdy się obudziłam, dochodziła godzina ...

  • Dear friend.. III

    Droga przyjaciółko! Zdradzę Ci, że dziś było ciężko. Wiesz.. Chyba zbyt długo zdawało mi się, że jest w porządku. To zaczyna wracać. I przeraża mnie. Nie chcę, nie ...

  • GROŹNA BUNTOWNICZKA - CZĘŚĆ 12

    15 Styczeń Długo myślałem jak rozwiązać tą dziwną sytuację. W końcu doszedłem do wniosku, że zrobimy test na pokrewieństwo. Coś za bardzo śmierdziała mi ta cała ...

  • Oblicze łez - Część 34

    Pustka ogarnęła mój umysł, wydawało mi się, że nie istnieję. Żadnych odczuć, strachu, kompletnie nic niepokojącego, cisza. Wtem powoli zaczęłam wracać do ...

  • Szare istnienie - zmiany #13

    – Dario, chodźmy do tamtego ogródka, nie chcę wpieprzyć się na matkę, która zaraz będzie zrzędzić – poprosiła luźno Emma, wskazując palcem wnętrze lokalu. – ...

  • Za mało - Rozdział 4

    Natalia Siedzimy na łóżku, ale nie patrzymy na siebie. Nasuwam rękawy swetra na drżące dłonie, bo z jakiegoś powodu boję się tej rozmowy. Niepokój ściska mój ...

  • Oblicze łez - Część 12

    Z posępnych drzew, sponiewieranych wiatrem, spadały kolejne rudawe liście. Pod stopami szeleściły nam pozostałości po nich, które spokojnie czekały na swój koniec na ...

  • Szare istnienie - zmiany #15

    – No kurwa, znowu… – burknął w myślach, przełykając suchość w ustach. Po chwili usłyszał dochodzącą z kuchni, cichą rozmowę i chichot Ashley, wiedząc więc ...

  • My

    Nie zdawałam sobie sprawy z tego, jak niewiele potrzeba, by wywołać prawdziwy huragan zdarzeń. Niszczycielską siłę, która rujnuje każdą rzecz zbudowaną w naszym ...

  • Perseida - Rozdział 4

    Usłyszałam głośne gwizdanie, ale nie otworzyłam oczu. Schowałam głowę pod poduszkę i mocno zacisnęłam powieki. Potrzebowałam snu, bo poszłam spać o piątej nad ...