Szare istnienie - zmiany #16
– Umówiłeś się dziś z matką? – zapytała Becky. – Nie wiem, miała dzwonić, ale nie dzwoni. Pójdziesz do sklepu? – odparł Frank, z zakłopotaniem wskazując ...
– Umówiłeś się dziś z matką? – zapytała Becky. – Nie wiem, miała dzwonić, ale nie dzwoni. Pójdziesz do sklepu? – odparł Frank, z zakłopotaniem wskazując ...
30 września piątek 1993r. To zaczęło się jakieś dwa miesiące po zapoznaniu Agaty, a było to tak. Tego rzeczonego dnia, gdy przyjechałem do Agaty, to oznajmiono mi, że ...
Przerażona brunetka, próbowała otworzyć drzwi. Na próżno. Zrobiła kilka kroków do tyłu, po czym rozejrzała się wokoło. Była sama w sali, która do zdumienia ...
Otworzyłam oczy i usiadłam. Kostka nie było już w łóżku. Ogarnął mnie niepokój, którego próbowałam się od razu pozbyć. Gdybyśmy nie byli w jego mieszkaniu, z ...
Siedzieliśmy w samochodzie. Kostek splótł nasze dłonie i ułożył na swoim udzie. Ten gest może wyglądał niewinnie, ale przyprawił mnie o palpitacje serca. Znowu nie ...
Szymon Przekraczam próg mieszkania i zamieram. Tara przebiega między moimi nogami, od razu kierując się w stronę miski z wodą, a ja dalej stoję w otwartych drzwiach. Nie ...
29 październik piątek 93r. Nie wiem dlaczego, ale zawsze, kiedy chce mi się spać, to coś mi w tym przeszkadza. Nie dość, że prawie spałem na lekcjach, to jeszcze ...
“Nie daj im uwierzyć, że zabiłem się z miłości” moje ulubione zdanie z “Atlasu Chmur”. Czasem czytając książkę natrafiłam na frazę adresowaną wprost do mnie ...
Poszedłem na spacer. Musiałem się przewietrzyć. Nie wiedziałem co mam ze sobą zrobić a wiedziałem, że jak zostanę w domu to będę się cały czas wtrącał w rozmowy ...
I przychodzi kiedyś taki dzień, w którym myślisz sobie, że pomimo dostatecznej sumy na koncie, niezłego mieszkania i roboty, nie masz nic. Jesteś pustą laleczką. Bo kim ...
PIĄTEK Siedzę na kanapie z podwiniętymi nogami i czekając na Olkę, nie przestaję dręczyć się wczorajszymi wydarzeniami. Co chwilę pociągam nosem i wlepiając ...
Obiecałem Valentinie, że po nią przyjadę pół godziny przed kolacją. Wcześniej trochę pomagałem mamie w kuchni, ale moje zdolności były równe zdolnościom Alexii ...
-To był smutny chłopiec - opowiadała mi mama, odgarniając plątające się kosmyki włosów, łaskoczące jej blade policzki. - Nieraz zdarzało się, że snuł się bez celu ...
Wiadomość którą otrzymałem wprawiła mnie w osłupienie. Po chwili konsternacji jednak zdałem sobie sprawę że to musi być czysty przypadek. Kolega z pracy załatwiał dla ...
Poszłam na imprezę, chociaż nie miałam ochoty. Obawiałam się spojrzeń i zawoalowanych pytań ze strony moich znajomych, moich przyjaciół ze szkolnych lat. Czy będą tacy ...