Dramaty - str 48

  • Zakręty losu #29

    Wysiadł z windy, w której zdążył już wciągnąć sobie kolejną setkę i ruszył do wozu. Nie był pewien czy dobrze robi, miał świadomość, że jutro ciężko mu będzie ...

  • Dark years of my life 7

    Dziewczyna upadła na miękkie siedzenie BMki. Nie chciała się ruszać, na ramionach został ślad po mocnym uścisku Ryana. Skóra ją piekła a oczy szkliły się ze strachu ...

  • Zawód zaufania. PROLOG.

    Przytłumione światło w przedpokoju staranniej niż podkład maskowało sińce pod oczami. Lena rzuciła ostatnie spojrzenie na odbicie w lustrze, przygładziła niesforny ...

  • Miesiące malowane marzeniami - marzec

    Stałam na szpitalnym korytarzu, wdychając sterylny zapach, który zalegał niczym smog w każdym kącie budynku. Miałam gęsią skórkę i drżały mi dłonie. Ale to ...

  • Masz wiadomość. - cz.8

    Minęły dwa tygodnie odkąd odkryłem że kolega z pracy zamieszany jest w ten cyrk z tajemniczymi smsami. Od akcji z wykradaniem teczek pracowników dokładnie się mu ...

  • Wszechmocna ona

    Ciemna noc, mróz. Wokół czysty, biały śnieg, dający złudne poczucie piękna, bezpieczeństwa. Jeden Ty. I ona. Pojawiła się na horyzoncie i wyciąga do ciebie swoje ...

  • Dopóki wystarczy nam sił - epilog

    Nie było z nami jeszcze najlepiej, bo żałoba wciąż trwała, ale udało nam się pozbierać na tyle, by mimo nieobecności na kawalerskim Jacksona i panieńskim Alexii ...

  • Tchórz #2

    “Nie daj im uwierzyć, że zabiłem się z miłości” moje ulubione zdanie z “Atlasu Chmur”. Czasem czytając książkę natrafiłam na frazę adresowaną wprost do mnie ...

  • Oblicze łez - Część 5

    Powiał lekki wiatr, który poruszał delikatnie liśćmi drzew, które tonęły w świetle ulicznych latarni. W nocy czułam ulgę, że mniej wyraziście widać, moje ...

  • Terapeutyczna Miłość cz. 7

    NIEDZIELA To chyba jakieś przekleństwo. Inaczej nie umie tego wyjaśnić. Jak to możliwe, że tam gdzie ja pojawia się także on? Dochodzi do tego, że coraz częściej boję ...

  • Dziwny chłopiec

    -To był smutny chłopiec - opowiadała mi mama, odgarniając plątające się kosmyki włosów, łaskoczące jej blade policzki. - Nieraz zdarzało się, że snuł się bez celu ...