Dramaty - str 46

  • Przystań. Rozdział 6

    Obudziłam się z bólem głowy w ciemnym pomieszczeniu, światło wpadało jedynie przez małe, kwadratowe okno. Czyżbym była w piwnicy? Leżałam na łóżku, które ...

  • Miesiące malowane marzeniami - marzec

    Stałam na szpitalnym korytarzu, wdychając sterylny zapach, który zalegał niczym smog w każdym kącie budynku. Miałam gęsią skórkę i drżały mi dłonie. Ale to ...

  • Gawron cz.2

    Jednak gdy chłopiec tylko zaprzyjaźnił się z nowymi znajomymi, powoli zaczynał zapominać o koszmarze z poprzedniej szkoły. Nowi koledzy, na których tym razem naprawdę ...

  • Przywracając życie - rozdział jedenasty

    Patrick odprowadził mnie do domu, wciąż pytając, jak się czuję. Odpowiadałam, że już dobrze, choć tak naprawdę sama nie wiedziałam, co czułam. Już nie płakałam. W ...

  • Oblicze łez - Część 5

    Powiał lekki wiatr, który poruszał delikatnie liśćmi drzew, które tonęły w świetle ulicznych latarni. W nocy czułam ulgę, że mniej wyraziście widać, moje ...

  • Byle jak cz1.

    Miał to być zwykły dzień taki jak zawsze. Codziennie jedno i to samo. Budzi mnie skamlanie psiaka, proszącego o wyjście na dwór. Patrzę godzina 6:20. - Tośka daj mi spać ...

  • Drugie życie

    Miałem wypadek. Dość poważny, chociaż zdarzył się z dość błahego powodu. Otóż pewnego razu chciałem po prostu wymienić żarówkę, przestała świecić w nocy ...

  • Masz wiadomość. - cz.8

    Minęły dwa tygodnie odkąd odkryłem że kolega z pracy zamieszany jest w ten cyrk z tajemniczymi smsami. Od akcji z wykradaniem teczek pracowników dokładnie się mu ...

  • Dark years of my life 6

    Chłopak wziął dziewczyne na ręcę i zaniósł do czarnego, sportowego auta marki BMW. Brunetka wciąż spała. Wyglądała wtedy tak niewinnie, niczym słodki anioł. Brunet ...

  • To nie ja

    Jestem uwięziona w czarnej klatce, jak diabeł w ciele grzesznika. Dookoła mnie jest kilkanaście luster, ale w żadnym z nich nie widzę swojego odbicia. I jak tu powiedzieć ...

  • Szare istnienie #125

    – Zizi? – blondyn wywalił oczy, patrząc dziwnie to na Zoe, to na Laurę, jakby zobaczył zjawy. – No… to będzie ciepło – mruknęła ruda, uśmiechnąwszy się pod ...

  • Miesiące malowane marzeniami - luty

    Nadszedł luty, który skuł świat przenikliwym zimnem. Chłód przeziębiał każdy atom, czyniąc wszystko wyjątkowo mało przyjaznym. I dobrze. Czułam się źle, zatem ...