Dramaty - str 43

  • Oblicze łez - Część 8

    Podniosłam się mimowolnie z kanapy, przechodząc do kuchni. Cokolwiek ode mnie mógł chcieć, wybrał najbardziej niewłaściwy na to dzień. Nalałam sobie szklankę wody ...

  • Szare istnienie #115

    – Już? Po buziaku i zgoda? A może nie tylko buzi było, co? W domu też się trochę ociągałyście – rozweseliła się Sue. Nie odpowiedziały, sarkazm dziewczyny ...

  • Oblicze łez - Część 14

    Wstałam uchylając okno, rześkie powietrze wpadło do środka. Wypiłam herbatę, zbierając się w sobie. Ubrałam się, z zamiarem odwiedzenia ojca. Wyszłam na przystanek ...

  • Niepokorna cz. 26

    Gdy tylko weszły do mieszkania, natarła na nie pani Jagoda. – Dziewczyny, gdzie byłyście? Ja tu czekam z ziemniakami i już wstawiłam – upomniała, pretensjonalnie ...

  • Przywracając życie - rozdział drugi

    Tajemniczy chłopak o brązowych włosach zajmował mi myśli przez cały następny tydzień. Po raz pierwszy nie mogłam się doczekać, aż pójdę do szkoły. Oczywiście, nic ...

  • Terapeutyczna Miłość cz. 10

    ŚRODA Wczorajszy dzień dał mi sporo do myślenia. Mimo, że jestem wykwalifikowanym psychologiem to wcale nie było mi łatwiej podczas swoich wieczornych rozważań. Wiedza ...

  • Byle jak cz1.

    Miał to być zwykły dzień taki jak zawsze. Codziennie jedno i to samo. Budzi mnie skamlanie psiaka, proszącego o wyjście na dwór. Patrzę godzina 6:20. - Tośka daj mi spać ...

  • Przystań. Rozdział 13

    W tamtym momencie marzyłam jedynie o tym, by zniknąć. Nie mogłam pozwolić sobie na łzy, bo wzbudziłyby w nim gniew. Poza tym już nie miałam siły płakać, stałam w zbyt ...

  • 48 godzin.

    Środa, 22 kwietnia, godzina 10:30. Czarne Nike Roshe poprowadziły Darię biegiem w dół szpitalnych schodów. Miała jeszcze podjechać do szkoły. Zdążyć przynajmniej na ...

  • Zakręty losu #21

    David stał w osłupieniu, nie wiedząc, co teraz robić, do tego wystraszył się nie na żarty, był pewny, że nie przejdzie jej tak szybko, jeśli przejdzie w ogóle. – ...

  • Szare istnienie #125

    – Zizi? – blondyn wywalił oczy, patrząc dziwnie to na Zoe, to na Laurę, jakby zobaczył zjawy. – No… to będzie ciepło – mruknęła ruda, uśmiechnąwszy się pod ...

  • Dark Years of my life 10

    Ciągle nie mogła się z tym pogodzić. To nie ma sensu. Dlaczego ktoś, kogo kochamy, wkładamy do dziury pełnej błota? Zimnej, pełnej robactwa? To nie może się tak ...