Dramaty - str 40

  • Za chwilę. Odpłynę.

    Ciemność zakryła wszystkie barwy mojego świata. Kiedyś niebo było niebieski, trawa zielona a słońce żółte. Teraz wszystko jest ciemne i nic już nie wiąże się z ...

  • GROŹNA BUNTOWNICZKA - CZĘŚĆ 14

    Kolejne dni były dla nas jeszcze większą udręką. Nie wiedziałem, czy damy radę się z tym uporać. Lusi codziennie wybiegała z domu z płaczem uciekając na stawek. Nie ...

  • Dear friend.. I

    Droga przyjaciółko! Żałuję, że nie możesz wysłać mi listu i powiedzieć, jak tam jest. Mam nadzieję, że dobrze, skoro zdecydowałaś się tam odejść. Nie winię Cię ...

  • Szare istnienie #76

    Dziewczyna się obejrzała, po czym ruszyła przed siebie, trzymając się za bolącą głowę. Nie wiedziała, co robić, gdzie iść, nie miała pieniędzy, zegarka, nic. Na ...

  • Goodbye Princess!

    PROLOG Kłamaliście kiedyś tylko po to by nie skrzywdzić drugiej osoby, na której Wam zależy? Jakie były tego skutki? Ja tak zrobiłam. Kłamałam by ochronić kogoś kogo ...

  • Niepokorna cz. 65

    Gdy tylko zamknął za sobą drzwi, dziewczyna wróciła do sypialni i uderzyła rozpaczliwym płaczem. Wiedziała, że teraz już jej się nie upiecze i będzie musiała ...

  • Szare istnienie #115

    – Już? Po buziaku i zgoda? A może nie tylko buzi było, co? W domu też się trochę ociągałyście – rozweseliła się Sue. Nie odpowiedziały, sarkazm dziewczyny ...

  • Tchórz #3

    Kładę się na łóżku, wpatrzona w spokojną biel sufitu. Gładź, którą jest pokryty nosi sieć drobnych pęknięć. Nie zauważyłam ich wcześniej. Obracam się ...

  • Szare istnienie - zmiany #19

    IGA – Z POZDROWIENIAMI :) *** – Jak tam? – Susan przestała dowcipkować. – Dobrze. Która godzina? – zapytała Laura. – Dochodzi dziesiąta, ładnie pospałaś. Pies ...

  • Oblicze łez - Część 11

    Rozgrzana niczym w gorączce, wpatrywałam się w leżącego obok mnie mężczyznę. Obejmował mnie, czułam się bezpieczna, spokojna. Ze stanu euforii wyrwał mnie telefon ...

  • holidays cz.3

    Jasona obudził śpiew ptaków. Zdziwiony zauważył wzgórze oddalone może o kilometr, nad którym unosił się dym. Od razu się tam udał. Po dotarciu na szczyt jego oczom ...

  • Nigdy więcej 05

    Rozpakowując swój bagaż, odkrywam, że w osobistym słowniku wulgaryzmów pojawiają się coraz nowsze bluzgi, określające moją kiepską sytuację społeczno-mieszkaniową ...