Dramaty - str 42

  • Tchórz #3

    Kładę się na łóżku, wpatrzona w spokojną biel sufitu. Gładź, którą jest pokryty nosi sieć drobnych pęknięć. Nie zauważyłam ich wcześniej. Obracam się ...

  • GROŹNA BUNTOWNICZKA - CZĘŚĆ 13

    Jak to się mogło stać? To jest niemożliwe. On nie może być moim bratem. Nie wiedziałam jak mam na to zareagować. To wszystko nie trzymało się kupy. Byłam załamana ...

  • Nowe życie #Prolog

    Biegłam przed siebie ile sił, co kilka kroków potykając się o wystające korzenie i zapadając się w błocie.Nie patrzyłam za siebie.Nie miałam odwagi.Mój cel był ...

  • Szare istnienie #98

    PRZEPRASZAM ZA DŁUGOŚĆ, ALE TO JUŻ KOŃCÓWKA I STARAM SIĘ TO JAKOŚ SENSOWNIE PODZIELIĆ. Była wściekła. Wkurzało ją, że ostatnio wszystko wszystkim przeszkadza, lecz ...

  • Dark years of my life 13

    Nauczyłam się kochać tajemniczość. Ona jedna chyba może życie nasze uczynić niezwykłym i cudownym. Najpowszedniejsza rzecz zyskuje urok, gdy się ją zachowuje w ...

  • GROŹNA BUNTOWNICZKA - CZĘŚĆ 18

    Niestety lekarz stwierdził, po gwałcie wystąpiły jakieś komplikacje i powinniśmy jechać na obserwacje do szpitala. Lusi jak się o tym dowiedziała to wpadła w szał ...

  • Tajemnice Diany cz2

    Wszystko zaczęło się w moje 5 urodziny. Przyjęcie urodzinowe planowałam już od bardzo dawna, i w końcu nadszedł ten dzień, dzień, na który tak bardzo czekałam ...

  • Perseida - Rozdział 14

    Nie spałam pół nocy, bo rozmyślałam o spotkaniu, w które wkręcił mnie Dominik. Nie podobał mi się ten pomysł, ale pomyślałam o Kostku. Szczerze wątpiłam, aby ...

  • Szare istnienie - zmiany #19

    IGA – Z POZDROWIENIAMI :) *** – Jak tam? – Susan przestała dowcipkować. – Dobrze. Która godzina? – zapytała Laura. – Dochodzi dziesiąta, ładnie pospałaś. Pies ...

  • Przywracając życie - rozdział drugi

    Tajemniczy chłopak o brązowych włosach zajmował mi myśli przez cały następny tydzień. Po raz pierwszy nie mogłam się doczekać, aż pójdę do szkoły. Oczywiście, nic ...

  • Porucznik

    Do mojego domu wtargnęli żołnierze. Nikt się ze mną nie cackał. Siłą złapali mnie za włosy. Szarpali za ręce i skuli mi je kajdankami. Próbowałam się wyrwać, ktoś ...

  • Oblicze łez - Część 10

    Lato przemijało niepostrzeżenie, przy natłoku pracy i problemów domowych. W pewien październikowy poranek, szłam do firmy oświetlana bladym światłem latarni, a deszcz ...

  • Oblicze łez - Część 24

    Pogotowie przyjechało szybko, przynieśli nosze i zabrali go do karetki. Roztrzęsiona spytałam dokąd go wiozą, żeby tam czym prędzej pojechać. Zostałam sama w jego ...