Dramaty - str 39

  • Oblicze łez - Część 11

    Rozgrzana niczym w gorączce, wpatrywałam się w leżącego obok mnie mężczyznę. Obejmował mnie, czułam się bezpieczna, spokojna. Ze stanu euforii wyrwał mnie telefon ...

  • Szare istnienie #73

    "O kurwa!” – pomyślała Laura, bojąc się teraz trochę reakcji Jenny. Z niepokojem oczekiwała na wyjście dziewczyny, w końcu, po kilku minutach pojawiła się ona ...

  • Szare istnienie - zmiany #3

    – Kurde, jak tu iść? Kupa ludzi – spanikował Frank, wzrokiem szukając wsparcia u przyjaciela. – Dobra, nie jęcz, to chyba szpital, tak? Poza tym sam jesteś sobie ...

  • Zgubione marzenia cz.1

    Ada leżała na kocu i tępym wzrokiem gapiła się w niebo. Słońce świeciło jej prosto w twarz, ale przed nim nie uciekała. Okulary przeciwsłoneczne i kapelusz z dużym ...

  • Mała Mi VI

    Nie wiem, dokąd biegnę. Czuję, że w płucach mnie pali a nogi ostatkami sił pokonują kolejne metry. Chłodny wiatr sprawia, że moje policzki stają się z sekundy na ...

  • Dni w których ZOMBIE nas wybrało.

    Dzień 1. Wstałem, umyłem się, zjadłem śniadanie, poszedłem do szkoły. Jak zawsze lekcje zaczynały się o 8:00 a ja w szkole pojawiłem się o 8:25. Wbiegłem do klasy jak ...

  • Szare istnienie #89

    Teraz tylko czekam, kto pierwszy urwie mi głowę:) Pozdrawiam! Z DEDYKACJĄ DLA BLACK! KOCHANA, MUSIAŁAM PODZIELIĆ NA DWIE CZĘŚCI, GDYŻ WYSZŁO NIECO PRZYDŁUGIE, ALE ...

  • Niepokorna cz. 62

    Natalia poszła do salonu, lecz Daria nie mając ochoty siedzieć z rodziną, postanowiła coś napisać. Włączyła muzykę, otworzyła Worda i oparła brodę na dłoni. Miała ...

  • Szare istnienie #122

    Sorry za długość, mam zły dzień. – Czego? – wywaliła nieznajoma, chyba była podpita. – Kur… czemu nie odbierasz? Dochodzi siódma, a ty jeszcze śpisz? Czy śpisz ...

  • holidays cz.3

    Jasona obudził śpiew ptaków. Zdziwiony zauważył wzgórze oddalone może o kilometr, nad którym unosił się dym. Od razu się tam udał. Po dotarciu na szczyt jego oczom ...

  • Miesiące malowane marzeniami - październik

    Domek babci zawsze był moim ulubionym miejscem na ziemi. Skromna bielutka elewacja, brązowa dachówka, płotek godny kotka itp. Tyle, że bez babci cały rozkoszny urok zacisza ...

  • Szare istnienie #105

    Tkwili tak chwilę, oswajając się z widokiem, jednak Laura szybko się pozbierała i zaraz ukucnęła przy koleżance. – No, pięknie – mruknął Travis, stając nad głową ...

  • Szare istnienie #123

    Na wstępie chciałabym wspomnieć, iż jestem niezmiernie wdzięczna naszej kochanej Katii za zrobienie okładki. Dzięki, dobra kobieto! :* :* :* UWAGA! Część jest nad wyraz ...