Dramaty - str 39

  • GROŹNA BUNTOWNICZKA - CZĘŚĆ 11

    31 Grudnia (16 urodziny Lusi) Moje plany są doskonałe. Wystarczyło tylko kilka miesięcy, a on już zaczął się we mnie zakochiwać. Chociaż było ciężko, bo z początku ...

  • Szare istnienie #123

    Na wstępie chciałabym wspomnieć, iż jestem niezmiernie wdzięczna naszej kochanej Katii za zrobienie okładki. Dzięki, dobra kobieto! :* :* :* UWAGA! Część jest nad wyraz ...

  • Mała Mi VI

    Nie wiem, dokąd biegnę. Czuję, że w płucach mnie pali a nogi ostatkami sił pokonują kolejne metry. Chłodny wiatr sprawia, że moje policzki stają się z sekundy na ...

  • GROŹNA BUNTOWNICZKA - CZĘŚĆ 9

    Jechaliśmy koło cmentarza i nagle z Lusi zaczęło dziać się coś dziwnego. Nie wiedziałem co mam robić. Zwolniłem maksymalnie, a w końcu musiałem zatrzymać samochód ...

  • Oblicze łez - Część 18

    Słońce nadal mocno grzało, a odkryty basen kusił coraz bardziej. Przebraliśmy się w odpowiednie stroje, ciesząc się jakby ubyło nam lat. Tymon spojrzał na mnie, gdy ...

  • Vive la F... - cz.1. Darkness.

    "Vive la F..." to historyczny dramat romantyczny, którego akcja dzieje się we Francji w czasie drugiej wojny światowej. Opisuje historię kobiety uwikłanej w ...

  • Historia Maddy.

    Cześć. Jestem Madison. Madison Tayler. Jak to pieszczotliwie ujęła moja matka: mała pieprzona ćpunka. Opowiem wam moją historię. Wszystko zaczęło się od rozwodu ...

  • Niepokorna cz. 71

    Biegła najszybciej jak umiała, chciała znaleźć się jak najdalej od szkoły, od swojej klasy. Była na siebie wściekła, nie mogła darować, że nie zaufała intuicji i nie ...

  • Szare istnienie #98

    PRZEPRASZAM ZA DŁUGOŚĆ, ALE TO JUŻ KOŃCÓWKA I STARAM SIĘ TO JAKOŚ SENSOWNIE PODZIELIĆ. Była wściekła. Wkurzało ją, że ostatnio wszystko wszystkim przeszkadza, lecz ...

  • Za chwilę. Odpłynę.

    Ciemność zakryła wszystkie barwy mojego świata. Kiedyś niebo było niebieski, trawa zielona a słońce żółte. Teraz wszystko jest ciemne i nic już nie wiąże się z ...

  • GROŹNA BUNTOWNICZKA - CZĘŚĆ 14

    Kolejne dni były dla nas jeszcze większą udręką. Nie wiedziałem, czy damy radę się z tym uporać. Lusi codziennie wybiegała z domu z płaczem uciekając na stawek. Nie ...