Kiedyś ci wystarczę - 07| Każdy ból ma swój cel
Nikomu nie mówiłem, że wieczorem wychodzę z Valentiną, bo wydawało mi się to nieznaczące. Wysłała mi adres restauracji, więc przez dłuższy czas sprawdzałem ją w ...
Nikomu nie mówiłem, że wieczorem wychodzę z Valentiną, bo wydawało mi się to nieznaczące. Wysłała mi adres restauracji, więc przez dłuższy czas sprawdzałem ją w ...
Laurze odebrało mowę, a Frank chwilowo oderwał się od gniecenia kolorowego pieprzu, kierując wzrok na obie dziewczyny. Brunetka siedziała i na szybkiego przetrawiała ...
Dopalając papierosa patrzę tępo przez okno. Obraz kolejnego deszczowego dnia napawa mnie melancholijnym nastrojem. Przyglądając się ludziom biegnącym do domów by uchronić ...
Wszystko co oczywiste z czasem zamienia się w tajemnice. W intrydze uczucia nie grają żadnej roli. Są bez wartości. Z czasem wypalają się jak nasze serca po męczącej ...
Dzięki za łapencje :p:p:p – Młoda – poczuła ruszanie za ramię. – Emma, obudź się – nakazał miękko głos. Półprzytomna uniosła powieki i zobaczyła nad sobą ...
– Skąd znasz moją siostrę? – zapytał, gdy już wyszli z klatki. – Poznałam ją u znajomego. – To dziwne, że cię zaprosiła, to jej się raczej zdarza. Nie, żebym ...
Jak szybko to zleciało.. Za miesiąc koniec. Matura i to by było na tyle. Rozpoczniemy dorosłe życie. Nowe życie. Czekałem na to, od kiedy pamiętam, ale dziś...dziś boję ...
15 Sierpień Kolejne dni były dla mnie ciężkie. Ale jakoś dawała radę. Musiałam od nowa łapać zaufanie do Briana, ale udawało mi się to. Najgorsze, albo najlepsze w tym ...
Dzień 1. Miesiąc nieznany, środa. Rok 2017. Dom. -Czy Ja naprawdę potrzebuję tego wykształcenia? Zadaję sobie to pytanie codziennie rano, zaraz po obudzeniu. Wypowiadam je ...
UWAGA! To nie dla każdego, opowiadanie oparte na smutku.. Stój!- krzyknęła, przerażona biegnąc w jego kierunku - nie rób tego. proszę! On siedział na skraju starego mostu ...
Siedziałam tak z tą żyletką, zastanawiając się, czy może jest jeszcze jakieś wyjście, ale go nie widziałam. Przyłożyłam sobie żyletkę do nadgarstka i wbiłam ostrze ...
Historia, szkolna zawsze wydawała mi się nudna. Szczerze mówiąc winę za moje odczucia co do niej zrzucił bym na nauczycieli, bo przecież nikt nie zauważa swoich błędów ...
Kolejne dni w szpitalu mijały monotonnie. Codzienne wizyty tych samych ludzi. Najbliższych. Ich udręczone spojrzenia mówiły wszystko – już nie mieli siły tu przychodzić ...
Z DEDYKACJĄ DLA NIESFORNEJ DIABLICY!!!
Tkwili tak chwilę, oswajając się z widokiem, jednak Laura szybko się pozbierała i zaraz ukucnęła przy koleżance. – No, pięknie – mruknął Travis, stając nad głową ...