Szare istnienie #116
– Jimbo! – krzyknął jakiś facet i dopiero teraz Susan uśmiechnąwszy się krzywo, ruszyła do drzwi. Amber zrobiła bardzo dziwną minę. Sue przechodząc obok dziewczyny ...
– Jimbo! – krzyknął jakiś facet i dopiero teraz Susan uśmiechnąwszy się krzywo, ruszyła do drzwi. Amber zrobiła bardzo dziwną minę. Sue przechodząc obok dziewczyny ...
– Matka jest w pracy, czy u Charliego? – zapytała brata i w końcu ciężko usiadła na kanapie. Od czasu przestąpienie progu przez zszargane nerwy jedyne, co robiła, to ...
Cofnijmy się do 2013 roku, kiedy to właśnie w dzień wigilijny przy świątecznym zamieszaniu, wchodząc do sklepu zauważyłam smutną, siedzącą dziewczynę. Była niezwykle ...
Od samego rana czułam dotyk słońca na skórze, zapowiadał się upalny sierpniowy dzień. Najpierw skierowałam się do salonu urody, który dawniej omijałam szerokim łukiem ...
W samochodzie zrobiło się ciasno. Kostek patrzył na mnie wystarczająco często, żeby z moich policzków nie znikały rumieńce. Trzymał ręce przy sobie, ale to akurat nie ...
Wojtek desperacko poszukiwał koszuli. Gdzieś tu przecież była. Prasował ją wczoraj. - Fuuuuck! - krzyknął, gdy uderzył łokciem o szafę. - Nie przeklinaj przy ...
Wszedł po sześciu brązowych schodkach, na końcu których, po prawej, znajdowało się wejście do dużego, jasnożółtego salonu. Stojąc już na górze, delikatnie wyjrzał ...
Gdyby ktoś kiedy ktokolwiek spytał Arona lub Delię od kiedy kochają Isil, odpowiedzieliby, że od początku swojego już prawie dwudziestodwuletniego życia. Wielbili ją w ...
– Synu, pośpiesz się jak chcesz, żebym cię podwiózł! – usłyszał dochodzący z korytarza głos ojca. Zdziwił się, że mężczyzna jest w domu, widocznie musiał ...
– Kurwa, ty gnoju!!! – zawył. Jimmy usłyszał za plecami krzyk i gdy odwrócił się, zdumiony, natychmiast otrzymał potężny cios w twarz. Padł na ziemię. Kompletnie ...
Przepraszam za długość :* *** Przekręciła czapkę na bok i niepewnie postawiła nogę na desce. Mimo, że jeździć zaczęła około dziesięciu lat temu i nauczyła się ...
Wysokość… Niektórzy się tego boją. Ja stoję po drugiej stronie. Od zawsze wolałem być wyżej. Kiedy byłem szkrabem starałem się wdrapać na każde drzewo, które ...
– Kurde, jak tu iść? Kupa ludzi – spanikował Frank, wzrokiem szukając wsparcia u przyjaciela. – Dobra, nie jęcz, to chyba szpital, tak? Poza tym sam jesteś sobie ...
Nikomu nie mówiłem, że wieczorem wychodzę z Valentiną, bo wydawało mi się to nieznaczące. Wysłała mi adres restauracji, więc przez dłuższy czas sprawdzałem ją w ...
Wszystko co oczywiste z czasem zamienia się w tajemnice. W intrydze uczucia nie grają żadnej roli. Są bez wartości. Z czasem wypalają się jak nasze serca po męczącej ...