Z pamiętnika niedoszłego samobójcy. Część 25. Piątek. Nie ma, jak dostać w pysk.
W następny piątek nie poszedłem na ostatnią lekcję i pojechałem do domu, aby szybciej wyruszyć do ukochanej. Jednak coś popsuło ten plan, kłótnia rodziców. Nawet nie ...









