Czerwony kapturek - moja fantazja cz. 4 - lis bałamutnik
Wkrótce okazało się jak szalbierski, wręcz bałamutny jest przebiegły lis-chytrus! Nie dotrzymał słowa! Nie wskazał drogi! Mimo, że ja tak się poświęciłam i ukazałam ...
Wkrótce okazało się jak szalbierski, wręcz bałamutny jest przebiegły lis-chytrus! Nie dotrzymał słowa! Nie wskazał drogi! Mimo, że ja tak się poświęciłam i ukazałam ...
Co za wstyd! Ależ ten chytrus się gapi! Jakby dokładnie chciał zapamiętać jak wyglądają moje cycunie! Co za gałagan! - Pokaż cycuszki! Pokaż cycuszki! – cały czas ...
Cóż za niesforny zajączek! Wciąż biega wkoło mnie i biega! I wciąż zagląda mi pod spódniczkę! Boże! Co za wstyd! Widzi wszystko! Widzi moje majteczki, moje ...
Uwielbiam tę moją fantazję! Że jestem Czerwonym Kapturkiem. Biedną, bezbronną dziewoją, samotnie przemierzającą niebezpieczny las. Zewsząd czyha na mnie ...
Dziewczyna wzięła na kolana laptopa i cofnęła się z nim na kanape obok chłopaka. Skasowała w wyszukiwarce jakiś tytuł horroru i wpisała tytuł komedii. Odwróciła na ...
Historia oparta na faktach. Swoją przygodę z erotyką zacząłem dosyć wcześnie. Od przeglądania gazetek, oglądania zdjęć ładnych pań w bikini na przeglądarce, przez ...
Mężczyźni działali w amoku. Sapiąc, z furią atakowali cipkę Marty, maltretując ją niemiłosiernie. Łóżko zdawało się wytrzymywać ostatkiem sił. Przy zdwojonym ...
Rzeczywiście, urzędas był niezmordowany. Kobiecie wydawało się, że już nie ma siły jęczeć… że to trwa już całą wieczność… Patrzyła na mosiężny, bogaty ...
Uległość kobiety wzmocniła witalność dyrektora. Wycofał się i kolejne pchnięcie było bardziej energiczne. Łóżko nieustannie skrzypiało niemiłosiernie. Model ...
- Niech pani spojrzy w te dokumenty. Ma pani czarno na białym, jak płaciła pani ciotka. Eksmisja należała się jak psu buda! Celowo położył papierzyska nie na biurku, a na ...
Kiedy przechodziłem obok łazienki, której swoją drogą szukałem dobre 5 minut, usłyszałem głos mojej żony. Kręciło mi się strasznie w głowie. Impreza była mocno ...
No tego się po Maciusiu nie spodziewałam! Przyszedł z kolegami! I to w różnym wieku… - Przepraszam, a panowie w jakiej sprawie??? - Korepetycji! – rezolutnie odparł ...
Po tamtym incydencie czułem, jakbym utracił część siebie, coś niesamowicie ważnego. Zabiliśmy wszystkich bezbronnych uciekinierów, nienawistne epitety moich kompanów ...
Słońce powoli zachodziło nad błękitnym niebem Asgardu, jednej z planet Wielkiej Konfederacji, przynosząc noc i obietnice spokojnego snu. Jednak nie wszyscy zmierzali do ...
To wydarzyło się 2 tygodnie temu, szykowałam się do pracy, nagle ktoś zapukał do moich drzwi. Zanim je otworzyłam, zapytałam kto tam, jakiś facet powiedział, że jest z ...