Marek agentem nieruchomości rozdział 3

— Zatrzymałam się w hotelu.  
     — To, co może się przejdziemy?  
     — Z największą przyjemnością.  
     Jak tylko dopili swoje napoje to ruszyli na miasto mężczyzna pokazał jej najciekawsze miejsca Sanoka.  Opowiadając przy okazji historię swojego rodzinnego miasta kobieta słuchała go z zaciekawieniem.  
     — Jak ty ciekawie opowiadasz mogłabym ciebie słuchać bez końca.
     — Cieszę się.
     — Nadawałbyś się na przewodnika.
     — Tak myślisz?
     — Tak.
     Dzień upłynął im na zwiedzaniu miasta i rozmowie bardzo dobrze czują się w swoim towarzystwie.  
     Kiedy słońce powoli chyliło się ku zachodowi udali się na parking, gdzie wsiedli do czarnego Jaguara.  
     — Ale masz wypasioną brykę jestem pod wrażeniem.
     — Dziękuję mam dla ciebie propozycję.
     — Jaką?
     — W zamian za spanie zajmowałabyś się domem. Co ty na to?
     — Zgadzam się muszę tylko zabrać rzeczy z hotelu.
     Marek przekręcił kluczyk w stacyjce i ruszył z piskiem opon. Po chwili zatrzymali się pod hotelem wysiadła z auta i pośpiesznie udała się w stronę budynku. Dwadzieścia minut później była z powrotem mężczyzna włożył jej bagaż do bagażnika, po czym usiadł za kierownicą.
     — To co jesteś gotowa?
     — Chyba tak.
     — Nie bój się ja nie gryzę.
     — Wiem.  
     Zapiął pas bezpieczeństwa następnie przekręcił kluczyk w stacyjce stopą nacisnął pedał gazu i ruszył. Po dojechaniu na miejsce samochód zaparkował na parkingu przed blokiem, gdzie mieszkał.  

Margerita

opublikowała opowiadanie w kategorii obyczajowe i erotyczne, użyła 238 słów i 1475 znaków, zaktualizowała 9 maj 2019.

5 komentarzy

 
  • Duygu

    Podoba mi się. Łapa w górę :) Zobaczymy, jak to z nimi będzie...

  • Margerita

    @Duygu dziękuję i się cieszę że Ci się podoba

  • agnes1709

    "Zapiął pas bezpieczeństwa następnie przekręcił kluczyk w stacyjce stopą nacisnął pedał gazu i ruszył. Po dojechaniu na miejsce samochód zaparkował na parkingu przed blokiem, gdzie mieszkał" - za dużo szczegółów, np. wiadomo, że gazu nie wcisnął ręką, no... chyba, że w cyrku się tego nauczył. :D Unikaj takich opisów, bo to psuje Ci opowiadanie. No i gdzie są przecinki? Bo wyszło na to, że przekręcił kluczyk stopą :D:D:D

  • Margerita

    @agnes1709 dzięki

  • agnes1709

    @Margerita Ty nie dziękuj, tylko w edytor tekstów i ogonki powstawać :spanki: :D

  • BlackCrowe

    To może być fajne - ale, czy każdy odcinek ma opisywać jedną czynność, w tym wypadku wyprowadzenie się z hotelu??? Czyli ilość odcinków?  
    Wydłuż tę opowieść, tych "krótkości" nie daje się czytać....

  • BlackCrowe

    @BlackCrowe co nie znaczy, że jest złe! £apa się należy i już!

  • Margerita

    @BlackCrowe  
    dziękuję

  • pieszczoch45

    Też jestem na tak

  • Margerita

    @pieszczoch45  
    Dziękuję

  • AnonimS

    Widze ze wena dopisuje. Zestaw na tak.

  • Margerita

    @AnonimS tak i dzięki