Marek agentem nieruchomości rozdział 17

Następnego dnia, po śniadaniu Marek z Embertem pojechali do Sanoka. Ten pierwszy musiał niestety wrócić do pracy, a drugi zamierzał w tamtejszym szpitalu złożyć podanie o pracę.  
     Magda została w domu postanowiła, że  w czasie jak chłopców nie będzie to posprząta. Zaczęła od swojej sypialni umyła okna, a firany ściągnęła do prania. Następnie łóżko przebrała w czystą pościel, a sekretarzyk, który stał pod portretem starła z kurzu.  
     Brudne rzeczy zaniosła do łazienki, gdzie zamoczyła. Potem wzięła wiadro z mopem i wróciła do sypialni, gdzie zabrała się za zmywanie podłogi, kiedy chciała przejechać pod łóżkiem to napotkała opór.  
     Zaciekawiona uklękła i zajrzała pod nie, a tam stały dwie walizki oraz pudło.
     Wszystko wyciągnęła i położyła na łóżku najpierw otworzyła pudło. W którym znajdowały się fotografie kobiet ubranych w stroje lekkich obyczajów.
     Ciekawe, co takie zdjęcia robiły w domu starszej pani – zastanawiała się.
     Odłożyła je na bok i wyjęła plik listów związanych wstążeczką. Ostrożnie je rozwiązała i z koperty wyciągnęła pożółkłą ze starości kartkę.  

                         Najdroższy Julianie

     Nawet nie wiesz, jak bardzo za Tobą tęsknię. Pani Elwira była dla mnie dobra, ale pan Thomas wiecznie chodził zły i często krzyczał. A gdy nie chciałam robić tego, co mi kazał to mnie zamykał w ciemnym lochu, który znajdował się w piwnicy pod domem.  
                              Kocham Cię Amelia.

     Biedna dziewczyna ileż ona musiała cierpienia i bólu zaznać z ręki tego potwora– pomyślała.  

     Resztę listów odechciało jej się czytać swoje znalezisko zostawiła i poszła do łazienki zrobić pranie. Po powrocie Marka i Emberta Magda pokazała im to, co znalazła podczas sprzątania.  
     Mężczyźni oglądali to z wielkim zainteresowaniem, a kobieta w tym czasie przygotowała posiłek. Podczas kolacji Embert wpadł nagle na pewien pomysł.  
     — Słuchajcie, a co byście powiedzieli na zabawę w detektywa?  
     — To jest świetny pomysł.
     — A przy okazji poznamy historię tego domu – dodała Magda.
     — Tak, tak, a więc, na co czekamy ruszajmy na poszukiwania!  
     Marek z Magdą przez chwilę na siebie patrzyli.  
     — A wy, co tak siedzicie? Ruszcie się  wreszcie.  
     — Już idziemy braciszku ty idź pierwszy – poprosiła.  
     Embert radośnie, podśpiewując wybiegł z jadalni. Magda złapała Marka za rękę i razem z nim wyszła na korytarz.  
     —To, od czego zaczniemy?  
     — Ja z Markiem dom przeszukam, a ty siostrzyczko poszukasz wspomnianego lochu.  
     Kobieta wyszła z domu na dworze było, już ciemno ostrożnie zeszła po schodach. I zaczęła iść wzdłuż domu, ale w pewnej chwili stanęła, jak wryta, bo przed nią wyrosła postać kobiety, która do niej podeszła.  
     — Wejście do piwnicy znajduje się z tyłu domu – szepnęła.  
     Po czym się rozpłynęła w powietrzu Magda przyśpieszyła kroku, po chwili  stała przed stosem gałęzi.  
     — Marek, Embert chyba znalazłam piwnicę! – krzyknęła na cały głos.  
     Brat, jako pierwszy się zjawił, a zaraz za nim Marek.  
     — Gdzie to jest?
     Kobieta palcem wskazał na stertę gałęzi mężczyźni je od garneli, a ich oczom ukazała się blaszana klapa kamieniem rozwalili kłódkę.  
     Po czym podnieśli klapę, jako pierwszy wszedł Embert.
     - Uważaj na siebie braciszku – poprosiła.
     - Dobrze.  
     - I co widzisz coś?
     - Jeszcze nie, bo panuje tu egipska ciemność.

Margerita

opublikowała opowiadanie w kategorii obyczajowe i erotyczne, użyła 621 słów i 3415 znaków, zaktualizowała 12 kwi 2020.

4 komentarze

 
  • Black Crowe

    Coś czytałem, że ma się coś pokazać na rynku wydawniczym, znakiem tego będzie to książka, jak mniemam. Krótkie pytanie - kiedy i gdzie będzie to można kupić?

  • Margerita

    @Black Crowe na razie to plany ale taki mam zamiar

  • Black Crowe

    @Margerita to działaj, działaj, nie mogę się doczekać...

  • agnes1709

    @Margerita Ale coś z Lola to będzie, czy coś nowego? I też etyryczne?

  • andkor

    Ciekawe osobiście nie lubię takiego gatunku ,ale bardzo mnie zaciekawiło. :exclaim:

  • Margerita

    @andkor to się cieszę

  • Black Crowe

    A ten babiszon chce jeszcze kupić chałupę, czy już jej przeszło? A może kasy już brakuje? Już się pogubiłem,,,,

  • agnes1709

    :woot2:

  • Margerita

    @agnes1709  :question:

  • agnes1709

    @Margerita Chaos. "Następnie dnia... " - pierwsze zdanie, reszty nie będę komentować.

  • Margerita

    @agnes1709 już poprawiłam