Materiał znajduje się w poczekalni. Prosimy o łapkę i komentarz.

Co u naszego celebryty?

Dawno was nie męczyłem felietonem to najwyższy czas, żeby to uczynić. Ja wiem, lepiej jest przeczytać Czy to jest miłość czy to jest kochanie. Opowiadanko jest idealne. Prawie jak bajka. Ale po przeczytaniu trzeba wrócić do rzeczywistości. Dzisiejszy felieton będzie o
pewnej relacji. Chcę napisać o moim ulubieńcu Covid 19 i jego kochance, Maseczce.
W obecnym czasie najbardziej wartościowe jest nie złoto czy diamenty tylko prawda, a największą wartością jest wolność. A obie te rzeczy tzw. pandemia, zgwałciła. Odnośnie prawdy. Kiedyś prawda była prawdą. Teraz prawda jest zdaniem tego, kto płaci. Podobnie jak sąd. Obecnie jest to grupa ludzi ogłaszając lepiej opłaconego adwokata. Jedna uwaga. Jeżeli oglądasz telewizję to możesz nie czytać tego felietonu, bo już jesteś zawiedziony, a Twoje postrzeganie rzeczywistości tak wypaczone, że czytanie tego będzie dla Ciebie, jak brzęczenie muchy.
Nadal twierdzę, że nie ma żadnej pandemi, a wirus Covid19 jest nieco tylko groźniejszy niż zwykła grypa. Zamknięcie świata i wszelkie restrykcje były posunięciem psychologicznym i testem. Oczywiście to nie koniec, a dopiero początek zorganizowanej działalności wszystkich zjednoczonych organizacji demonicznych. Ludzie zdali test i okazali się generalnie głupsi niż nawet demony zakładały.
Mieszkam w średniej wielkości mieście Kelowna znajdującym się około czterysta kilometrów na wschód od miasta Vancouver. Dlatego posłużę się przykładem z mojego otoczenia.
Od samego początku plandemi noszenie maseczek było tu wyborem. Obecnie w niektórych sklepach większość je nosi i oczywiście nadal jest przestrzegana odległość dwóch metrów między ludźmi. Tak na marginesie, wiecie dlaczego dwa metry? Jak nie wiecie, to mało wiecie. Teraz zajmę się kochanką. Noszenie maski nie zabezpiecza przed wirusem. Nawet gdyby maska była zrobiona z materiału typu hepa, nic by nie dała, ponieważ wirus jest dużo razy mniejszy. Maska nie pomaga, a czy szkodzi? Oczywiście. Po pierwsze zmniejsza dopływ tlenu do organizmu. Po drugie, osobnik w masce oddycha swoim dwutlenkiem węgla. W zależności od typu maski, wdycha w zakresie od 3000 ppm do ponad 5000pp powietrza o takim stężeniu CO2. Po trzecie, że względu na wilgotność wydychanego powietrza, na obu stronach maski zbierają się wszelkie brudy i oczywiście bakterie i wirusy. Ludzie są tak głupi, że zapomnieli iż nadal są inne choroby i wirusy, nie tylko Covid19. Dla niewtajemniczonych podaję, że kiedy w Polsce, podobno umierało dwoje ludzi dziennie w Polsce na tzw covid, w tym czasie statystycznie odchodziło z tego świata około 300 osób z powodu raka i podobna ilość z powodu serca w samej Polsce. Napisałem podobno, ponieważ na covida prawdopodobnie nikt nie umarł. Ludzie umierają i w tym jest cały kaczor, cały on. To zwrot nie związany z Kaczyńskim. Taki zwrot był używany w rozrywkowym programie 60 minut na godzinę. Audycję nadawano w latach 80- tych w polskim radiu. Wczoraj usłyszałem dowcip od mojej kochanej żonki. Czym różnią się małpy od ludzi. Różnią się tym, że małpy nigdy by nie wybrały najgłupszego przywódcy. Osobiście nie uważam, że przewodzące demony są głupie, natomiast ich wyborcy, tak. Jeszcze wracając do ludzi. Samca psa czy kota możecie całe życie przekonywać, że jest samiczką i nic to nie da. On wie, że jest sercem. Mam dalej pisać? A na koniec niespodzianka. Demoniczna organizacja WHO podała ostatnio, że nie ma żadnej drugiej fali, bo Covid19 nie jest chorobą sezonową. Ale jak wam telewizja gównianego ścieku powie, że Covid 19 wrócił, to amen w pacierzu. Czym zatem jest noszenie masek? Rytuałem okultystycznym. Bierzecie udział w zbiorowym zwiedzeniu, o którym wspominał Jezus w ewangelii Mateusza rozdział 24. Znane, bo ujawniane przez ludzi są przypadki, że lekarze wpisują koronowirusa u pacjentów, którzy przyszli do szpitala z powodu ugryziena przez osę lub z powodu skaleczenia dłoni. Teraz już naprawdę kończę. Hollywood przygotowuje nową wersję filmu o Jezusie pod tytułem Habit. Tym razem Jezus jest kobietą i poza głoszeniem ewangelii miłość, lubi lizanie cipki, bo jest lesbijką. Fakt, sam napisałem opowiadanie To co jest we krwi, w którym Bóg jest kobietą, ale trzeba się dobrze wczytać by zrozumieć, że nie jest. I z tym tęczowym akcentem żegnam wszystkie lolki. Nie cieszcie się że wygrał Judasz. Rafał jest w natarciu.Tęczowe flagi na pomniku Syrenki i Powstańca w Warszawie. Przyszłość jest w tęczowych barwach. Dla równowagi, żeby nie było, że jestem za inną demoniczną organizacją. W kościele akademickim Świętego Krzyża w Lublinie zawieszono ostatnio na głównym ołtarzu, czarną postać Jezusa z kopytami.

AlexAthame

opublikował opowiadanie w kategorii obyczajowe, użył 820 słów i 4843 znaków, zaktualizował 2 sie o 2:44.

1 komentarz

 
  • Indragor

    Wiesz co, jak piszesz felieton, to skup się na jednym temacie. Wówczas będzie miał wymierną wartość. Bo co, ku**a, ma wspólnego ze sobą Cowid-19 i LGBT?! Teraz jest przysłowiowy groch z kapustą, od którego aż boli żołądek. A jeszcze pewnie wkrótce okaże się, że ten ból żołądka to nowy nieznany do tej pory objaw zarażenia Cowid-19 ;)

  • AlexAthame

    @Indragor Co do grochu z kapusta to Agusi się zapytaj, oba warzywa i pewnie jest jakaś potrawa. Ponieważ okazałeś mi życzliwość dając link na language tools, to złego słowa nie napiszę. Ogólnie jestem słodki jak miodek, co niejednokrotnie podkreślam. Prawda jest taka, że to dopisałem później. Żona mi powiedziała o tych flagach itd. Tak naprawdę co ma Covid-19 z LGTB wspólnego? Dużo. Obie rzeczy mają wspólnego ojca. Zorganizowan grupa zboczeńców - demonów zwanych Iluminatii, NWO, Deep state. Bardzo cię przepraszam, jeżeli po przeczytaniu dostałeś bólu. Taki już jestem i możesz współczuć mojej żonie. Co radzę, to czysta Wyborowa, Chopin, Belweder, albo Żubrówka, a najlepsza Żołądkówka. Polecam również informacje z filmu Przygody dobrego wojaka Szfejka. Podwójna lewatywa. Niech cie Bóg broni przed pójściem do lekarza, bo z cała pewnością stwierdzi celebrytę. On jest wszędzie, jeżeli czytałeś i wierzysz informacją z Wyznań celebryty.

  • MrHyde

    @Indragor Trzymanie się tematu to podstawa higieny dyskusji. A jak pogodzić higienę z niechęcią do maseczki?  

    @AlexAthame Wirusów nie ma. Gdyby były, Mojżesz na pewno wspomniałby o nich w opowieści o Noem, a nie wspomniał przecież ani słowem. ;)

  • AlexAthame

    @MrHyde Oglądasz czasem filmy s-f? Oglądałeś Przygody Riddicka cz 2? Jest w końcówce scena i Riddick pyta Kiry : Czy jesteś ze mną? To pytanie do ciebie i innych czytających lub komentujących mnie lolków. Wirus to ciekawa rzecz, wyglądają jak maszyny. Może Elon Musk ma rację i całe życie na Ziemi to zaawansowana gra komputerowa jakiejś bardzo mądrej istoty. Wiesz, że znam tego gościa. On cię też zna tylko ty jego nie. Moja święta żona znalazła przypadkowo filmik na youtobe o tym jakie pozycje są wskazane, żeby się nie zarazić. Nie pytałem czy wspominali o maseczkach, pewnie są wysoce wskazane. Oczywiście ze względu na uwarunkowania naturalne, tylko Waleń Błękitny spełnia warunki zachowania odległości dwóch metrów podczas tego wysoko barbarzyńskiego aktu. Mam nadzieję, że wkrótce zalecą zbliżenia jak w filmie Człowiek demolka, z S. Stalone i W. Snipes. Też z gatunku s-f

  • MrHyde

    @AlexAthame No, I'm not with you, Alex. I haven't watched any of these movies. ;)

  • MrHyde

    @AlexAthame ... a maseczke zakładam, gdzie tego wymaga prawo i gdzie i  kiedy uważam, że to słuszne. Nie czekałem na oficjalny nakaz.

  • AlexAthame

    @MrHyde Szkoda.

  • Indragor

    @MrHyde Maseczka jest zaprzeczeniem higieny. Zapytaj o tą higienę osoby chore na cukrzycę, astmę czy mające schorzenia serca. Zapytaj też osoby, które pracodawca zmusza do noszenia maseczki przez 8h w pracy, jak przekłada się to na ich zdrowie.

  • MrHyde

    @Indragor zapytaj chirurga ;) Równie dobrze można powiedzieć, że zaprzeczeniem higieny jest woda, bo można się nią udusić.

  • Indragor

    @MrHyde Oj, ocierasz się o demagogię. Zapomniałeś dodać, że chirurg zakłada maskę z FILTREM, DOKŁADNIE przylegającą do twarzy a nie kawałek szmatki, która nie przylega szczelnie do twarzy. Skuteczność takiej pseudo maski jest na poziomie kilkunastu procent, czyli żadna. Poza tym chirurg zakłada maskę nie po to, aby nie zarazić operowanej osoby Covid-19 (bo ten przenika nawet przez maskę chirurgiczną, w minimalnym stopniu, ale jednak), ale po to, aby nie przekazać własnej flory bakteryjnej operowanej osobie. A jak poruszyliśmy temat chirurga, to zapytaj go, jak się czuje w tej masce po kilku godzinach pracy. Tak świetnie, że aż pot z twarzy mu się leje.
    A już zupełnie na kpinę z ludzi zakrawa zalecenie ministra zdrowia, aby zakrywać twarz chustką czy szalikiem.

  • MrHyde

    @Indragor Ocieram się o demagogię całkiem świadomie. Pod tym tekstem to nawet nie o byle jaką demagogię, tylko o demoniczną. ;)

    Z procentami zatrzymanych wirionów lub innych nanocząstek nie będę polemizował. Bez trudu mogę sobie wyobrazić takie ustawienie eksperymentu, żeby zatrzymać na maseczce i poniżej 1% wyemitowanych cząstek, i blisko 99%. Na identycznej maseczce.

    A minister zdrowia? Jeśli piszesz o Szumowskim, to no cóż. Narciaż podobno niezły. ;)  Nie śledzę jego wypowiedzi, bo jak cały PiS działa mi na nerwy, cokolwiek niekojąco. Ta jednak wygląda raczej niewinnie. Jak podczas kichnięcia zasłonisz twarz chustka (jakąś szmatką), to zatrzymasz część kropelek, a te, których nie zatrzymasz, polecą raczej ze zmniejszoną średnią energią kinetyczną, tzn. dolecą średnio na mniejszą odległość, niż gdybyś kichnął bez chusteczki. To chyba nie jest jakaś wiedza tajemna. Ale nie wiem, czy minister akurat to chciał powiedzieć. Widziałem za to - i wrzuciłem tutaj filmik - jak mówił, że maseczki nie pomagają i ich nie zaleca.  Możliwe, że zmienił zdanie. Możliwe, że szalik jest lepszy. Albo chustka z negatywem twarzy matki Teresy - całun kalkucki. To na pewno. Chyba nie powiesz, że wątpisz. ;)

  • Indragor

    @MrHyde No tak, nie pomyślałem. Chustka z negatywem to na pewno 100% :D