Tajemnice rodziny Aleksa cz. 3 - Konsumpcja mamy

Tajemnice rodziny Aleksa cz. 3 - Konsumpcja mamyPo przebudzeni wrócił od razu do wydarzeń z nocy. Podnieca go myśl, że to on własnym językiem mógłbym mamie sprawić radość. Possać sterczące sutki, a na koniec zagłębić się w ciepły i ciasny środek. Zamykając oczy wyobrażał sobie widok mamy, gdzie patrzy na nią z góry, gdy ta klęcząc przed nim, wkłada sobie jego przyrodzenie do buzi i zaczyna ssać. Pierwszy seks z kobietą i to własną matką, to było by coś. Nie przeszkadzało mu, że to jego własna matka, nie po tym co zobaczył w nocy. Tak mocno się nakręcił, że musiał sobie ulżyć. Wyszedł w końcu z pokoju i udał się prosto pod prysznic. Zaraz po tym ubrał się i skierował do kuchni w celu zjedzenia śniadania. Przekraczając próg kuchni rzucił w stronę Marty, powoli kierując na nią wzrok:
- Dzień dobry mam... – ostatnia samogłoska utknęła mu w gardle na widok jaki zastał. Marta siedziała bokiem do stołu z łokciem opartym na blacie i z założonymi nogami. W rękach trzymała jakieś babskie czasopismo. Z racji pozycji mocno podwinęła jej się spódniczka na tyle, że widać delikatnie wystające na biodrze czerwone majteczki. Przez koszulkę przebijały się mocno sterczące sutki. Miał wrażenie, że zaraz zrobią dziurę w tej bluzeczce. Mama uniosła wzrok na niego i pięknym śnieżnobiałym uśmiechem odpowiedziała:
- Dzień doby synku. – W tym samym momencie zmieniając założone nogi, w taki sposób aby w trakcie tej czynności zostawić lekko rozłożone nogi. Co umożliwiało jej synowi zobaczenie dokładnie jej majteczek i pewnie z racji ich materiału, co pod sobą ukrywają. Aleks zdał sobie sprawę, że wciąż stoi z otwartą buzią po nieskończonym zdaniu. Momentalnie ją zamknął i nie odrywając wzorku od mamy usiadł przy stole, aby ukryć rosnący wzwód. Oczywiście odznaczający się namiot w spodniach syna nie umknął uwadze Marty. Wiedziała, że ma go już w garści. Siedząc naprzeciwko niej, widok wcale nie był gorszy. Widział prawię całą lewą pierś, gdzie sutek i jej okolice były zakryte przez skąpą bluzeczkę. Podniecenie wcale nie malało, i był w kropce bo wstając mama zobaczy namiot w jego spodniach, a widoki jakie ma przed sobą nie pomagały w opadnięciu jego kutasa.
- Zrobić Ci jajecznice? – Zapytała Marta, patrząc z uśmiechem na niego. Marta była równie podniecona co Aleks. Cały ten wyzywający strój, którego nigdy nie ubrała by. Do tego wzrok syna, który pożerał ją żywcem. Chciała żeby w tej chwili rzucił się na nią, zdarł z niej siłą mokre już majteczki i wyruchał ją do nieprzytomności. Opamiętała się jednak. Wiedziała, że musi działać na spokojnie. Zaczęła się zastanawiać czy miał jakikolwiek kontakt seksualny z dziewczyną. Nigdy chyba nie miał żadnej, a na pewno nie chwalił się tym.
- Tak poproszę. – Odpowiedział Aleks, lekko załamanym głosem. Marta wstała i stanęła przy blacie szykując synowi śniadanie. Aleks od wejścia do kuchni nie odwracał wzroku od mamy. Marta zresztą przez cały ten czas czuła wzrok syna na sobie. Stwierdziła, że gapi się pewnie teraz na  jej tyłek, dlatego pod byle pretekstem szukania czegoś, schyliła się do dolnej półki. Spódniczka odsłoniła pośladki i kawałeczek czerwonych majtek, nie miała pewności, ale mógł zobaczyć odstający pod majtkami srom, razem z dużą plamą wilgoci na nich
- Proszę bardzo, smacznego - powiedziała Marta, podając jedzenie synowi. Lecz Aleks nie przeszedł do jedzenia.
Spojrzała w oczy syna i zobaczyła zwierzęce porządnie. Myślała, że w tej chwili zerwie się z miejsca podejdzie do niej rzuci ją na ten stół i zerżnie, co by jej w sumie pasowało. Jednak syn w końcu opuścił wzrok i skupił się na jedzeniu. Musiał ochłonąć po widokach jakie zostały mu dostarczone. Siedział napięty, czuł jak cały się poci. Był tak podniecony, że wystarczyło by lekkie otarcie o jego krocze, a ten spuścił by się momentalnie w spodnie.
- Mam dla ciebie niespodziankę, ale to dopiero wieczorem. - Powiedziała Marta wstając i wychodząc z kuchni po drodze kręcąc tyłkiem. Stwierdziła, że można pominąć wątek zakupów i przejść do dalszej części planu.
Aleks ochłonąwszy zastanawiał się nad ową niespodzianką. Doszedł do wniosku, że nie ma co zawracać sobie głowy i wystarczy poczekać. Odłożył talerz i udał się do pokoju w celu codziennych zajęć, czyli siedzeniu przed komputerem.

     Nadszedł wieczór, idealnie dla Marty w telewizji miała ukazać się dość pikantna komedia romantyczna. Oglądała już ją wcześniej i wie, że akcję erotyczne dość dużo odsłaniają. Udała się pod prysznic w celu pełnego przygotowania się. Po kąpieli nasmarowała się kremem, dzięki któremu skóra była taka jędrna i delikatna. W szczególności zostały nasmarowane piersi i pośladki. Zastanawiała się co ubrać na seans, aby było wygodnie i żeby można było odsłonić trochę ciała. Doszła do wniosku, że najlepszy będzie szlafrok. Ubrała go na gołe ciało, sięgał jej do połowy ud, ciasno zawiązała, żeby nic na razie nie odsłaniał i udała się do pokoju Aleksa. Zapukała do drzwi.
- Proszę - Krzyknął Aleks, spodziewając się mamy.
- Synku obejrzysz ze mną film, zawsze wieczorami towarzyszyły mi Twoje siostry, a teraz z racji że ich nie ma, smutno mi samej. - Na wejściu powiedziała Marta.
- Już się zaczął? - Spytał Aleks.
- Za 30 minut się zacznie, otworzymy butelkę wina i weźmiemy jakieś przekąski.
- Dobrze to dokończę grę i zaraz przyjdę.
- Dziękuję synku - Mówiąc to Marta podeszła do niego i od tyłu przytuliła go siedzącego na fotelu. Czuć było w powietrzu zapach jej nakremowanego ciała, coś jakby brzoskwinia.
Został lekko zaskoczony, nigdy mama nie robiła czegoś takiego, uznał jednak, że wypiła już z dwie lampki wina.
- Bardzo ładnie pachniesz mamo. Lepiej mnie nie dotykaj bo jest tak gorąco, że cały jestem spocony.
- Nic nie szkodzi, lubię zapach mężczyzny.
- Jednak pozwolisz, że przed seansem pójdę wziąć prysznic.
- Dobrze, czekam w salonie - Rzuciła Marta przez ramię wychodząc z pokoju Aleksa.
Migusiem wskoczył pod prysznic, ubrał się w piżamy i przyszedł do salonu. Zajął miejsce na fotelu z lewej strony. Jego mama siedziała na kanapie. Na jego widok wzięła korkociąg, otworzyła wino i nalała do dwóch kieliszków. Film się zaczął i sam jego początek był nudny i długo się rozwijał. Popijali wino i w milczeniu oglądali. W końcu nadeszła długo wyczekiwana przez Martę scena seksu. Bohater filmu zaczął macać całującą się z nim kobietę. Przez materiał sukienki macał piersi, a potem przeszedł na pośladki. Podniósł bohaterkę za pośladki w górę i zniósł ją do sypialni. Aleksowi momentalnie zaczął stawać, a z racji luźnej piżamy, dość mocno się to odznaczało. W celu zasłonięcia rosnącego namiotu podniósł nogi w górę i oparł pięty na siedzeniu swojego fotela. Marta doskonale wiedziała w jakim celu syn zmienia pozycję. Film rozwijał się dalej, bohaterowie momentalnie pozbyli się ubrań. Aleks był zaskoczony, gdyż wszystko było odsłonięte, jak w filmie pornograficznym. Kobieta była ładnie przystrzyżona na dole z średniej wielkości piersiami, lecz wyglądu mogły jej pozazdrościć nawet super modelki. Aleks najchętniej teraz wziął i by sobie zwalił, ale ograniczała go siedząca obok mama. Spojrzał na nią i zobaczył, że szlafrok mocno jej się poluzował. Na tyle mocno, że widział idealnie jej ciało, linie mostka brzuch i pępek, a nawet niżej.  Nie na tyle aby widzieć jej cipkę, gdyż miała mocno ściśnięte uda. Jednak wiedział, że mama nie ma na sobie ani stanika ani majteczek. Dopiero teraz zobaczył, ze mama patrząc w telewizor szczypie i masuje się po sutku przez materiał szlafroka. Podniósł oczy w górę i spotkał wzrok mamy. Patrzyła na niego ze szczerym uśmiechem i jednocześnie masowała się po piersi, w tle było słychać stękanie i pojękiwanie bohaterki, która właśnie była lizana przez swojego partnera. Aleks był bardzo nabuzowany, cały poczerwieniał, nie widział czy to z podniecenia czy z tego, że mama przy nim się masuje. Nagle Marta przytrzymując szlafrok aby nic nie odsłonił wstała, podeszła do Aleksa zatrzymując się na wprost niego.
- To jest moja niespodzianka dla ciebie. - Mówiąc to wciąż się uśmiechając zrzuciła szlafrok aby ten spadł na ziemie. Aleks był totalnie zaskoczony przebiegiem zdarzeń. Przez pierwszych kilka sekund patrzył mamie w oczy bojąc się spojrzeć w dół. Mimo wszystko górę wzięła męska natura i zaczął schodzić wzrokiem w dół. Dokładnie przyglądając się, jak się okazało, idealnemu ciału własnej mamy. Zanim zdarzył cokolwiek zrobić, Marta podeszła do niego, złapała go za kolana dając mu do zrozumienia, żeby je opuścił. W chwili kiedy opuścił kolana, zobaczył jak wzrok mamy jest skierowany na jego wystający namiot. Momentalnie poczerwieniał. Marta widząc zawstydzona minę syna uśmiechnęła się do niego. Złapała go za rękę i pociągnęła za sobą, w taki sposób aby Aleks wstał. Gdy to już zrobił, naga prowadziła syna za sobą do swojej sypialni, kręcąc najlepiej jak tylko mogła pośladkami. Aleks cała drogę nie odwracał wzroku od tyłka mamy. Po dotarciu na miejsce, nic nie mówiąc, pchnęła go na łóżko, aby ten upadł na nie plecami. Weszła na łóżko i okrakiem usiadła na nogach syna. Z salonu było słychać głośne pojękiwania i stękania aktorki. Marta złapała za spodnie Aleksa i ściągnęła je odrobinę, tak aby odsłonić penisa syna. Zobaczyła mocno stojące przyrodzenie, które na dodatek pulsowało. Dobrze wiedziała, że syn jest bliski finału. Aleks nie był w stanie nic zrobić. Po prostu leżał i patrzył co robi jego mama, dość często zerkając na jej ciało, a zwłaszcza piersi. Marta sama tak się nakręcił, że czuła jak po udach spływają jej soki. Złapała delikatnie za kutasa obtulając go ręką i powoli zaczęła obciągać skórkę z napletka jednocześnie zbliżając swoją twarz w jego kierunku. Wystawiła język i przejechała nim od samej nasady po czubek ciągle utrzymując kontakt wzrokowy z synem. Aleks w tym momencie z całych sił walczył aby nie wytrysnąć, ale doskonale wiedział, że tej walki nie wygra. Marta widząc przymknięte oczy syna i zwiększone podrygiwania penisa, wiedziała co się świeci. Momentalnie ustami objęła całą główkę kutasa, delikatnie ssąc i jednoczenie w zamkniętej buzi, zaczęła  językiem jeździć po spodzie główki przyrodzenia. Aleks wręcz krzykiem wyrzucał kolejne salwy nasienia, a Marta wszystko przyjmowała do buzi nie uroniwszy ani kropelki. Było tego na prawdę sporo. Otworzyła usta i pokazała synowi cały ładunek znajdujący się w jej ustach i to, że go połyka. Wciąż trzymając lewa ręka kutasa zaczęła go wylizywać do czysta, jednocześnie powstrzymując go od oklapnięcia. Aleks był w siódmym niebie. Nie dowierzał co się właśnie stało. Patrzył na mamę, która właśnie wylizuje mu kutasa. Mimo tak dużego orgazmu, był gotowy na drogą rundę, gdyż mając przed sobą tak piękna i napaloną kobietę w dodatku jego własna matkę, podniecenie nie malało.  
     
     Marta w końcu podniosła się i wciąż siedząc na nogach syna podsunęła się bliżej bioder tak, aby jego penis stykał się z jej cipka. Już nie mogła wytrzymać, była tak morka. To wszystko co przed chwila robiła synowi doprowadzało ja do obłędu. Musiała w końcu poczuć go w sobie. Złapała go za kutasa, podniosła się i naprowadzając na swoją dziurkę, zaczęła siadać jednocześnie nabijać się na pałkę swojego syna. Opór był duży i dopiero przy trzecim podejściu kutas wszedł cały. Aleks nie do końca mógł uwierzyć, że jego poranne myśli, co do seksu z własną matką, właśnie się spełniają. Moment gdy mama zaczęła się nabijać na jego kutasa, był nieziemski. To ciepłe i ciasne miejsce było dla niego rajem. Nie spodziewał się, że opór będzie tak duży, że jego mama będzie tak ciasna. Marta gdy w końcu nabiła się całkowicie na penisa syna, przestała się ruszać. Samo to, że on znajduję się w środku sprawiało jej wielką przyjemność. Tak duża abstynencja od seksu, dawała w kość, a zabawa udającymi penisy zabawkami to nie to samo, co prawdziwy dający ciepło kutas. Marta wciąż siedząc na penisie syna, pochyliła się do przodu i zbliżyła usta do swojego kochanka. Zaczęli namiętnie się całować. Czuła, że Aleks nie ma w tym doświadczenia, mimo to radził sobie jak umiał. Wzięła dłonie syna i położyła na swoich piersiach, jednocześnie masując się nimi. Aleks masował całe piersi, potem skupiał się tylko na brodawkach, podszczypując je. W głębi cieszył się jak dziecko. Nie mógł sobie wyobrazić lepszej kochanki, niż jego mama. Marta wciąż czuła jak jej pochwa wylewa z siebie soki. Jest tak podniecona, jakby to był jej pierwszy seks w życiu. Przy własnym synu czuję się jakby miała 16 lat, a do niej się dobiera chłopak, któremu się w pełni oddaję. Przez to wszystko, była bliska orgazmu. Zaczęła ruszać biodrami na boki, a w końcu w górę i w dół. Aleks jak zahipnotyzowany patrzył na mamę jak ta wije się na jego kutasie. Zauważył, że jego co rusz znikający penis w mamie, był cały w ich sokach. Dało się wyczuć w powietrzu zapach odbywanego seksu. Oboje mieli z tego ogromną przyjemność, do tego stopnia, że Marta co jakiś czas wzdychała i stękała, skacząc jak oszalała po kutasie syna. Dodatkowo miała w myślach to, że właśnie ujeżdża swojego własnego syna, co jeszcze bardziej ją podniecało
- Mamo zaraz wystrzelę, przepraszam - powiedział Aleks.
- Spokojnie, nie ma problemu, jeśli chcesz możesz skończyć we mnie. – Odpowiedziała zasapana Marta nie przerywając odbywanego stosunku. Gdyż sama była bliska osiągnięcia spełnienia. W końcu poczuła uderzenie spermy we wnętrzu jej pochwy co do prowadziło i ją do orgazmu. Jęknęła tak głośno, że zapewne sąsiedzi z okolicy usłyszeli. Aleks czuł jak pochwa mamy drga próbując zassać jego penisa do środka co dodatkowo sprawiało mu przyjemność. Wszystkie mięśnie Marty napięły się, a każda salwa spermy uderzająca w jej pochwę potęgowała odczucia i sprawiała, że wyrywał się z niej krzyk. Orgazm trwał prawie minutę i w ciągu jego trwania Marta z zamglonymi oczami delikatnie ruszała miednicą dając sobie jak najwięcej przyjemności z tej sytuacji. W końcu przyjemność puściła i sprawiła, że zwiotczała upadła na syna, leżąc głową na jego klatce piersiowej. Nie mogła się ruszyć, oczy miała zamknięte, próbowała uspokoić rozbiegany oddech. Wciąż odczuwała błogość, czuła przyjemne ciepło dobywające się z wnętrza jej pochwy. W końcu kutas Aleksa zmiękł na tyle aby wysunąć się z kobiecości Marty. Stróżka spermy wraz z wymieszanym sokami zaczęła wylewać się z jej dziurki. Leżeli tak tuląc się do siebie, przetrawiając sytuacje, która miała miejsce przed chwilą, aż w końcu oboje zmęczeni przeżytymi orgazmami zasnęli.

Maxus

opublikował opowiadanie w kategorii erotyka i miłosne, użył 2856 słów i 15393 znaków. Tagi: #erotyka #miłość #seks #kazirodztwo

9 komentarzy

 
  • Maciejewski

    Pierdolone zboki. To co tutaj czytam jest niesamowitym zboczeniem. Jak można wymyślić, że idziesz do łóżka z własną matkę. Takie teksty powinny być prawnie zakazane.

  • mateuszek

    fajne opowiadanko i przypomniało mi jak to się zaczęło zmoimi rodzicami......

  • GRZESIEK

    NAPISZ DALSZĄ CZĘŚĆ JAK DO NICH DOŁĄCZAJĄ SIOSTRY

  • Majkel705

    Kiedy ciąg dalszy?

  • Wikuś

    fabuła ok, ale forma i błędy w nazewnictwie świadczą o tym że pisał jakiś niedoświadczony małolat, da się jednak to przeżyć, jak poćwiczysz to coś z tego będzie, pisz dalej młody....

  • Majkel705

    :danss: bomba Pisz dalej tylko prosimy uprzejmie następna część szybciej nie za pół roku czy dłużej bo druga odsłona przygód Aleksa wyszła w styczniu

  • Maxus

    @Majkel705 Obiecuje poprawę, już w tej chwili mam 1/3 4 części ;)

  • Majkel705

    @Maxus kiedy ciąg dalszy mamy już grudzień :shrug:

  • Czarly

    Zajebista lekturka z niecierpliwością czekam na rozwój wydarzeń fajnie by było gdyby mama i alex zostali tak jakby para i dużo eksperymentowali np trójkąty czy cucklod pozdrawiam

  • Maxus

    @Czarly Nie spojlerując, są jeszcze siostry bohatera. Wydaje mi się, że w obecnych jak i przyszłych częściach, każdy znajdzie coś co mu przypasuje. Różne eksperymenty i fetysze.

  • Maxus

    Mam nadzieje, że lektura się wam podobała. Przepraszam za brak regularności w wypuszczaniu kolejnych części, ale ostatnio moje życie przechodzi sporo zmian do których się muszę przyzwyczaić. Pomysłów na rozwinięcie przygód Aleksa mam mnóstwo, więc seria będzie rozwijana. Mam nadzieje, że w tych ciężki czasach jesteście zdrowi i dbacie o siebie i swoich bliskich. :)

  • galanonim28

    Świętnie zbudowane napięcie i moment kulminacyjny ;) będzie kontynuacja?

  • Maxus

    @galanonim28 Dzięki za opinie. Najpewniej będą kolejne części, ale nie potrafię powiedzieć kiedy. Ciężko znaleźć wolną chwilę do pisania.