Tajemnice rodziny Aleksa cz. 2 - Mama Marta

Tajemnice rodziny Aleksa cz. 2 - Mama MartaPo ostatnich wydarzeniach z Magdą na ognisku, Aleks stał się ciut pewniejszy siebie. Wykorzystał otrzymany numer i skontaktował się z Magdą. Dość szybko przenieśli się na wygodniejsze metody pisania, gdzie dodatkowo ułatwione było wysyłanie sobie zdjęć. Właśnie zdjęcia, tak to zdjęcia w całej tej rozmowie były dość kluczowe. Mimo iż od poprzednich wydarzeń minęło raptem kilka dni, ich wspólna relacja była dość mocno intymna. Aleks otrzymał paczkę zdjęć Magdy w seksownych bieliznach, a nawet i bez. Codziennie rano dostawał dość pikantne zdjęcia pusi Magdy, albo jej nagich pięknych piersi z wylanym białym mydłem w płynie imitującym nasienie. Widoki te były bardzo podniecające i Aleks pomimo częstego walenia konia i tak chodził podniecony. Niestety z racji wakacji Magda wyjechała na cały miesiąc do wujostwa za granice i ich kontakty ograniczały się tylko do tych tekstowych. Świetnie im sie pisało, dzielili wspólne zainteresowania, więc zapowiadało się na coś więcej. Jednak na kolejne spotkanie oboje musieli wytrwale czekać. Do tego czasu Aleks nie miał za bardzo jak się rozładować zwłaszcza, gdy raz po raz oglądał nadsyłane mu nagie fotki co jeszcze bardziej go podburzało.  

Aleks mieszkał z dwiema siostrami i mamą w domu jednorodzinnym. Siostry jedna młodsza o ponad rok, a druga starsza o dwa lata. Mama  miała 39 lat, a wyglądała na 25 lat. Miała pięknie zadbaną cerę, zero zmarszczek, długie blond włosy najczęściej zawinięte w kucyk. Duże piersi często eksponowane głębokim dekoltem, albo luźnymi bluzkami. Tyłek proporcjonalny do ud co z kruchą budową ciała wyglądało nieziemsko, tak bardzo, że nawet dużo młodsi chętnie oglądali się za siebie, aby popatrzeć na to cudo. Aleks nie był świadom seksapilu swojej własnej mamy. Wiedział, że siostry jak i matka były ładne, ale nigdy nie patrzył na nie, a zwłaszcza mamę przez pryzmat seksu. Do czasu.

Pewnej nocy około godziny północnej Aleks udał się w kierunku kuchni aby zaspokoić pragnienie. Po drodze jednak coś odwróciło jego uwagę, a było to światło wydobywające się przez uchylone drzwi. Był zaskoczony, że jego mama jeszcze nie śpi. Jednak uzmysłowił sobie, że mama zasnęła zostawiając zapalone światło, więc chciał je zgasić i udać się we wcześniej wyznaczonym celu. Jakie było jego zdziwienie gdy zbliżając się do drzwi usłyszał coś w rodzaju jęknięcia. Podszedł po cichu i ukradkiem przez uchylone drzwi spojrzał do środka. Mylił się co do tego, że mama spała. Leżała odkryta z podwiniętą koszulką do spania, na swoim łóżku i szczypała się za sutek u prawej piersi, a drugą ręką masowała na zmianie z wkładaniem palców, swoją cipkę. Z racji, że siostry są na noclegu u koleżanek, a Aleks już śpi, oddała się w pełni przyjemności. Na tyle mocno, że nawet nie zauważyła zerkającego na nią w szczelinie drzwi Aleksa. Chłopak nie miał dokładnego widoku, gdyż z racji jej pozycji, widział znikającą pomiędzy udami rękę, mógł sobie tylko wyobrażać widok jej cipki. Za to miał perfekcyjny widok na piersi mamy. Po minie i przymkniętych oczach wywnioskował, że jest ona bliska orgazmu. Zresztą stękała próbując ograniczyć swoje jęki, na tyle aby nie obudzić śpiącego obok Aleksa. Widok dochodzącej mamy był niesamowity. Pod koniec jej uniesienia z racji, że chłopak wiercił się przy drzwiach próbując dojrzeć jak najwięcej, trącił drzwi które zaskrzypiały. Aleks momentalnie uchylił się chowając za ścianą, przed odwracającą głowę mamy. Był pewien, że go nie widziała i powoli najciszej jak umie oddalił się do swojego pokoju. Niestety, choć może i stety mylił się, gdyż mama widziała postać która momentalnie się ukryła. Był to dla niej szok, nie mogła uwierzyć, że jej własny syn ją podglądał. Aleks miał tak napięty namiot na spodniach, że aż go bolał. Momentalnie padł na łóżko wyjął chusteczki i sobie ulżył. Mimo rozładowania w jakimś stopniu napięcia, nadal zamykając oczy miał widok nagiej mamy, który znów powodował w nim napięcie. Wiedział, że ten widok zostanie mu w pamięci na bardzo długo. W końcu z uśmiechem na twarzy i pół wzwodem zasnął. Tymczasem w pokoju obok. Marta bo tak miała na imię mama Aleksa, doszła do wniosku, że wizja wspólnego seksu z własnym synem jest ostro podniecająca. Do tego stopnia, że na samą myśl zrobiła się mokra. Jakby nie patrzeć brak jakiegokolwiek partnera przez blisko dwa lata potęgował tę myśl. Z racji zmęczenia po osiągniętym przed chwilą orgazmie, zasnęła spełniona.

Rankiem standardowo Marta obudziła się wcześnie, gdy Aleks z racji wakacji wylegiwał się do okolic popołudniowych. Mama Aleksa przy porannej kawie próbowała obmyślić plan wspólnej zabawy z synem. Podczas tej czynności delikatnie zaczęło się przełamywać sumienie. Sumienie które mówiło jej, że jakby nie patrzeć jest ona jego matką i nie powinno dochodzić między nimi do relacji intymnych. Jednak dla obu stron będzie to tylko czysta przyjemność, oszukiwała się, że pewnie jednorazowa. Nikt się o tym nie dowie zwłaszcza, że córki jeszcze na kilka dni zostają u znajomych. Teraz pozostał fakt jak doprowadzić do zbliżenia, tak aby nie przestraszyć Aleksa. W końcu wpadła na świetny pomysł, może okazać się długofalowy, ale mają czas. Pora przejść do jego realizacji. Weszła do garderoby i próbowała znaleźć jakiś wyzywający strój, który odsłoni troszkę jej pięknego ciała. Miała świadomość, że na swój wiek przyciąga wzrok mężczyzn, idąc ulicą czuła spojrzenia nawet młodych chłopaków. Zresztą czuła się młodziej niż wygląda, ale nie miała ochoty użerać się z kolejnymi dupkami, chcącymi ją tylko wyruchać. Zważywszy na wakacyjną pogodę czyli okolice 30°C, wybrała jasną bluzkę na ramiączkach z bardzo głębokim dekoltem. Pod tą bluzką powinno nosić się stanik z racji, że odsłania ona nawet brzegi piersi, lecz Magda zdecydowała się nie ubierać nic pod nią. Dodatkowo dobrała zwiewną czarną spódniczkę sięgającej nawet nie do połowy ud. Nigdy jej nie nosiła z racji, iż była za mała i odsłaniała za dużo. Tym razem jednak właśnie taki był cel. Miało być jak najbardziej podniecająco. Do tego dobrała czerwone koronkowe figi, które delikatnie prześwitywały i było widać co się za nimi kryję. Stanęła przed dużym lustrem i przyglądała się swojemu ubiorowi. Długie blond włosy zostawiła luźno. Miała na sobie lekki codzienny makijaż i uznała, że to w zupełności wystarczy zwłaszcza, że nigdy nie maluje się mocno. Poprawiła tylko lekko usta pomadką podkreślającą jej naturalny kolor. W odbiciu zauważyła przebijające się przez bluzkę mocno sterczące sutki. Uświadomiła sobie, że cel w jakim tak się ubrała mocno ją podniecił. Dodatkowo poczuła wilgoć w majtkach. Czuła się jak nastolatka szykująca się swój pierwszy seks z chłopakiem, nawet poczuła tremę przed nadchodzącymi wydarzeniami. Liczyła, że wszystko ułoży się po jej myśli. Plan był prosty, zabrać go pod pretekstem pomocy w wyborze ubrań, na zakupy.

cdn.

26 722 czyt.
100%55
Maxus

opublikował opowiadanie w kategorii erotyczne i miłosne, użył 1327 słów i 7324 znaków. Tagi: #miłość #erotyka #mama #seks #tabu #rodzina

3 komentarze

 
  • Dyzio55

    Czekamy na dalszy ciąg. Chyba że się pisadło zacieło...😱

    92%

  • Poznaniak

    Niezle pare błędów stylistycznych ale po za tym całkiem całkiem

    100%2

  • Tory

    Fajny kawałek, dawaj dalej

    100%2