Materiał znajduje się w poczekalni. Prosimy o łapkę i komentarz.

Lekcja wychowania fizycznego - brak stroju

Lekcja wychowania fizycznego - brak strojuCześć, jestem Paweł, jestem średniego wzrostu chudym brunetem, muszę się z wami podzielić co mnie spotkało w szkole.

Zbliżał się koniec roku szkolnego, byłem wtedy uczniem 2 klasy liceum i wyszedłem z klasą na lekcje wychowania fizycznego. Niestety zapomniałem tego dnia spodenek, więc wyszedłem na salę nie przebrany. Oprócz mnie nie ćwiczyła również nieśmiała koleżanka z klasy Sabina z powodu niedyspozycji. Klasa zebrała się na parkiecie sali. Poczekałem chwilę i gdy przyszła pani Natalia, nasza wuefistka, zgłosiłem jej brak stroju.  
- Paweł, to twoje trzecie nieprzygotowanie... jeśli nie będziesz dziś ćwiczył to dostaniesz jedynkę do dziennika. - stwierdziła - Znasz chyba zasady nie od dziś.
- A-ale... - chciałem coś odpowiedzieć, ale nie mogłem wymyślić żadnego usprawiedliwienia
Pani Natalia na ogól była miłą i wysportowaną brunetką, jednak surowo trzymała się zasad. Nie mogłem jednak dopuścić, żeby dostać tę lufe do dziennika. Oznaczało by to pogorszenie mojej oceny rocznej, więc mocno zakłopotany zaczęłem jeszcze raz przegrzebywać plecak i niemrawo powiedziałem, że tylko spodenek nie mam.
- W takim razie pożycz od kogoś, albo ćwicz w majtkach - szybko rzekła i przystąpiła do sprawdzania obecności.
W plecaku nie znalazłem stroju. Przemyślałem sytuację, rozebrałem się do majtek i koszulki i gdy pani Natalia wyczytała moje nazwisko byłem już na zbiórce. Ustawiłem się z boku obok kolegi i zgłosiłem gotowość do zajęć. Ubrany byłem w szarawy t-shirt, białe majtki cottonworldy i tanie sportowe trampki. Pani Natalia spojrzała na moje skąpe ubranie i przytaknęła lekko głową, a po jakimś czasie nakazała rozgrzewkę.
Już podczas swobodnego biegu w kółku czułem się niezręcznie obnażony. Mój ptaszek miał dziwnie dużo swobody i latał mi frywolnie, do tego słyszałem ciche szepty damskiej części klasy. Po około 5 okrążeniach usłyszeliśmy gwizdek naszej wuefistki, zebraliśmy się w kółku i rozciągaliśmy mięśnie. Na przeciwko mnie stała najseksowniejsza dziewczyna z klasy, Jessica i jej koleżanki. Jessica była przewodniczącą klasy, a do tego miłą, zawsze pomocną, śliczną i wysoką dziewczyną o gładkiej cerze, długich włosach i niebieskich oczach. Ukradkiem patrzała na moje cottonworldy, w szczegołności gdy robiłem, a raczej udawałem, że robię pajacyki. Udawałem, bo nie skakałem zbyt żwawo, żeby mój pindolek za bardzo nie przebijał przez majtki, albo co gorsza nie wyskoczył z nich o co też się bałem. W międzyczasie zerknąłem na trybuny gdzie siedziała zwolniona z zajęć Sabina. Patrzyła na mnie przez swoje okrągłe okularki i wyglądała na wyraźnie zainteresowaną moją sytuacją. Po rozgrzewce pani Natalia zapytała, czy chcemy grać w piłkę nożną. Większością głosów podjęliśmy decyzję, że tak.  Tak więc Jessica, która swoją drogą często była powoływana na zawody, poszła po piłkę, a pani Natalia podzieliła losowo nas na 3 drużyny.
Zostałem przydzielony do drużyny, która pierwszy mecz siedziała na ławkach. Usiadłem na ostatnim wolnym miejscu na ławce obok czytającej książkę Sabiny. Sabina lekko zesztywniała i spowolniła oddech. Nigdy nic do Sabiny nie czułem, nie była specjalnie aktrakcyjna, ale w tamtym momencie poczułem tak jakby się coś dziwnego...  swego rodzaju rozkosz. Czułem na sobie jej obecność, jak jej noga pociera o moją obnażoną nogę i to mnie jakoś intrygowało.  Starając się wyrwać z tych myśli oglądałem grę moich przyjaciół z klasy gdy wkrótce rozgległ się gwizdek oznaczający następny mecz. Spojrzałem w dół i zdałem sobie sprawę, że mój penis lekko drga. Chciałem poczekać chwilę, aż moje podniecenie się uspokoi a wtedy Sabina położyła swoją rękę na moim udzie i powiedziała niezręcznie:
- Paweł? Teraz jest chyba twój mecz.
Na dodatek zobaczyłem w drużynie przeciwnej Jessikę. Nie miałem innej opcji jak wstać i lekkim truchtem pobiegnąć w kierunku mojej drużyny. Poczułem ciężar w spodniach. Mój kutas był w półwzwodzie i przebijał przez majtki zwisając sztywno w dół. Wydawało mi się, że udało mi się przebiec na plac gry niepostrzeżenie, lecz jednak byłem obserwowany przez Sabinę i zobaczyłem jak chichotała zasłaniając sobie twarz rękoma. Zawstydzony ustawiłem się tak jak zawsze na obronie licząc, że nie będę miał za dużo do roboty na boisku. W ten sposób przez większość czasu byłem obrócony plecami do trybun. W pewnym momencie ujrzałem jak Sabina trzyma telefon w moim kierunku. Olewając kompletnie mecz i zaniepokojony, że może mi robić zdjęcia postanowiłem mocniej naciągnąc mój t-shirt, gdy nagle...
ŁUUP!...  Padłem na podłogę... Otrzymałem strzał prosto w moje klejnoty...
Poczułem straszny ból w kroczu. Naprawdę silny. Lezałem na ziemii i trzaskałem w parkiet, a do tego głośno się rozryczałem masując sobie jajka.  Podeszła do mnie wystraszona klasa.
- Paweł! P-paweł? Nic Ci nie jest?! - pochyliła się nade mną zapłakana Jessica
- Aaaach.. - powiedziałem wciaż wijąc się z bólu - już coraz lepiej
- Umiesz wstać? Przepraszam za ten strzał - powiedziała Jessica, co dało mi do zrozumienia, że to musiał być jej strzał
- Cięzko... nic się nie stało - odpowiedziałem
Podbiegła pani Natalia wyciągając do mnie rękę:
- Daj rękę i spróbuj się podnieść. - a następnie zwróciła się do moich kolegów - Pomóżcie chłopaki go podnieść.
Ból powoli ustępował i razem z panią Natalią udało mi się zejść z boiska i usiąść na ławce. Była przy mnie też Jessica i co chwilę pytała czy wszystko ok. Bardzo mi się podobała jej czułość, miałem wrażenie, że dzięki niej ból stawał się coraz mniejszy. Reszta klasy kontynuowała grę.
- Jessiko mogła byś przynieść apteczkę? - poprosiła pani Natalia Jessikę podchodząc do mnie całkiem blisko
- Jasne - odpowiedziała Jessica i poszła do kantorku
Pani Natalia przetarła oczy i utkwiła wzrok w moim ciele. Pokiwała głową z zakłopotania, a następnie z kamienną twarzą rozszerzyła mi nogi. Była tak blisko, że czułem jej oddech i zapach perfumów. Nie mogłem się też powstrzymać, aby spojrzeć też na jej nieco dojrzały, ale wciąż jędrny dekolt. Jej lekko odpięty dres pozwalał mi na to. Wkrótce przyszła Jessica z apteczką kolejny raz pytając jak się czuję. Następnie pani Natalia widząc mój grymas bólu na twarzy wyciągnęła z apteczki lateksowe rękawiczki. Zakładając je na ręce pękły one jej, więc zaraz potem kazała Jessice je wyrzucić. Następnie chwytając mnie za ręce powiedziała:
- Trzymaj teraz ręce wzdłuż ciała, jak będzie bolało to mów. - i położyła moje ręce wzdłuż ciałą odsłaniając moje białe majtki z których przebijał mój penis w półwzwodzie
Jessika na ten widok skierowała przymrużyła oczy, Sabina zaś patrząc ukradkiem z boku była wyraźnie zainteresowana. Nasza wuefistka z kolei ze spokojem zaczęła mnie gołą ręką naciskać po brzuchu pytając w którym miejscu boli. Następnie schodząc coraz niżej powtarzała czynność. W pewnym momencie stwierdziła, że musi zejść niżej, ponieważ ma podejrzenie, że mogłem sobie uszkodzić jakieś narządy, więc złapała moje majtki oburącz i niespodziewanie pociągła w dół zdejmując mi je do kolan.
Dziewczynom pokazał się mój frywolny pyton. Sabina zareagowała zduszonym chrapnięciem i śmiechem. Jessica stojąc frontalnie przede mną złapała się za głowę i obróciła w bok nie wierząc co zobaczyła. Ja oburzony natychmiast zasłoniłem siurka rękoma. Reszta klasy na szczęście pozostała nieświadoma tego, że mam ściągnięte majtki.  
- Spokojnie, tylko sprawdzę twoje narządy, spokojnie - powiedziała pani Natalia jak gdyby nigdy nic. Ścignęła mi w tym czasie majtki całkowicie i dodała - Rozszerz teraz nogi proszę. Ręce na bok, o tak, pokaż no, o proszę, boli dalej? Nie masz się czego wstydzić, powinieneś być dumny z tak ładnego...
- Przepraszam, ale musimy to robić tutaj? - powiedziałem ściszonym głosem mając świadomość, że mój penis podnosi się coraz bardziej
- Przecież Cię zasłaniam, nikt nic nie widzi, a poza tym naprawdę nie ma się czego wstydzić. - odpowiedziała mi pani Natalia spokojnie zaglądając mi jeszcze bardziej między nogi - Powiedz Paweł szczerze, zawsze nosisz tak obcisłą bieliznę, wiesz jak to jest niezdrowe? - dodała biorąc do ręki majty, które mi zdjęła
- Nie myślałem o tym nigdy, zazwyczaj noszę takie - odpowiedziałem jej odnosząc wrażenie, że rzeczywiście nikt poza nią, Jessicą i Sabiną nie chce na mnie patrzeć
- To jest niestety bardzo niezdrowe dla twoich hormonów - powiedziała zasmucona. Następnie chwyciła mnie ponownie swoimi puszystymi palcami za penisa, który był w sporym wzwodzie, zdjęła napletek i poczuła nieprzyjemny zapach wydostający się z pod niego - Nie wygląda to dobrze, musisz bardziej dbać o higienę. Spójrzcie dziewczyny, ...  
Jessica i Sabina spojrzały jak pani Natalia trzyma mnie za siurka. Sabina nie mogła powstrzymać się od uśmiechu co jakiś czas zaglądając mi w oczy, a ja bezradnie to znosiłem. Nasza wuefistka postanowiła dziewczynom zrobić wykład biologii. Wyjaśniła do czego służy napletek i jak przebiega erekcja u mężczyzn. Jessica pilnie jej słuchała, Sabina zaś traktowała to jako zabawną przygodę. Na koniec pani Natalia podniosła moje jajka i wyjaśniła dziewczynom do czego służą a potem próbowała udowodnić, że są dwa:
- Paweł, dla twojego bezpieczeństwa, nałożę Ci jeszcze maść  ochronną - zakończyła wykład
- D-dobrze - rzekłem zawstydzony a jednocześnie podniecony jak nigdy dotąd. Każde słowo pani Natalii, jej zapach i oddech, ciekawość Jessiki i śmiech Sabiny powodowały we mnie stan dzikiego zapału. Pała zesztywniała na dobre. Gdy pani Natalia otwierała tubkę z maścią, ja miałem w głowie tylko jedno: Dać upust mojej fantazji. Miałem ochotę wstać i pomiziać Natalię kutasem po buzi. Stwierdziłem: raz się żyje, j*bac konsekwencje. Zdjąłem koszulę i wstałem, pani Natalia wyciskała maść z tubki. Wtedy zbliżyłem mojego kutasa do jej ust na kilka centrymetrów. Dziewczyny były zszokowane moim zachowaniem. Mój pyton praktycznie dotykał ust gdy wreszcie Pani Natalia spojrzała przed siebie, zaskoczona upuściła maść i wrzasnęła:  
- C-co ty? Co ty wyprawiasz?! Masz mnie za dziwkę?! - wrzasnęła odsuwając moją pałe na bok. Cała klasa zwróciła na mnie uwagę. Wyglądało to jednoznacznie. Stałem nad panią wuefistką trzymając jej kutasa przed twarzą. Nikt nie wiedział co zrobić, wtedy pani Natalia się opanowała i rzekła: - Jesteś zboczeńcem! Wszyscy próbujemy ci pomóc, a ty jak mnie traktujesz? Zapłacisz za to!
Zamurowało mnie. Nie wiedziałem dlaczego tak się zachowałem. Pani Natalia złapała mnie za rękę i zaczęła wytargiwać nagiego na korytarz. Była zbyt silna bym jej się wyrwał. Wyprowadziła mnie samodzielnie na szkolny parking. Za nami poszła cała klasa się przyglądać. Tam pani Natalia kilkakrotnie mnie skopała i wyciągnęła z samochodu sznurek holowniczy. Nie miałem siły uciekać, dlatego pani Natalia wkrótce związała mi ręce do bramy parkingowej i powiedziała:
- Powodzenia. Wracamy na lekcję. - i wróciła z resztą klasy do szkoły. Ja z kolei zostałem na przerwie odwiązany przez Jessikę, uciekłem do domu i napisałem to sprawozdanie. Pozdrawiam!

3 komentarze

 
  • siemson

    XDDDDDDDDDDDD

  • agnes1709

    Gdzie tu erotyka?

  • LOL24

    @agnes1709 wygląda na to, że kryje się w tytule  :woot2:

  • agnes1709

    @LOL24 Być może. Widocznie nie umiem czytać między wierszami :sad:

  • Loool

    Co to było XDDDDDDD