Cień #22
- Puść ją - mówi spokojnym głosem Lucas. Amar trzyma mnie za włosy. Od czasu do czasu zaczyna mnie za nie ciągnąć żebym przestała się wiercić albo krzyczeć. Nie wiem ...
- Puść ją - mówi spokojnym głosem Lucas. Amar trzyma mnie za włosy. Od czasu do czasu zaczyna mnie za nie ciągnąć żebym przestała się wiercić albo krzyczeć. Nie wiem ...
~ Maks. Po skończonym występie wróciłam do garderoby żeby się przebrać. Ubrałam zwykłe jeansy i szarą bluzę z kapturem, poprawiłam makijaż i udałam się do wyjścia ...
Cztery godziny wcześniej: Draco wszedł do dormitorium Zabiniego, które dzielił teraz z Justinem i Eddym. Nie odnalazł przyjaciela. Na łóżku leżał Eddy pisząc esej z ...
10 lat później 11 letni Scorpius z uśmiechem wkroczył do pokoju swoich rodziców, którzy jeszcze smacznie spali. - Tato obudź się. - potrząsnął ramieniem swojego ojca ...
Siedzę w pokoju. Jestem zły. Jestem wściekły. Dlaczego to się dzieje? Świat się na mnie uwziął. Chce mnie zniszczyć, zdmuchnąć z powierzchni ziemi. Unicestwić. Każda ...
Hej, jest to moje pierwsze opowiadanie. Proszę o komentarz czy pisać dalej. :) Nazywam się Sara Bińkowska mam 16 lat i mieszkam we Wrocławiu z moimi kochanymi dziadkami ...
Zaspałam do pracy. Znowu. Jak oszalała biegałam po mieszkaniu w poszukiwaniu kluczyków i drugiego buta. Klęłam, na czym świat stoi. Oczywiście to moja wina już dawno ...
Raptownym ruchem ściągnąłem z siebie kołdrę marzyciela, opuszczając swoją azylową pieczarę udałem się w kierunku łazienki. Przeglądawszy swój majestat, kątem oka ...
Kamil *** - Nie takim tonem chłopcze. To twoja mama- powiedział ojciec - Żartujecie, prawda?- spytałem niedowierzając - Nie. Kupiliśmy domek nad morzem. Mamy tam stałą ...
Wychodząc z ceglanego budynku wpadam na zdezorientowanego Dylana, który patrzy na mnie nieobecnym wzrokiem. Jego oczy są szklane, dostrzegam w nich swój smutny wyraz twarzy ...
Ostatnie godziny były niemal takie same. Ukrywaliśmy się w domku szwagra, czekając sami nie wiedząc za czym. Trochę zaczęła mi ciążyć ta nuda, nie byłam przyzwyczajona ...
- Buck, daj spokój – powiedział twardo Steve, kładąc przyjacielowi dłoń na ramieniu. – Hulk jest nieobliczalny w swojej furii. Nie walczyłeś z nim i nie wiesz, na co ...
Z komisariatu policji pojechaliśmy do szpitala. Mama czuła się coraz lepiej. Minoł miesiąc mama wyszła z szpitala. Wróciła do domu ja razem z nią i z Matteo. Mojego ojca ...
Wakacje mijały leniwie. Pewnego dnia matka Daniela stwierdziła, że czas (jak to określiła) „ruszyć tyłek” i poinformowała rodzinę o wyjeździe w góry. Wybór padł ...
Poderwane hukiem wystrzału osiedlowe ptaki powoli, jak proch, osiadały na gałęziach drzew, ze zdziwieniem kręcąc małymi głowami. Gładkie, błyszczące, klonowe liście ...