Szkolna Przygoda Cz. 1
Raptownym ruchem ściągnąłem z siebie kołdrę marzyciela, opuszczając swoją azylową pieczarę udałem się w kierunku łazienki. Przeglądawszy swój majestat, kątem oka ...
Raptownym ruchem ściągnąłem z siebie kołdrę marzyciela, opuszczając swoją azylową pieczarę udałem się w kierunku łazienki. Przeglądawszy swój majestat, kątem oka ...
Kamil *** - Nie takim tonem chłopcze. To twoja mama- powiedział ojciec - Żartujecie, prawda?- spytałem niedowierzając - Nie. Kupiliśmy domek nad morzem. Mamy tam stałą ...
Wychodząc z ceglanego budynku wpadam na zdezorientowanego Dylana, który patrzy na mnie nieobecnym wzrokiem. Jego oczy są szklane, dostrzegam w nich swój smutny wyraz twarzy ...
Ostatnie godziny były niemal takie same. Ukrywaliśmy się w domku szwagra, czekając sami nie wiedząc za czym. Trochę zaczęła mi ciążyć ta nuda, nie byłam przyzwyczajona ...
- Buck, daj spokój – powiedział twardo Steve, kładąc przyjacielowi dłoń na ramieniu. – Hulk jest nieobliczalny w swojej furii. Nie walczyłeś z nim i nie wiesz, na co ...
Z komisariatu policji pojechaliśmy do szpitala. Mama czuła się coraz lepiej. Minoł miesiąc mama wyszła z szpitala. Wróciła do domu ja razem z nią i z Matteo. Mojego ojca ...
Wakacje mijały leniwie. Pewnego dnia matka Daniela stwierdziła, że czas (jak to określiła) „ruszyć tyłek” i poinformowała rodzinę o wyjeździe w góry. Wybór padł ...
Poderwane hukiem wystrzału osiedlowe ptaki powoli, jak proch, osiadały na gałęziach drzew, ze zdziwieniem kręcąc małymi głowami. Gładkie, błyszczące, klonowe liście ...
Mojego przerażenia nie da się opisać. Wiedziałam, kto to zrobił. Nie mogłam już dłużej być bezpieczna. Na pewno nie tu. - Liam...- szepnęłam. - Zabiję go! ...
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Kamila Wstałam bardzo wcześnie i po cichu, by nie obudzić dziewczyn. Uszykowała się do biegania i poszłam na dół, by zjeść śniadanie. Po pół ...
Rozdział 3 Żyję chwilą i JEGO zapachem. Siedzę i delektuje się tym zapachem przez długi czas. Słońce ogrzewa mi twarz. Czuje koło siebie Oskara. Może to dziwne, ale mam ...
Cztery tygodnie później Powoli zaczynałam przyzwyczajać się do tego, że Hazzy przy mnie nie ma. Fakt, ciągle brakowało mi go tak samo, a nawet mocniej, ale przywykłam do ...
Przed pójściem do mojej pracy, postanowiłam przejść się na spacer. Zawsze dobrze mi robią. Potrafię się zrelaksować, odpocząć od codzienności. Niestety całe moje ...
Jednak ta chwile nie trwała aż tak długo, bo niesety ktoś nam przeszkodzil.. To jego babcia - Daniel, ktoś do Ciebie! Usłyszałam tylko krótkie "kurwa" ...
-chyba nie masz na myśli tego, żebym poszła spać do Ciebie?- no on jest chyba szalony. - a czemu nie? –odparł niewzruszony. Wybuchłam śmiechem jednak szybko przybrałam ...