HARSH #67
Ściskam w objęciach poduszkę i przytulam do niej mocniej policzek układając się wygodniej na brzuchu. Naprawdę lubię zapach skoszonej trawy, ale nienawidzę, kiedy ktoś ...
Ściskam w objęciach poduszkę i przytulam do niej mocniej policzek układając się wygodniej na brzuchu. Naprawdę lubię zapach skoszonej trawy, ale nienawidzę, kiedy ktoś ...
Z jednej strony telefon z MSZ był dla niego jedną z najlepszych informacji ostatnich dni, z drugiej nie wiedział, czego się spodziewać. W końcu tyle czasu nie widział ...
Zaczynam czuć się dziwnie. Może nawet odrobinę niezręcznie. Niby nie powiedział nic, czego nie wiedziałam wcześniej, ale zrobił to w taki sposób, że przez mój brzuch ...
Telefon od Darka z informacją o tym, że chce przełożyć wizytę, nie wróżył niczego dobrego. Początkowo nie wierzyłam w legendę o śmierci wujka. Byłam przekonana, że ...
Dźwięk tłuczonego szkła rozległ się po całym mieszkaniu. - Kamil, wszystko w porządku? Cisza. Zaniepokojona weszłam do kuchni. Na podłodze leżał i zwijał się z bólu ...
Noc nie należała do spokojnych. Marysia miała kolejne ataki choroby. Mama była przy niej przez całą noc. Także chciałam pomóc, ale powiedziała, że najbardziej pomogę ...
W pierwszy dzień świąt wyglądała znacznie lepiej. Wstała, jako pierwsza uśmiechając się czule widząc ubraną choinkę z prezentem pod nią. Zerknęła na niego i niemal ...
Wyjazd trwał pięć dni, ale pranie i sprzątanie zajęło mi potem jeszcze dwa. Cieszyłam się, że mam zajęcie, bo dzięki temu nie myślałam, i nie analizowałam choć ...
Nie miałem do Izy żalu, wiedziałem, że chciała dobrze dla mojego zdrowia. Nie byłem głupi i wiedziałem, że nie jest ze mną najlepiej. Modliłem się każdego dnia przed ...
Gdy zderzają się ze sobą dwa przeciwne światy, jedna ze stron zawsze musi ucierpieć. Czy i tym razem też tak będzie? A może znajomość tej dwójki okaże się wyjątkiem ...
Na przedmieściach Krakowa w wynajmowanym pokoju, na blacie biurka, pomiędzy stosami podręczników i zeszytów po brzegi wypełnionych notatkami, stał duży kubek z parującą ...
Moje życie nigdy nie było kolorowe, nigdy nie wierzyłam, że moje życie może wyglądać jak bajka, bo życie to nie bajka nie możesz dopisać końca.. Gdy miałam 9 lat moja ...
Szarpią się. To znaczy Kuba szarpie Damiana. Ten próbuje się bronić, ale chyba nie jest w stanie. To wina alkoholu i determinacji Kuby. Jest wściekły i wygląda na to, że ...
Bankiety były tą częścią mojej działalności, która przynosiła mi największy dochód i najmniejszą przyjemność. Co do zasady lubiłem dobrze wyglądać, ale kiedy ...
Odwróciłam się w stronę dochodzącego głosu - Impreza dopiero się rozkręca - powiedział Spojrzałam na mężczyznę do którego należał ten głos. Wysoki brunet o ...