Księżniczka....cz.11
Tą część chciałabym zadedykować autorce opowiadania, które podbiło moje serce. Mowa tu o NIEjestemBARBIE, która ma dzisiaj urodzinki. Więc jeśli to czytasz to ...
Tą część chciałabym zadedykować autorce opowiadania, które podbiło moje serce. Mowa tu o NIEjestemBARBIE, która ma dzisiaj urodzinki. Więc jeśli to czytasz to ...
Obudziłam się a za oknem było już ciemno. Spojrzałam na zegarek który stał na szafeczce nocnej koło łóżka, dochodziła pierwsza w nocy. Z dołu słychać było jeszcze ...
Witajcie! Cieszę się, że ciągle czytacie i ilość czytelników wzrasta. Prosiliście, abym co jakiś czas stworzyła Wam miejsce do rozmów, więc oto jest :) Dziękuję za ...
- Podobno najgorszy jest pierwszy rok. Potem przyzwyczaja się do swoich dziwactw i innych takich, i powinno być znośnie – tłumaczyła Hanna, przygotowując dla swego gościa ...
Poniedziałek po tygodniu nie obecności w szkole nie miałam zaległości oceny wystawione. Dziś nie miałam treningu. Wstałam z łóżka poszłam się ogarnąć, potem ...
- Gdzie mam niby iść? – parsknęła Kate, kiedy oznajmiłam jej, że musi niezwłocznie wynieść się z mieszkania na kilka godzin. - Do Iana. To chyba jasne? – bardziej ...
Jakoś udało mi się udać do świata błogiego snu... _____________________________________ Kolejnego dnia obudziły mnie hałasy dochodzące z korytarza. Nie miałam na tyle ...
Rozmawialiśmy o głupotach, analizowaliśmy dzisiejszy dzień, popadliśmy w delikatną melancholię. Mówiliśmy prawie szeptem, muzyki prawie nie było słychać, ciszę ...
Idąc ulicą, miała mieszane uczucia. Doskonale wiedziała, że pojawienie się w miejscu, gdzie dokonała zbrodni na przyjaźni, nie jest zbyt dobrym pomysłem. Powinna była ...
Rozdział 7 Tak to lipiec dobiegał końca i Tanji pozostawał jeszcze tylko jeden miesiąc względnego lenistwa… Jeśli nie liczyć dorywczego zajęcia. Póki co spała sobie ...
Kiedy nadeszła połowa listopada, świętowaliśmy z Jaredem trzy tygodnie bycia razem, a Kate wciąż nie mogła wyjść z podziwu, że chodzę z najprzystojniejszym facetem z ...
Rozkoszowałam się promieniami słońca , gdy poczułam jak na moje rozgrzane ciało spada kilka kropel co wywołało u mnie dreszcz , ale to nie może być deszcz, przecież ...
Siedziała na szpitalnej ławce, z przyciągniętymi do siebie kolanami. Nie obchodziło jej, co na to ludzie, czy lekarze. Muszą uszanować to, w jakim jest stanie! Raz po raz ...
Oczami ADY: Wychodzę z gabinetu Kamińskiego i stwierdzam, że to jest najbardziej pokręcony poniedziałek w moim życiu. Nigdy bym nie przypuszczała, że spotkam tego ...
– Co? Gdzie? – spytałam, aby się upewnić, że dobrze usłyszałam. Oparł się ramieniem o framugę drzwi. – Słuchaj, Nicole. Jeżeli mamy udawać parę, to musimy ...