Za bardzo - Rozdział 21
Z okazji Mikołajek postanowiłam wrzucić jeszcze jeden rozdział 🎅❤ ______________________________ Siedzę w kuchni i wpatruję się w pusty kubek po herbacie. Ignoruję ...
Z okazji Mikołajek postanowiłam wrzucić jeszcze jeden rozdział 🎅❤ ______________________________ Siedzę w kuchni i wpatruję się w pusty kubek po herbacie. Ignoruję ...
*** 2 tygodnie później *** W szkole tanecznej jakoś sobie radzę. Z trudem wytrzymuje zajęcia z Max'em, ale jakoś muszę. Nie mogę dopuścić do tego, żeby się w nim ...
Lotnisko jest malutkie, ale mimo to wypchane po brzegi. Wielkością mogłoby konkurować z hipermarketem, ale cieszę się, bo wiem, że się nie zgubię. Dodatnią pewność ...
* Oczami Pawła* Patrzę na nią jak właśnie oddala się od mojego samochodu, ostrożnie stawia każdy swój krok. Jestem pewny, że Paula doskonale sobie zdaje sprawę z tego ...
Nie rozmawialiśmy już aż do powrotu do domu. Pomogłam Shirley odprowadzić Sebastiana do środka, a potem jeszcze poszłam wziąć jego bagaż. Walizka była trochę ciężka ...
Dzięki za komentarze. Pozdrowionka Dzisiaj kolejna część z życia Laury. _________ Nie mogłam uwierzyć w to co zobaczyłam. Stałam jak wryta, tak mnie zatkało, że nie ...
Następnego dnia była sobota. Nie piłam wczoraj, więc nie odczułam tak bardzo zarwanej nocy. Promienie słońca wpadały przez okno mojego pokoju. Nie chciałam wstawać, ale ...
Po powrocie z kościoła postawiliśmy koszyk ze święconką na stole i powiedziała: -Dobrze że wszyscy tu jesteście bo muszę z wami poważnie pogadać. Więc tak idę ...
Niedługo termin porodu Martyna ma coraz większe zachcianki, które oczywiście spełniam. Niedługo przyjdzie na świat nasze maleństwo. Tak się cholernie cieszę. Właśnie ...
Odsuwam niezauważalnie, a przynajmniej mam taką nadzieję, rękę Kędzierzawego od swojego miejsca intymnego. Step nie musi wiedzieć co tutaj się działo, chociaż mogła ...
*** Szłam powoli zaśnieżoną alejką. Ciemność była ujarzmiona ciepłym światłem chodnikowych latarni. Nad sobą miałam poczerniałe korny drzew, a pod stopami biel ...
Jego motor...motocykl był strasznie straszny. Lśnił nawet w ciemności, można się było w nim przejrzeć. -Załóż to.- rzucił mi kask do rąk. Dobrze że złapałam. -Masz ...
#15 lipca - jeden dzień do wyjazdu dziewczyn na obóz sportowy# **Oczami Gosi** - Wredota z ciebie rycerzu - całuje go w czubek nosa i wstaje z łóżka. - Ale uwielbiasz tą ...
*** Ktoś zadzwonił do drzwi. Otworzyłam je nie patrząc przez wizjer. Stał tam. Znowu cały przemoczony. W moim mieszkaniu panował już półmrok, który kontrastował z ...
Nie minęła minuta, jak zadzwonił telefon. Spojrzała, lecz kontaktu nie było w pamięci urządzenia. Nikt nigdy nie dzwonił do niej z nieznanego numeru, pomyślała więc o ...