Rudzielec cz. VIII
- Tylko pamiętaj, czasami na ucieczkę może być z późno. - Wzruszyłam ramionami. Mam własny rozum, wiem kiedy się wycofać. Nie powiedziałam jednak tego głośno. - To ...
- Tylko pamiętaj, czasami na ucieczkę może być z późno. - Wzruszyłam ramionami. Mam własny rozum, wiem kiedy się wycofać. Nie powiedziałam jednak tego głośno. - To ...
Słoneczne promienie przebijały się przez okno. Niebo było jaskrawo niebieskie. Fale morza podmywały subtelnie piasek, który stawał się taki mokry… wilgotny. Mewy ...
NIEDZIELA **Maja** O 13;00 byłam z Michałem u Kuby. Damian i Dawid też już byli. Pogadaliśmy i zjedliśmy coś. Po wspominaliśmy te czasy które były rok i kilka lat temu ...
Słońce nadal mocno grzało, a odkryty basen kusił coraz bardziej. Przebraliśmy się w odpowiednie stroje, ciesząc się jakby ubyło nam lat. Tymon spojrzał na mnie, gdy ...
*** Dominik *** Gorąco... Coś jest nie tak- pomyślałem. Zmusiłem się do uniesienia jednej z powiek. Uśmiech od razu rozpromienił moją twarz. Otworzyłem oczy i ...
Kilka słów ode mnie pod rozdziałem. Miłego czytania ;) - Zayn - Eva splotła dłoń z moją, która leżała na jej prawym kolanie. Uśmiechnąłem się szeroko w jej kierunku ...
Tomek nie pytał o nic, wziął mój bagaż i bez słowa ruszył do auta, nie pytał gdzie chce jechać, milczał tak jak ja. Pojechaliśmy do niego, nic w jego mieszkaniu się ...
– Co robimy, masz jeszcze chęć na piwo? – zapytał Maks. – A bo ja wiem? Może i mam, ale lipa ogromna. Nie wiem, kiedy ci odstawię, jestem pusta jak bęben – odparła ...
Również usiadłam a on zaczął mówić: -Kiedy z Bilem mieliśmy po 10 lat nasi rodzice i 3letnia siostra Wika zginęli w wypadku samochodowym , długi czas nie mogłem się po ...
Choć moją pierwszą myślą było "Mel udaje”, to i tak od razu przypadłam do niej, a Ryan sekundę po mnie. Kolejna scena jak z horroru. Już nie miałam czasu ...
Wiktoria. Otworzyłam powoli oczy, lecz rażące światło lamp sprawiło, że prawie natychmiast znów je przymknęłam. Słyszałam jednak wokół siebie jakieś głosy, więc ...
Ashley gwałtownie rzucała się na łóżku. Z jej ust wydobywały się przeraźliwe krzyki. Można było pomyśleć, że śni jej się prawdziwy koszmar. – Nie!!! – ...
To zlecenie było łatwe. Uwinęłam się w weekend. Późnym, piątkowym wieczorem przelot do Amsterdamu. Wizyta w muzeum Rembrandta, szybki obiad gdzieś na starówce i powrót ...
Półtora roku później Szymon Czuję mocne szarpnięcie za kołdrę. – Tara – syczę. – Daj mi jeszcze pięć minut! Nie otwieram oczu, bo mam nadzieję, że da się ...
Z radością wracam do pokoju. Jolka i Damian nadal tu są. Uśmiechają się do mnie i zagadują: - Zuzka, co się stało, że masz taki dobry humor? - Ja zawsze mam dobry humor ...