Opowieści z Caldarii 2 cz3.
- Nie zgadzam się! – warknęła Mia, patrząc wściekle na swych ministrów. – Jeśli to zrobię, stracę jedynego sojusznika! Elfy nie zaufają mi już ponownie. Nie ...
- Nie zgadzam się! – warknęła Mia, patrząc wściekle na swych ministrów. – Jeśli to zrobię, stracę jedynego sojusznika! Elfy nie zaufają mi już ponownie. Nie ...
Szczególne podziękowania dla Joanny Kamińskiej za wielogodzinne przemęczenie się z tekstem, żeby ułożyć go w jakąś, w miarę działającą, całość. Przy moich ...
Następnego dnia zjawił się czarodziej z Kolegium Światła. – Dzięki bogom – powiedziała Veronika na jego widok. – To bardzo miłe powitanie – przyznał z uśmiechem ...
Marlena siedziała na brzegu łóżka, ręce drżące. W półmroku pokoju ukazała się Julia, jej córka, której śmierć wciąż była dla niej nie do pojęcia. Julia ...
- Będę musiał wrócić okrężną drogą – odezwał się chłopak. - Dzielny z ciebie jeździec, na dwa srebrniki zasłużyłeś – powiedziałam do niego. - Nie odmówię ...
Kontynuowali swoją wędrówkę przez kilka kolejnych dni. W pobliżu ulokowane były same miasta Heliosa i jego żony Ether, Nero nie chciał ściągać sobie kłopotów na ...
Przywdziałam zbroję, którą podarowały mi elfy. Pasowała idealnie. Draco popatrzył na mnie uważnie. - Cudnie wyglądasz. – powiedział zapinając pas z mieczem na ...
- A potem kazał mi wyrzucić to złoto i zatrzasnął mi drzwi tuż za tyłkiem — powiedziała Kate, gdy wieczorem siedzieli razem z Curranem i Julie przy kuchennym stole ...
Szum padającego deszczu przenikał do wnętrza gospody. W środku grała skocznie muzyka przez miejscowych grajków. Panowała wesoła atmosfera, pili i jedli przedstawiciele ...
Loki znajdował się w ciemnym miejscu, nic nie słyszał, nic nie widział, nic nie czuł. Cicho szepnął: – Pewnie za moje czyny wylądowałem w otchłaniach Helheimu, nie ...
Początkowo nasi ludzie, a nawet i elfy reagowali na te stworzenia bardzo nerwowo i nieufnie. Ich strach pogłębiała coraz mroczniejsza noc, którą z wielkim trudem ...
- Cześć, mamo! - Fred przytulił na powitanie nad wyraz smutną jak na siebie panią Weasley. - Jak się czujesz? - zapytał z troską. - Wciąż nie mogę uwierzyć w to, co ...
W końcu na schodach pojawiło się kilku oprychów, którzy nieśli Gerta, trzymając go za nogi i ręce. Szarpał się, próbując się uwolnić, ale mimo to wyciągnęli go na ...
Nasi ludzie widząc to niezwykłe zjawisko, zawrócili swoje konie i w zupełnym nieładzie, zaczęli uciekać, jak najdalej od jeziora i tych stworów. Szarpnęłam cuglami i ...
..Ledwo wstałem..byłem zupełnie niewyspany, założyłem swój mundur i wyszedłem z mieszkania, o mało co zapominając je zamknąć poszedłem wolnym krokiem pod pizzerii i ...