Cień #8
Poniedziałek zleciał bardzo szybko. Lekcje szybko minęły. Nie dzieło się na szczęście nic dziwnego. Jest godzina 15. Przed chwilą wróciłam do domu. Tata poszedł ...
Poniedziałek zleciał bardzo szybko. Lekcje szybko minęły. Nie dzieło się na szczęście nic dziwnego. Jest godzina 15. Przed chwilą wróciłam do domu. Tata poszedł ...
Patrzyłam na to całkowicie zaskoczona. Nawet w moim rodzinnym królestwie nie widziałam czegoś takiego! Najbliżej mnie jakieś dwie młode dziewuchy ostro się bzykały ...
Usłyszałem dzwonek na przerwę. Najciszej jak potrafiłem wszedłem momentalnie do damskiej szatni a w niej rozejrzałem się na wszystkie strony. Był to raj na ziemi. Na ...
Patrzyłam na Keitha, który odbezpieczył pistolet i strzelił w jedną z puszek, ustawionych na drewnianej skrzynce kilka metrów od nas. Opisał tę odległość jako ...
– Jeśli się nie mylisz, nic nam nie grozi – powiedział do narzeczonej Gert, gdy ruszyli w dalszą drogę w towarzystwie trzech łowców. – Tak naprawdę niczego nie ...
Draco wyprostował się w krześle. - Chcesz narazić własną siostrę? – zapytał zimno, patrząc zmrużonymi oczami na starszego mężczyznę. – Zamierzasz wywołać ...
- Idziemy? – zapytał Draco, patrząc na szykującą się dziewczynę. - Sekundę – odparła, psikając się perfumami. - Właśnie minęła – powiedział z zawadiackim ...
Zaskoczony spojrzał na błyszczący niebieskim światłem przedmiot, który poturlał się niespodziewanie pod jego nogi. Rozejrzał się nerwowo, lecz nikt nie zwracał na niego ...
Czas w tym dziwnym hotelu mijał powoli, choć właścicielka za każdym spotkaniem zabijała wzrokiem, to nie zamierzałem zmieniać miejsca. Nie powiedziałbym, że czułem się ...
Cierń kłapnął zębami, odganiając się w ten sposób od ataku białej smoczycy, która celowała prosto w jego szyję. Teraz walczyli już na ziemi, gdy w walce pozostało ...
PIERWSZE STARCIE! SAMURAJ VS DUMNA NIA: Podczas któregoś już z kolei, wrześniowego, dość ciepłego poranka, z domu wyłożonego brązową cegłą, na podwórze wyszła ...
Spacer po sklepach i straganach zajął im trochę czasu, ale udało im się dostać wszystko, czego potrzebowali. W drodze powrotnej odwiedzili rzemieślnika, który w mieście ...
Zatrzymali się niedaleko lasu, niespełna kilometr od wzgórza, na którym zostały szkielety. – Rozejrzę się – oznajmił Gert i po chwili zniknął w cieniu drzew. – ...
Przez chwilę zastanawiała się nad odpowiedzią. – Wygląda na to, że będę musiała przemyśleć to na nowo. – Więc w samą porę. – Odetchnął z ulgą. – Byłbym ...
– Kłamałam – przyznała Veronika. – Wiem. Nie robiłbym z siebie durnia, gdybym nie miał pewności, że warto. Myślałem, że już na tyle mnie poznałaś… Dokąd ...