Erotyczne - str 78

  • Gwałt

    Klub. Godzina 22:15. Marta siedziała przy barze sącząc drinka, już nie liczyła, który to z kolei. Miała zły dzień, zaspała do pracy, szef ją dobrze opierdolił, przy ...

  • Boobs n Boners 3

    Przekładając stopy przez majtki, Linda pochyliła się i podniosła je z podłogi. Jej wielkie, wiszące teraz cycki chwiały się przy każdym ruchu. Wystawiając jedną nogę ...

  • Zdzi*a cz. X

    Wczoraj Aniela po raz pierwszy nie wróciła na noc. Długo leżałem w pustym łóżku, nasłuchując odgłosów nocy, ale dźwięk skrzypienia drzwi do nich nie należał ...

  • Wszystko zostanie w rodzinie cześć siódma

    Są ludzie, którzy nie potrafią żyć bez wanny i uważają, że prysznic to najlepsza rzecz na świecie. Nigdy w życiu nie podpisałabym się pod tą tezą, zwłaszcza teraz ...

  • Parawan 2.

    Gdyby ktoś zmierzył poziom ekscytacji i podniecenia w całym pomieszczeniu, to zapewne byłby on kilkukrotnie przekroczony. Wszyscy siedzieli jak na szpilkach i z jednej strony ...

  • Si ku ku si cz. 10

    - Jestem Franciszek – odezwał się nasz podstarzały ogier, gdy już lekko uspokoił oddech. Zabrzmiało to tak przekomicznie w sytuacji, gdy przed chwilą rżnęliśmy się ...

  • Bielizna 13

    Przemknęli jak cienie do jej sypialni. Wsunął się pod kołdrę i przywarł do jej ciała. Zanurzył twarz we włosach pachnących cytrusami. Objął ręką w pasie. - Patryk ...

  • Wyścig autostopowy cz. 1

    Autostopem jeździła już jakiś czas. Zaraził ja tym jej były chłopak. Na początku się bała. Ale kilka odbytych podróży upewniło ja w przekonaniu, że nie taki wilk ...

  • Życiowa układanka, część szósta

    #żona, #mąż, #zdrada, #wyznanie, #uległość, #seks, Środa, 16 Maj 2018, późny wieczór Piotr stał samotnie pod prysznicem, chłodna woda przyjemnie opływała jego ...

  • Sanatorium – 6

    Niedzielny poranek przywitał mnie deszczową pogodą. Gdy przyglądałam się zasnutemu gęstymi chmurami niebu wiedziałam, że z golasowania na plaży naturystycznej nic nie ...

  • Uratuj mnie 17

    W ogromnych oczach Mili widać było zdumienie. Szok mijał powoli. - Jak to? Zabrałeś mnie do domu swojej matki, żeby... O kurwa, Stefano! - Brakło jej słów. - Uspokój ...