Blog modowy. Marta i uczeń - fotograf 8 - poprawianie spódnicy
Kolejne polecenie mojego fotografa było: - Niech pani poprawia spódnicę, ale tak by ją nieco unieść. A mina niech oddaje sytuację, że jakiś mężczyzna akurat wtedy ...
Kolejne polecenie mojego fotografa było: - Niech pani poprawia spódnicę, ale tak by ją nieco unieść. A mina niech oddaje sytuację, że jakiś mężczyzna akurat wtedy ...
Kolejne polecenie: - Niech się pani wypnie i poprawia spódnicę na pupie… Muszę przyznać, że te polecenia sprawiały mi niezłą frajdę i zachowywałam się jak rasowa ...
Teraz spotkała ją okazja, żeby kupić sobie coś bardzo eleganckiego. Została zaproszona na wesele koleżanki ze studiów, zatem postanowiła sprawić sobie szczególnie ...
Wsunęła dłoń w jego rękę. Zaskoczony odwrócił się ku niej. Podeszła tak cicho, że w ogóle jej nie usłyszał. Właściwie to chyba nie było trudne. Stał zamyślony ...
I znowu kazał mi się wypiąć… Tym razem przed lustrem – jakbym sprawdzała, co widać, gdy mam podciągniętą kieckę… Gwoli przypomnienia: Jeden z moich ...
- A czy majtusie też ma koronkowe? – zawtórował, głosem udającym bas, turoń. Poczułam, że moje nogi są rozkładane na boki. A więc doskonale obejrzą moje majtki! ...
Cześć! Właśnie kończę (naście)lat. Mam na imię Anka, ale wszyscy przezywają mnie Dymanka, z powodu pewnego wydarzenia... . Gdy byłam w piątej klasie poznałam na ...
Byłam całe wakacje u mojej cioci w małej wsi. Było tam całkiem fajnie, chodziłam z moimi kolegami nad jezioro i na różne imprezy… Macieja znałam od dawna bo mieszkał w ...
Mężczyźni, uśmiechając się, stwierdzili, że nic się teraz nie da zrobić, ale mogą ją podwieźć do najbliższego mechanika. Marta zawahała się… Dwóch osiłków i ...
6 Towarzystwo zdążyło już w połowie opróżnić trzecią butelkę, gdy Harry do nich dołączył. Wszyscy byli wyraźnie rozprężeni i świetnie się bawili. - O! Harry ...
17 letni chłopiec wracając ze szkoły w ciepły czerwcowy dzień idąc chodnikiem napotkał swoją koleżankę Monikę. Monika była jego rówieśniczką, a że było ciepło ...
Rozdział 2 Zbiegłam na dół. W kuchni był tata i Bethanny. Usiadłam na krześle obok taty i nalałam sobie soku. Serce nadal mi waliło jak oszalałe, starałam się ...
Nie moje ale poczytać sobie można. Autor - Wier Godzina 23.04 Warszawa Centralna , w ostatniej chwili zdążyliśmy na pociąg do Kołobrzegu. Zdyszani wpadamy do korytarza i ...
Ogród, choć nie miał nawet całego hektara, wydawał się ogromny. Jego powierzchnia, mocno zróżnicowana, sprawiała wrażenie, jakby założyciel postawił sobie za punkt ...
Stawiam nogę w buciku na solidnym obcasie na oparcie fotela, sukienka podwija się do góry, odsłaniając moje łydki w czarnych pończochach. Przeglądam się w lustrze ...