Wielkanoc. Marta i strażacy. (Wersja ilustrowana cz. 22)
Marta śledząc ich nienasycony wzrok, uznała że to najwyższy czas, żeby sprowokować druhów swoim rzekomym oporem. –Ojej! Co za niesforna bluzeczka! Przepraszam panów! ...
Marta śledząc ich nienasycony wzrok, uznała że to najwyższy czas, żeby sprowokować druhów swoim rzekomym oporem. –Ojej! Co za niesforna bluzeczka! Przepraszam panów! ...
To ich sprowokowało, podniecony Mieczysław sięgnął jeszcze raz po sikawkę. – Patrz młody i ucz się, jak prawdziwie podlewa się panny! Przytrzymaj mi tę gołąbeczkę ...
Na bal karnawałowy przychodzę w bardzo eleganckiej sukience, lecz... tak krótkiej, że widać mi koronki pończoch i z takim dekoltem, że widać koronkę biustonosza ...
Majka była już na czwartym roku. Od trzech lat raz w tygodniu kiedy przyjeżdżała na weekend spotykaliśmy się na "korepetycjach” z biomedyki. (patrz opowiadanie ...
Czym jest miłość, Czym jest złość??? Tym razem moja historia inspirowana jest zdarzeniami które opowiedział mój przyjaciel, jest to autentyczne wydarzenie które ...
Janek miał osiemnaście lat i chodził do warszawskiego liceum. Był przystojnym chłopakiem, który jednak nie zdawał sobie z tego sprawy. Jego największym kompleksem było ...
- Och… panie strażaku… jak ja się panu odwdzięczę… Nic mi nie przychodzi do głowy… Ale jestem gotowa zrobić dla pana wszystko… Ależ władczo wbija wzrok we mnie ...
budzik… -"mmmm..nie..błagam" -"Wstawaj kochanie, śniadanie czeka" -"która godzina?" -"9" Poczułam jego wargi na moich ...
Markiz bez słowa wyjaśnienia pociągnął za sobą de Lestac. Przedzierali się przez tłum zamaskowanych, lekko już upojonych alkoholem gości, odprowadzani zachłannym ...
Z lubością chodziłam wokół mojego auta naprawianego przez mechanika. Ciągle się do niego uśmiechałam i komplementowałam jego pracę – że taki sprawny, taki ...
Po naprawie auta okazało się, że jestem w niezłym ambarasie! – nie mam czym zapłacić! Co tu zrobić?! Przejęta tym, zestresowana… wpadłam w wielką panikę… ...
Właśnie zerwałam z facetem. Byłam wściekła. Powodem była jego chorobliwa zazdrość. Ciągle robił mi wyrzuty i wszystkiego zabraniał. Od malowania się po nakładanie ...
Na koniec uznał, że naprawa była niezwykle kosztowna… zatarłam silnik, czy jakieś tam inne głupstwo… zupełnie się na tym nie znam… To teraz on też chce sobie ...
Sandra zbliżała się już do miejsca gdzie zostawiła swoją przyjaciółkę, ale Kingi nigdzie nie było. "Ile można robić siku” pomyślała sobie zniecierpliwiona ...
Wszystko się posypało w chwili, w której moja rodzina postanowiła sprzedać nasz dom. Miałam tu swoje mieszkanie, ale czułam się bezpieczna mogąc zawsze do nich przyjść ...