Szkolni znajomi cz. 4 - Przedświąteczny prezent
Trzy miesiące później. Zbliżały się długo oczekiwane święta Bożego Narodzenia. Najbardziej podekscytowaną osobą była oczywiście Natalia. Brunetka wyjątkowo ...
Trzy miesiące później. Zbliżały się długo oczekiwane święta Bożego Narodzenia. Najbardziej podekscytowaną osobą była oczywiście Natalia. Brunetka wyjątkowo ...
Roszczenia tych ancymonków nie ustawały… Bluzeczka już leżała na krześle, luźno z niego zwisając… Moje piersi osłaniał jedynie staniczek… niestety również tak ...
Posłusznie chwyciłam dłońmi za majtki, jakby drocząc się z doktorem, który wbijał we mnie wzrok, chwilę odczekałam. - Niech pani nie udaje cnotki. Proszę natychmiast ...
- O tak… mój młody przyjacielu… wejdź we mnie… Widzisz jaka jestem gościnna??? Widzisz, jak się przed tobą otworzyłam??? Widzisz, jak specjalnie dla ciebie, szeroko ...
Nieśmiały, ale niezwykle rozpalony młokos, wkrótce, paląc raka, złożył kolejną propozycję. Pewnie dlatego, że naoglądał się jakichś niewybrednych filmików z ...
To się nie dzieje naprawdę!!! Ten chłystek, ten szalbierz włamał się do mojej poczty i ściągnął moją korespondencję z władzami partii! Z prominentnymi politykami! ...
Byłam już jedynie w pończochach i szpilkach, spódnica i majtki leżały na podłodze. Mój nerd poprosił mnie, abym na nim usiadła… Zgodziłam się, ale pod warunkiem, że ...
W dzisiejszych trudnych i kryzysowych czasach większa część społeczeństwa narzeka na swój poziom życia. Dotyczy to zarówno ludzi wykształconych-magistrów, ale także ...
Tak emocjonalnie to przeżyłam! Wykrzyknęłam. -Ojej! Co robisz! - Ale wołami by go nie powstrzymał! Rozpoczął, jak opętany, szaleńczy taniec w mojej biednej norce! Jak na ...
Jeden z drabów pochwycił mnie i posadził na konia przed sobą. Objął mnie tak, żeby złapać moje piersi. Pod tyłkiem poczułam wierzchowca. A przed sobą miałam ...
Rozdział 1 20 maja - dzień naszego wylotu do taty. Wszystkie moje rzeczy spakowane zostały do dwóch wielkich walizek. Na stoliku nocnym zostało tylko zdjęcie. Byłam na nim ...
Nim spostrzegła się, już, przywiedziona krzepką dłonią Mietka, którą bezpardonowo chwycił ją za kark, klęczała przed strażakami na podłodze. Zaskoczona, nie była w ...
- I jak ci się widzi paniusiu Antosiowy wężyk?! Bierz głębiej! Ssij! Marta, z ociąganiem, spełniała polecenia. Połykała męskość młodziana i zasysała ją. Jej były ...
Mój narzeczony wiedział od zawsze że chciała bym sprawdzić jak to jest w trójkącie... no i za pół roku latem jakoś tak wyszło że jego brat wpadł na piwko więc oni ...
Dzień jak co dzień.Wózek pełen listów zwykłych, a przez ramię przewieszona torba z poleconymi.Proza życia.Tak, dobrze kombinujecie.Jestem listonoszem.Zwyczajny dzień w ...