Burzowe Popołudnie
Dosyć upalne lato, stałam za ladą wiejskiego sklepu. Pracuję tam od lat i lubię tę posadę. Nie jest szczytem marzeń jeśli chodzi o zarobki, ale potrafi być przyjemna ...
Dosyć upalne lato, stałam za ladą wiejskiego sklepu. Pracuję tam od lat i lubię tę posadę. Nie jest szczytem marzeń jeśli chodzi o zarobki, ale potrafi być przyjemna ...
- Nie. Tylko nie to - krzyknęłam słysząc męża telefon. W momencie gdy mnie posuwał od tyłu. - Żabko to Dawid z Frankfurtu. - Jeszcze chwilę i bym doszła. Nie wieżę ...
Kempingowy seks 3. Ratownik. Rano zeszliśmy na śniadanie całą trójką. W salonie był już ojciec i jego trzej koledzy a kilka minut po nas zeszły Ola i Majka, po których ...
Koźmiński okazał się paranoikiem. Wybrał pensjonat osiemdziesiąt kilometrów od miasta. - Co mu odwaliło, że kazał nam jechać na takie zadupie? - zapytała Ela. - Boi ...
Opowiadanie jak zawsze w tematyce kontrowersyjnej, jednak takie lubię tworzyć. Wiem iż w podobnym klimacie już było, jednak to nie zostało przeze mnie przerwane i przez ...
Był początek lipca, rozpoczynały się wakacje udanym zakończeniem roku szkolnego. Siedziałam w pociągu jadącym do Jeleniej Góry. Miałam spędzić tam cały miesiąc z ...
Przez kolejne dni wakacji wszystko się zmieniło. Rano udawałem, że nic się nie stało. Babcia jak zwykle krzątała się po kuchni, smażyła naleśniki i narzekała na ...
Siedziała sama… znowu. Dochodziła 18:00, a Roberta nie widać. Kolejny raz w piątkowy (choć będzie i to sobotni, i zapewne też niedzielny wieczór) wolał pójść ...
Piątkowy dzień mijał nam leniwie. Bartek poświecił trochę czasu na szukanie mieszkania, a ja zajęłam się czytaniem romansideł i w międzyczasie zrobiłam nam obiad ...
Same w taką noc. I tak to mniej więcej wygląda jeśli jedziesz z swoim facetem na wielce obiecujący weekend, gdy myślisz sobie bóg wie co a tu się okazuje że on po prostu ...
Edyta leżała na wielkim łóżku w pokoju, jaki dano jej w willi Baranowskich. Siedziała przy niej czterdziestoletnia Dorota Zawilska, lekarka, rodzona siostra Sylwii ...
Dopiero po tym jak wyjechałyśmy z garażu, zrozumiałam, jakie mam szczęście, że Baranowska zawiezie mnie do domu. Wycieraczki ledwo nadążały ze zbieraniem deszczu ...
Potrzebowałam tego prysznica Woda lała się na nas oboje. Przez chwilę stałam rozkoszując się ożywczymi strugami. Potem poczułam się w obowiązku żeby zacząć coś ...
Jego męskość była naprawdę imponująca jak na osiemnastolatka. Przyjrzałam jej się dokładnie, i to z lekko otwartymi ustami. Widać było, że Daniel dba o higienę. Cała ...
Nigdy nie lubiłam poniedziałków i czułam, że tego także dobrze nie będę wspominać. Musiałam wstać już o 4:30. Niecałą godzinę później niepewna wchodziłam do ...