Słodziutka Caroline, Sami w mieszkaniu
Przesłodka Caroline. Było to dość dawno temu. Miałem 16 lat. Zgadzam się dość szybko zaliczyłem, ale w XXI było to tylko dla lansu przed kolegami. Była taka jedna ...
Przesłodka Caroline. Było to dość dawno temu. Miałem 16 lat. Zgadzam się dość szybko zaliczyłem, ale w XXI było to tylko dla lansu przed kolegami. Była taka jedna ...
To co piękne i zmysłowe zaczyna się najczęściej niewinnie. Spojrzeniem rzuconym znad okładki książki. Uśmiechem puszczonym śmielej, już w konkretnym kierunku. Napotkany ...
(to było wcześniej, ale teraz to znacznie uszlachetniłam ) Uwielbiam mój fach dziennikarski. Na wywiady i materiały często wybieram się do różnych mężczyzn, a to ...
Chciałem umówić się z kumpelą na kawę. Podobała mi się od dawna, a fakt, że pracujemy w tym samym dziale zbliżał nas jeszcze bardziej. Pracuję od 8 do 16. Jestem sam ...
Właśnie stałam przed lustrem, robiąc ostatnie poprawki, kiedy usłyszałam dźwięk telefonu. Jesteś już gotowa. Tak, zaraz zejdę. Ostatnie pociągnięcie szminki i już ...
Polityka – to także dyplomacja. Było mi niezmiernie milo, kiedy zostałam zaproszona na przyjęcie do konsulatu. Dyplomaci w pięknych, galowych strojach… śmietanka ...
Ciąg dalszy mojego pierwszego razu z chłopakiem. Obudziłem się rano następnego dnia. Łukasz jeszcze spał. Wstałem i postanowiłem jeszcze raz zobaczyć Łukasza w samych ...
Młody szmalcownik, zanim mam pójść z nim do łóżka, lustruje mnie zaborczo, od stóp do głów. Podczas, gdy ja stoję ze spuszczoną głową… Chyba trochę się ...
Wstałem dzisiaj rano, miałem ostrą chcicę a Monika w tym czasie była w szkole. Napisałem do niej SMS-a "mam na ciebie chęć" odpisała "jestem teraz w budzie ...
- Ojej! To nie babcia! To wstrętny i okrutny wilk! O Boże! Jestem taka przerażona! Moje piski i krzyki poniosą się po całym lesie… - Wilku, jak możesz w tak niecny ...
Trafiło mi się do szpitala, położono mnie w sali samemu na końcu korytarza. Jako że problem był z nogą, a ogólnie byłem na chodzie, to cały czas buszowałem sobie po ...
- Zadek jak marzenie! Zdrowa dupa, że się tak wyrażę, z naszej profesorki! Aż się prosi o… przyrżnięcie! - „A może jednak o przerżnięcie?” - w duchu pomyślała ...
Kolejny czerwcowy upalny tydzień. Przez zasłonkę wiszącą na oknie wpadały pierwsze promienie słoneczne. Blask jaki bił od każdej ściany nie pozwalał mi dłużej ...
Był piątek. Tydzień, po ostatnim (no...sobotnim) spotkaniu. Weekend się zaczynał, więc pomyślałam, że czas na jakieś plany! Pierwsze co mi do głowy przyszło to ...
Kolejny raz nie dotrzymał słowa... Popchnął mnie na łóżko i oznajmił, że nie wypuści, dopóki mnie nie posiądzie… Protestowałam. - Ależ ja nie jestem taka… jestem ...