Polityka cz. 52 - przyjęcie w konsulacie
Polityka – to także dyplomacja. Było mi niezmiernie milo, kiedy zostałam zaproszona na przyjęcie do konsulatu. Dyplomaci w pięknych, galowych strojach… śmietanka ...
Polityka – to także dyplomacja. Było mi niezmiernie milo, kiedy zostałam zaproszona na przyjęcie do konsulatu. Dyplomaci w pięknych, galowych strojach… śmietanka ...
Ciąg dalszy mojego pierwszego razu z chłopakiem. Obudziłem się rano następnego dnia. Łukasz jeszcze spał. Wstałem i postanowiłem jeszcze raz zobaczyć Łukasza w samych ...
Młody szmalcownik, zanim mam pójść z nim do łóżka, lustruje mnie zaborczo, od stóp do głów. Podczas, gdy ja stoję ze spuszczoną głową… Chyba trochę się ...
Wstałem dzisiaj rano, miałem ostrą chcicę a Monika w tym czasie była w szkole. Napisałem do niej SMS-a "mam na ciebie chęć" odpisała "jestem teraz w budzie ...
- Ojej! To nie babcia! To wstrętny i okrutny wilk! O Boże! Jestem taka przerażona! Moje piski i krzyki poniosą się po całym lesie… - Wilku, jak możesz w tak niecny ...
Trafiło mi się do szpitala, położono mnie w sali samemu na końcu korytarza. Jako że problem był z nogą, a ogólnie byłem na chodzie, to cały czas buszowałem sobie po ...
- Zadek jak marzenie! Zdrowa dupa, że się tak wyrażę, z naszej profesorki! Aż się prosi o… przyrżnięcie! - „A może jednak o przerżnięcie?” - w duchu pomyślała ...
Kolejny czerwcowy upalny tydzień. Przez zasłonkę wiszącą na oknie wpadały pierwsze promienie słoneczne. Blask jaki bił od każdej ściany nie pozwalał mi dłużej ...
Był piątek. Tydzień, po ostatnim (no...sobotnim) spotkaniu. Weekend się zaczynał, więc pomyślałam, że czas na jakieś plany! Pierwsze co mi do głowy przyszło to ...
Kolejny raz nie dotrzymał słowa... Popchnął mnie na łóżko i oznajmił, że nie wypuści, dopóki mnie nie posiądzie… Protestowałam. - Ależ ja nie jestem taka… jestem ...
No i ten moment… jakże lubię o nim fantazjować… ja, pokojóweczka, jestem już z w pełni obnażonym biustem, a mój stanik leży, bezpardonowo pyrgnięty na podłogę. A ...
Umówiłam się z kolegą, z którym kręciłam, że wejdziemy na skype i po prostu pogadamy w nocy, tak sam na sam w końcu … Zawsze ktoś był i nie było nawet jak. Rozmowa ...
Zaczynało się robić szarawo, kiedy Oskar wszedł do biblioteki. Była wczesna wiosna, zmierzch zapadał jeszcze dość szybko. Zobaczył zapalone światło w oknie nad ...
Znów dzwonek na przerwę, wychodzę z klasy. Znów Ci sami chłopacy pchali się do drzwi nie patrząc na innych i przepychając się byle by być pierwszym. Nikt nigdy nie ...
Piątek wieczór, postanowiłem wejść sobie na facebooka. Zobaczyć kto z kim ostatnio zerwał i jakie banda idiotów wrzuciła zdjęcia. Co dzisiaj kto jadł na obiad? I ...