Żona i ja - przygoda cd.11
Wyjazd II – ostatnie dni turnusu cd8 Wstałem rano w poniedziałek, obudziłem dzieci i zagoniłem ich przed laptopy. To był ostatni tydzień przed feriami i to im dodawało ...
Wyjazd II – ostatnie dni turnusu cd8 Wstałem rano w poniedziałek, obudziłem dzieci i zagoniłem ich przed laptopy. To był ostatni tydzień przed feriami i to im dodawało ...
Chwilę całowaliśmy się. Moje ręce błądziły po biodrach Moniki, obejmowały pupę i, pomimo że moja namiętność opadła i czułem się w pełni zaspokojony, to mój ...
- Halo? Odebrałam telefon zmęczonym głosem, tego wieczoru przygotowywałam się do ciężkiego egzaminu. - Hej kotku, tu Samuel. Właściciel marki przyjechał do Polski i chce ...
W tej pozycji Oli nie udało się dojść. Dodatkowo rozproszył ją odgłos cieczy rozbryzgującej się na tapicerce łóżka. Gdy zobaczyła w lustrze moją buzię, ociekającą ...
Historia zaczyna się w końcówce lat 70, Chodziłem do 4 klasy liceum do klasy matematycznej. Matematyka mieliśmy beznadziejnego za to polonistka męskiej części klasy zawsze ...
Kiedy Ela wysiadła z samochodu, upewniłem się jeszcze raz czy mam wszystko ze sobą; między innymi dokumenty samochodu i papiery na uczelnię. Tak ja, jak i obie dziewczyny ...
- Wstawaj! Musimy uciekać! - wyszeptany krzyk i szarpanie za ramię obudziły mnie z twardego snu. Półprzytomny zerwałem się i pomknąłem za znikającymi w zaroślach ...
Zuza tak jak pomyślała, tak postanowiła zrobić. Nie miała oporów przed pieszczeniem może nie tak kształtnych i dorodnych atrybutów kobiecości Marysi, jak u Ani, mamy czy ...
- Patrz uważnie jak to robię. Będziesz powtarzać moje czynności – Malina powoli i starannie myła okno ciekawa czy jej eksperyment się powiedzie. Kiedy było już czyste i ...
Kiedy mama udała się do łazienki, ja ogarnąłem się trochę i sprawdziłem swój wygląd w lustrze w przedpokoju. Nie było szału, ale liczyłem, że siostra być może, nie ...
Kora siedziała na ławeczce w samym centrum galerii handlowej. Ludzie opływali ją z obu stron rwącym, szemrzącym strumieniem, a ona im się przypatrywała. Miała cichą ...
Niestety, pech mnie nie opuszczał. Kąpiąc się, w wyobraźni pieściłem żonę. Zaczynałem od jej sterczących zawadiacko cycuszków, schodziłem niżej, wpijałem się ...
Weszliśmy do łazienki i Zosia ponownie powiesiła się na mnie, całując mnie i patrząc tymi swoimi, niesamowitymi ślepkami. - Braciszku, jesteś moim najmilszym i ...
Kiedy zaczęliśmy się kochać, Ela była faktycznie podniecona maksymalnie, bo po kilku minutach jej głośne dyszenie i pojękiwanie, świadczyło, że dochodzi. - Adasiu ...
Było Lato, więc jak się łatwo domyśleć temperatura była bardzo wysoka. Mieszkałem w małym kwadraciaku z moją starszą siostrą, a jako że była niedziela to ...