Historia stworzenia cz.6
Dopiero następnego dnia mogłyśmy spokojnie zastanowić się nad dalszymi poczynaniami. Ena chciała jak najszybciej uciec stąd, ruszając na południe w poszukiwaniu naszego ...
Dopiero następnego dnia mogłyśmy spokojnie zastanowić się nad dalszymi poczynaniami. Ena chciała jak najszybciej uciec stąd, ruszając na południe w poszukiwaniu naszego ...
Weronika była jeszcze młodą, bo 19-letnią uczennicą pewnego liceum. Od zawsze podobała się chłopcom. Była atrakcyjna ze swoimi odpowiedniego rodzaju krągłościami ...
Dowództwo Floty Bałtyckiej FR. Kaliningrad. 3 listopad. Podczas trwania akcji ratowniczej. Admirał ze wściekłością w głosie rozmawiał ze dyżurną służbą. Meldowali ...
Wielka aula w pałacu ośrodka była ogromna. Na ścianach, pokrytych piękną boazerią, wisiało kilka wielkoformatowych płócien. Sufit także zapierał dech w piersiach. Był ...
Duży pokój, barek, wielki telewizor, zboczeństwa na ekranie monitora i kawa na zawołanie. Dobrze jest być prezesem. Jestem prezesem sporej firmy budowlanej od półtora roku ...
Kilka dni później siedząc w domu przy drinku rozmyślałam nad wdrożeniem w czyn kolejnego etapu mojego planu. Jego druga część niestety była trochę bardziej ...
Arek. Tak ma na imię. Poznałam go przypadkiem. Po jednej z wywiadówek u mojego syna zauważyłam, że ktoś przerysował mój samochód. Pomógł mi załatwić wszystkie ...
Tomek ledwo zdążył. Był już blisko wytrysku, jego ręka ostro pracowała na jego kutasie. Seksowna blond nastolatka na ekranie pieściła swoją łysą szparkę i szczypała ...
Centrum Operacji Morskich (COM) kilkanaście minut później. 3 listopad. Brzeziński pragnął mieć jak najpełniejszy obraz sytuacji. Gdy otrzymał meldunek, że wszyscy ...
+ Romek Poranek objawił się lekkim szumem i uczuciem ciężkości w głowie. W ustach czułem suchość, za dużo alkoholu wczorajszego dnia - pomyślałem. Do moich uszu ...
Hermiona otworzyła oczy. Od razu poczuła suchość w ustach i tępy ból w czaszce. Próbowała podnieść się, ale coś jej to uniemożliwiało. Więzy. Była związana ...
Obudził mnie dotyk pani Zosi. Siedziała w moich nogach i głaskała moje stopy. - Dzień dobry Marto – powiedziała - Dzień dobry – odpowiedziałam przeciągając się ...
Nigdy nie przypuszczałam, że jazda radiowozem na tylnym siedzeniu, z kajdankami na rękach może być tak ekscytująca. Jechaliśmy już od kilku minut, a on nie powiedział do ...
Z trudem odciągnęliśmy dzieciaki od zabawy. W końcu obiecaliśmy im, że wszyscy wracamy schodami na golasa. Na pożegnanie podziękowałem Beacie mocno przytulając ją ...
No hej kocico, co porabiasz? - usłyszałam w telefonie. - Kocico? Serio? - zapytałam z niedowierzaniem. Muszę przyznać, że Morawski bardzo zmienił się od momentu, kiedy go ...