Biały kruk cz. 4
Michał leniwie spacerował po okolicy prowadząc psa na smyczy, dużego bernardyna. Nazwał go Benek. Mężczyzna kroczył powoli odbywając obowiązek jak co dzień, chociaż ...
Michał leniwie spacerował po okolicy prowadząc psa na smyczy, dużego bernardyna. Nazwał go Benek. Mężczyzna kroczył powoli odbywając obowiązek jak co dzień, chociaż ...
Widzę cel – nie widzę przeszkód. – motto Specnazu i jednostek specjalnych Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej. Bałaszycha, niedaleko Moskwy. Federacja Rosyjska, w tym ...
…I znaczit, nam nużna odna pobieda, Odna na vsekh - my za tsienoy nie postoim. Odna na vsekh - my za tsienoy nie postoim. Nas zhdet agoń smertel'nyj, I vse ż bezsilen ...
O.N.I - Scena 1.4 Zbrojownia Siedziałem na krześle w poczekalni, w szpitalu. Czekałem na to aby wpuszczono mnie do Boba. Podałem moje nazwisko, imię, datę urodzenia i kilka ...
Andreas był wojskowym. Pewnego dnia prowadzony był eksperyment nad wirusem który może służyć do wybicia wrogiego wojska.Andreas spokojnie siedział jedząc drugie ...
Kiedy budzik wybił szóstą z trudem otworzył powieki i ciężko mu było wyjść z ciepłego łóżka. Poranne promienie słońca tak wspaniale rozświetlały gładką ...
- Masz ciekawą przeszłość - zauważył chłopak. - Daj spokój, jaką ciekawą? Popierdzieloną i tyle. - Jak dla mnie, jest ciekawa... Żałuję, że nie poznaliśmy się ...
Reno otwierając ostrożnie drzwi rozglądał się czy ktoś go nie śledzi. Otworzywszy wszedł do przedsionka, zdejmując buty i kamizelkę. Poprawił flanelową koszulę i ...
-Zmarnował mi buty – odparł Kamil. - Buty upierzesz, ale zastanów się co mu siedzi w głowie... – pomyślał głośno Daniel. - Co masz na myśli? - Że trzeba mu pomóc ...
- Dziękuję wam za pomoc. Jestem wam naprawdę wdzięczna. Bez waszego wsparcia, najpewniej by mnie zgwałcił, a wy zachowaliście się bardzo prawidłowo. - Dobrze się pani ...
Gdyby nie dzwonek służbowej komórki nie spostrzegłby, że to już piętnasta. Dzwonił ochroniarz, że jakaś pani czeka na niego. – Słucham – Dzwoniłam do ciebie tyle ...
Mój ból cz7. - A dzisiaj? – zapytałam lekko zdławionym głosem. - Dzisiaj po prostu chciałem cię zobaczyć. Stanąć z tobą twarzą w twarz, żebyś wiedziała, że ...
- Pewnie zastanawiasz się po co cię tu wzywałem - generał zaczął bez zbednego gadania. - Mogę się tylko domyślać - Odpowiedział naznaczony - Otóż dostaliśmy ...
Laura Wołam go już z daleka. Z promiennym uśmiechem odwraca się w moją stronę. Nie wytrzymuje tego. Przyspieszam kroku i po chwili jestem przy nim. Próbuje mnie objąć ...
Wyszedł z namiotu, skierował się w stronę swojego motoru. Wsadził rewolwer za pas, poprawił skórzaną kurtkę, założył przyciemniane okulary, po czym spojrzał na swoich ...