Przygodowe - str 55

  • Mistrz Areny. 5

    Po drodze do Ashan zauważyłem obóz. Niewielki. Podkradłem się do krzaków, otaczających polane na którym nieznani mi ludzie go rozbili. Kiedy spostrzegłem kto to ...

  • Deszcz ciemnych gwiazd #17

    Ogarniała pustym wzrokiem komnatę, którą zwykła dzielić… Ciągle nie zdobywała się, by wypowiedzieć Jego imię. Jakby to mogło cokolwiek zmienić. -Wszystko zostało ...

  • Dom - 59

    - Lubie cię - zaczął Kamil ciągle patrząc mi w oczy - Nie lubię na ciebie krzyczeć ale zmuszasz mnie do tego. Nie chce żebyś zrobił sobie krzywdę bo czuję się za ...

  • Przygody czwórki przyjaciół. Rozdział 6.

    Dni mijały szybko, gdy wstali była sobota. Veronika i Harry nie odzywali się do siebie, a gdy Harry chciał z nią porozmawiać, ta szybko coś wymyślała aby uniknąć tego ...

  • Bullet - 1

    Zapraszam na nowe opowiadanie :) mam nadzieje że wam sie spodoba. W ciemnym pomieszczeniu, na podłodze kuli sie przestraszona dziewczyna. Zapłakana twarz jest posiniaczona ...

  • Child of Fate cz.14

    Kolejny rozdział moich nocnych wypocin, miłej lektury :) Rozdział 14 - Ben, czego Darken użył na Richardzie?- spytała Teyla - Czar Oriona. Nie mam pojęcia jakim cudem był ...

  • Życie cz.1

    Obudziłem się około siódmej, z okna na połowę mojego łóżka świeciło słońce, tak że na moją twarz i tułów padały promienie słoneczne. Wstałem jak co dzień ...

  • The Crew 17

    Justin's POV Na dworze robiło sie jasno już koło piątej. Pomarańczowe światło wpadało przez drzwi balkonowe, nadając podłodze barwę ognia. Otworzyłem na chwilę ...

  • "Wspomnienia..." Prolog.

    Nie wiedząc co robić przykrywam się cienką kołdrą i przykładam poduszkę do twarzy, zamykam oczy. Wiem, że nadszedł ten moment w moim życiu, będę musiał zrobić coś ...

  • Trupy cz.1 *Opowiadanie o zombie*

    Andreas był wojskowym. Pewnego dnia prowadzony był eksperyment nad wirusem który może służyć do wybicia wrogiego wojska.Andreas spokojnie siedział jedząc drugie ...

  • Mistrz Areny. 4

    Obudziłem się... gdzie? Podniosłem się i wrzasnąłem. Ręka i noga. Bolały jak diabli. Nagle drzwi otworzyły się bardzo powoli, ale miałem wrażenie, że skrzypniecie ...

  • Opowieść inna, niż inne - rozdział 28

    - Sebastian, na miłość boską, czy ty musisz za każdym razem aż tak się narażać?! - warknęłam zła do telefonu, jakiś tydzień później. Byłam roztrzęsiona, bałam ...