Życie trudne jest cz. 41
Słońce wypełniło salon pomarańczowym światłem. Na pierwszy rzut oka można było stwierdzić, że wyglądało jak latem. Jednakże styczniowa kartka kalendarza bez ...
Słońce wypełniło salon pomarańczowym światłem. Na pierwszy rzut oka można było stwierdzić, że wyglądało jak latem. Jednakże styczniowa kartka kalendarza bez ...
Słońce wspaniale grzało w twarz. Popołudniowy spacer z Niną, która niesamowicie zmotywowała mnie swoim podejściem do mojej osoby wiele dla mnie znaczył. Nie miałem ...
Nie wiedząc co robić przykrywam się cienką kołdrą i przykładam poduszkę do twarzy, zamykam oczy. Wiem, że nadszedł ten moment w moim życiu, będę musiał zrobić coś ...
- Ej! Gdzieżeście wczoraj zniknęli? - zaciekawił się Pawłowicz nazajutrz rano, gdy weszli do tej samej knajpy, w której balowali wczoraj wieczorem. Marta podejrzewała, że ...
Wykąpany, odświeżony i w swoich ulubionych ciuchach wyszedł z szatni. – Panie Olku? Kiedy się obrócił, aby sprawdzić, kto go woła niemalże oberwał drzwiami prosto w ...
Jeździł do jej mieszkania codziennie, ale bez skutku. Za każdym razem delikatniej dobijał się do drzwi, byle sąsiedzi nie dzwonili na policję. Jej numer nadal był ...
Następny rozdział w przyszłym tygodniu :) #Zbliżała sie godzina 14. - Nie ruszaj... - Dom... - NO KURWA DOM NIE RUSZAJ TYM ŁBEM! – Kamil w końcu wydarł sie na cały ...
W oknie kwiaciarni dostrzegł Beatę Górską, właścicielkę i znajomą jego rodziców. Postanowił, że skorzysta z okazji i zamieni z nią kilka słów. – Dzień dobry. – ...
Niemal natychmiast nad naszymi głowami pojawiła się bariera, niewątpliwy znak, że wódz popiera walkę. Miałem przed sobą potężnego przeciwnika o prostym intelekcie, ale ...
Widzę cel – nie widzę przeszkód. – motto Specnazu i jednostek specjalnych Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej. Bałaszycha, niedaleko Moskwy. Federacja Rosyjska, w tym ...
Obudziłam się na czymś miękkim. Próbowałam otworzyc oczy, ale powieki mi ciążyły, więc tylko je zamykałam i otwierałam na przemian. Próbowałam zgadnąc gdzie jestem ...
Słysząc kroki swoich towarzyszy, wracałem z piwnicy na górę. Do swojego domu - jedynego miejsca na świecie gdzie czuję się bezpiecznie. W towarzystwie swojej ekipy czuję ...
\Wrócił późnym wieczorem wyczerpany znacznie bardziej niż po najcięższym treningu. Z ulgą ściągnął swoje najwygodniejsze adidasy i udał się do kuchni. Sięgnął ...
Mój ból cz 11. Smoki skręciły w trzy różne strony. Razem z Aidanem poleciałam na północ. Daleko przed nami ujrzeliśmy niemal czarne niebo zasnute ciężkimi chmurami, co ...
Po krótkim prysznicu ubrał koszulkę podarowaną przez Agatę i dżinsowe szorty. Wrócił do recepcji, aby porozmawiać z gościem od automatów: – Cześć. Olek – podał ...