JW Agat Rozdział LXVIII
- Pułkowniku, czy grozi nam jakieś dochodzenie w sprawie z tymi narkotykami? - zapytała Marta, siedząc w gabinecie dowódcy Agatu. - Nie. Trwa dochodzenie, tak, ale to raczej ...
- Pułkowniku, czy grozi nam jakieś dochodzenie w sprawie z tymi narkotykami? - zapytała Marta, siedząc w gabinecie dowódcy Agatu. - Nie. Trwa dochodzenie, tak, ale to raczej ...
Owen od godziny obserwował wjazd do więzienia czekając na dobra okazję aby się tam dostać. Było już widno, więc istniało ryzyko że wstanie zauważony. Strażnicy na ...
Czułem sie, jakbym się unosił. A jednocześnie moje ciało było ciężkie jak nigdy. Każda kość, jakby ważyła kilka kilo a głowa wirowała w pustce. Oczy jakby były ...
Kilka minut przed dziewiątą czekał w ogródku piwnym na swojego przyjaciela. Słońce już od samego rana dawało się we znaki. Czuł się lekko mokry z tego powodu, ale w ...
Przepraszam że tak długo nie pisałem to kolejna część ;p - Kuba poczekaj!- krzyknął w kierunku Kuby nasz bohater- On nam się przyda potrafi mor… - NO WŁAŚNIE POTRAFI ...
- Franklin? Wchodź! – Michael zaprosił czarnoskórego ruchem ręki. – W wiadomościach trąbią o nas bez przerwy. - Co się im dziwić? Zgarnęliśmy blisko trzy miliony ...
\Wrócił późnym wieczorem wyczerpany znacznie bardziej niż po najcięższym treningu. Z ulgą ściągnął swoje najwygodniejsze adidasy i udał się do kuchni. Sięgnął ...
Gdy szliśmy, cały czas zauważałem leżących pod ścianami ludzi. Kobiety z dziećmi, starcy. Może jest więcej ocalonych ludzi? Mam nadzieję. Wieść szybko się ...
Nadszedł czas treningu, Zayn przyszedł, rozejrzał się i podziwiał mój sprzęt. Zaczęliśmy ćwiczyć na zmianę wykonując ćwiczenia, w między czasie widziałem że jest ...
Złotoria była niewielką miejscowością podlegającą pod powiat toruński. Dla tych, którym znudził się Toruń była idealnym miejscem na ucieczkę od zgiełku miasta w ...
Każdy kto jest teraz Nieśmiertelnym, był kiedyś człowiekiem, normalną odmianą rasy. Z tego co słyszałem stwierdzam, że nie wiodą oni zbyt ciekawego życia, ciągła ...
Droga do posiadłości Hugo Dobrowolskiego była krótka. Jazda samochodem zajmowała piętnaście minut. Jako jedna z niewielu w okolicy trasa nadawała się do komfortowej i ...
Informacja o dzieciach nie była dla mnie szokiem. W życiu różnie bywa i nie wszystko ma zawsze swój szczęśliwy koniec. Czasem tak się po prostu zdarza, że przed ...
Po powrocie mieli niewiele czasu na ogarnięcie sytuacji. Nie rozpakował wszystkiego. Wrzucił tylko do lodówki produkty, które wymagały takiego przechowywania. Reszta ...