Zaufaj mi Caterina. Rozdział 33
- Caterina! Santo celo, finalmente! (Święte nieba, nareszcie!) – z wysiłkiem unosiła powieki, tak że udało jej się zobaczyć nad sobą zmęczoną twarz Stefano - Slega ...
- Caterina! Santo celo, finalmente! (Święte nieba, nareszcie!) – z wysiłkiem unosiła powieki, tak że udało jej się zobaczyć nad sobą zmęczoną twarz Stefano - Slega ...
- Harry - Kompletne odłączyłem się od otaczającej mnie rzeczywistości. Wyłączyłem telefon, w pracy wziąłem kilkudniowy urlop, a jak ktoś puka do drzwi udaje, że mnie ...
Porucznik Adam Kita wyszedł przed komendę i nie oglądając się skręcił w prawo. Szedł jakiś czas przed siebie, a potem znowu skręcił w prawo i znalazł się na ...
Popatrzałam na niego z uśmiechem.Nie mógł mnie zauważyć bo stał plecami do mnie.Pomyślałam o tym jak mogłabym go rozbawić.Włożyłam niedawno kupioną perukę i ...
To opowiadanie napisałyśmy na pw z Izą :3 *** Szłam ciemną ulicą oświetlaną tylko światłem ulicznych latarni. Śnieg lekko prószył. Nagle zainteresowała mnie górka ...
Wyciągnęłam to z torebki, breloczek który podarował mi Marcel, połowa serduszka ( drugą miał on ) wzięłam go do ręki i mocno przyłożyłam sobie do bijącego serca ...
,,Jest noc,która nagle wszystko zmienia, całe miasto śpi. Jest sen, który w życie się zamienia, robisz pierwszy życia łyk. Jak ptak, wciąż pamiętam o wolności, którą ...
Sobota 19 Stycznia 2013 -Porozmawiamy o Mateuszu? - to słowo przyprawia mnie o dreszcze. -Jesteś moją psycholożką czy terapeutką od uzależnienia? -Jestem tym i tym. Chce Ci ...
,,Miałaś tam przyjść, podać rękę i mnie zabrać.. nie mówiąc nic odprowadzić mnie na kwadrat.. Mieliśmy żyć razem i taka jest prawda.. A może za dużo wypiłem? Do ...
Hej wszystkim. Oto kolejna część. Piszcie co sądzicie proszę. Było cudownie. Chodziliśmy po okolicy. Pogoda była piekna, słońce świeciło na bezchmurnym niebie, wiatr ...
,,Uwierz mi, nic nie może Nic nie może mnie zatrzymać Bo niczego się nie boję Stroję myśli do tych dźwięków Jestem panem duszy swojej,, Leżałam i zastanawiałam się ...
Poprosiła, żebym zaczekał na nią w okolicach hotelu. Wytłumaczyła mi, że puści Agnieszce ściemę o samotnym spacerze, bo boi się, że ta znowu podąży za nami. Nie ...
Martyna. - O czym z nimi rozmawiałeś? - zapytałam, gdy wracaliśmy do domu. - O niczym w sumie. _ nie wierzę mu ani trochę. - A wy ?- zapytałam rodziców. -O niczym tak ...
Następny dzień nastał bardzo szybko. To dzisiaj Hermiona miała opuścić szpital. Nie dawno wyszedł od niej lekarz. Wyniki jej badań były zadowalające. Była zła na ...