Drogi pamiętniku, cz.1

Drogi pamiętniku,  
poznałam dzisiaj chłopaka, przez moją najlepszą przyjaciółkę, Dominikę. Pomagałam jej z przeprowadzką i właśnie tam go poznałam, Michała. Jest jej kuzynem. Przystojny jak cholera. Jest przy sobie ale zawsze mnie coś ciągnęło do większych facetów. Pierwszy raz go widziałam jak szłam chodnikiem do samochodu jej mamy z rzeczami z mieszkania. Szedł w moja stronę. Moja przyjaciółka powiedziała mi wczoraj, że jej kuzyn ma trochę lat wiec pomyślałam, że będzie miał ze 30 lat więc jak zauważyłam go na chodniku nawet nie pomyślałam, że to może być on. Po chwili weszłam do mieszkania i zauważyłam jak rozmawia z Dominiką. Przedstawiła nas sobie i od razu czułam tak zwane "to coś", ale wiedząc że to jej kuzyn wolałam się nie angażować bo by mnie chyba zabiła.  
Z początku rozmawialiśmy o tym gdzie chodzimy do szkoły i ogólnie co robimy. On dorabia sobie piorąc dywany. Jak już wszystko znieśliśmy do samochodów, ja i Dominika wsiedliśmy z Michałem do samochodu, miał swój. Pojechaliśmy do nowego mieszkania Dominiki, kawalerki na Oliwie. Michał też tam mieszka, ale mniejsza o to. Znowu zaczeliśmy nosić rzeczy, na 7 piętro, na szczęście była winda. Inaczej bym chyba tam umarła. Po wniesieniu wszystkiego wróciliśmy do tamtego mieszkania żeby oddać klucze właścicielce. Po drodze w samochodzie prosiłam Dominikę żeby dała mi siedzieć z przodu jak będziemy wracać na Oliwe a ona ciągle mówiła żebym przestała tak ukrycie prosić o to żeby mnie puściła żeby siedziała obok Michała. Chyba wyczuwała, że mi się podoba. Całą drogę w ogóle ze mną nie rozmawiał. Stwierdziłam wtedy, że nic z tego nie będzie.  
Po jeżdżeniu po całym mieście dotarliśmy do domu na Oliwie i umówiłyśmy się z Michałem na wieczór na małą parapetówe. Ogarniałyśmy do tego czasu całe mieszkanie. Boże kiedy przyszedł Michał serce mi prawie stanęło.
Jak wszystko zaczęło się rozkręcać, zaczeliśmy ze sobą tyle rozmawiać, że nawet nie zauważyliśmy Dominiki. Od samego początku coś zaiskrzyło.  
Siedziałam u Dominiki do pierwszej a potem Michał odprowadził mnie na przystanek.  
Boże mam nadzieję, że się jeszcze spotkamy.

Lena997

opublikowała opowiadanie w kategorii miłość i erotyczne, użyła 429 słów i 2270 znaków, zaktualizowała 31 sie 2017.

5 komentarzy

 
  • zafascynowana83

    Brak emocji. Opisy bardzo płytkie - przyszłam, poszłam itp.

  • Lena997

    Dziękuję za komentarze. Piszę historie z mojego życia wzięte ale dopiero sie ucze pisac.

  • ?

    Trochę za krótkie, aby ocenić. Mogę się zgodzić, że jak na wstęp, może być. Ważniejsze, jak dalej poprowadzisz akcję. Aha, pisz liczby słownie ( "Siedziałam u Dominiki do PIERWSZEJ a potem...";).

  • Somebody

    Nie zachwyciło mnie, szczerze mówiąc. Sporo błędów, do tego wszystko jest spłycone, przyśpieszone i dość banalne. Na pewno nie jest historia, którą chciałabym śledzić. :sad2:

  • Ichtiolog

    Początek zachęcający