Nie próbuj mnie ratować! - Rozdział 46
Cassie była nieobecna. Jeszcze niedawno była gotowa odgryźć mi głowę, a potem niespodziewanie zamknęła się w sobie i unikała towarzystwa jak ognia. Jo martwiła się ...
Cassie była nieobecna. Jeszcze niedawno była gotowa odgryźć mi głowę, a potem niespodziewanie zamknęła się w sobie i unikała towarzystwa jak ognia. Jo martwiła się ...
Zmotywowany przez rotmistrza od dwóch tygodni całymi dniami piszę tzw. żurawiejki dla Historyczki. Dla tych co nie wiedzą: Żurawiejka to krótki, ułański pocisk poetycki: ...
Wkurzona, niechętnie rozpakowywałam najważniejsze rzeczy. Byliśmy w motelu, który wybrał Dean. Stan Wyoming przez chwilę wydawał się spełnieniem moich marzeń. Wreszcie ...
2 miesiące później Ostatnia część garderoby, która należała do Ethana znalazła swoje miejsce w kartonie. Chwyciłam z komody taśmę oraz nożyczki, a potem bez problemu ...
Deszcz w Warszawie nie był tego dnia romantyczny. Był siekący, zimny i pachniał mokrym asfaltem. Maja, balansując z dwiema kawami i torbą pełną szkiców, próbowała ...
Pozostali ukryli się za skałą. Księżniczka i jej wybawiciel mieli przewagę. Tamci byli w świetle, a oni w ciemności. Szatyn pozostawił dziewczynę z dwoma załadowanymi ...
Patrzyłem na otaczający mnie świat w zwolnionym tempie. Krzyknąłem i skoczyłem w stronę Cassie, ale była szybsza. Ketch próbował ją zatrzymać i skończyło się ...
Wpatrywałam się w plecy Deana, mając potworne wyrzuty sumienia. Zginęło dziewięć dziewczyn. – Zostań tutaj – poprosiła Jo, zbliżając się niepewnie do mnie. – ...
Niniejsze opowiadanie jest dziełem fikcji. Wszelkie postacie historyczne, daty i wydarzenia zostały celowo zmienione lub przekształcone na potrzeby narracji. Przygnębiony Umar ...
Rozdział II 2 lata później... – To wpadnę przed tym do ciebie. – Wiesz co, nie. Muszę z Tobą porozmawiać. Może spotkamy się na mieście? – Jak to porozmawiać? ...
Nasza kolejna sprawa nie wymagała wyjazdu i byłam wściekła. Czekałam na Deana w samochodzie i bębniłam palcami po udzie, próbując znaleźć wyjście z patowej sytuacji ...
Dean przyglądał się nieufnie Ketchowi. Całkowicie olał fakt, że Arthur zaprosił nas do swojej bezpiecznej kryjówki. Mógł chcieć spotkać się gdziekolwiek, a jednak ...
Piwo nie miało smaku, nawet pieprzony cheeseburger go nie miał. Odsunąłem od siebie talerz i zagapiłam się w okno. Zmierzchało. Zerknąłem na Jo, która od godziny ...
Nie czułam głodu, ale wmusiłam w siebie śniadanie, bo przecież potrzebowałam energii. Wydarzenia z poprzedniego dnia wciąż zaprzątały moje myśli. Nie powiedziałam ...
Siedzieliśmy przy stole i wszyscy gapili się na mnie, czekając, aż wreszcie wyduszę z siebie cokolwiek. Wpatrywałam się w stół, bawiąc się dłońmi pod stołem. Byłam ...