Nie próbuj mnie ratować! - Rozdział 57
Nasza kolejna sprawa nie wymagała wyjazdu i byłam wściekła. Czekałam na Deana w samochodzie i bębniłam palcami po udzie, próbując znaleźć wyjście z patowej sytuacji ...
Nasza kolejna sprawa nie wymagała wyjazdu i byłam wściekła. Czekałam na Deana w samochodzie i bębniłam palcami po udzie, próbując znaleźć wyjście z patowej sytuacji ...
Wpatrywałam się w plecy Deana, mając potworne wyrzuty sumienia. Zginęło dziewięć dziewczyn. – Zostań tutaj – poprosiła Jo, zbliżając się niepewnie do mnie. – ...
Czułam dziwne uczucie w brzuchu, które nasiliło się, gdy wysiadłam z taksówki przed hotelem, w którym ma odbyć się bal zorganizowany przez Samuelsa. W ogóle nie ...
Nie czułam głodu, ale wmusiłam w siebie śniadanie, bo przecież potrzebowałam energii. Wydarzenia z poprzedniego dnia wciąż zaprzątały moje myśli. Nie powiedziałam ...
Moje serce biło jak szalone. Dean znajdował się stanowczo za blisko. Gdyby pochylił się trochę niżej, bez problemu dotknąłby wargami moich ust. Boże, tak niewiele ...
Rozdział III Jakiś czas później… Dni upływały Tomowi w zastraszająco wolnym tempie. Większą część jego doby wypełniała szkoła i sen. Wieczory poświęcał na ...
Niniejsze opowiadanie jest dziełem fikcji. Wszelkie postacie historyczne, daty i wydarzenia zostały celowo zmienione lub przekształcone na potrzeby narracji. Skorpion ...
Siedziałem w Dziecinie i obserwowałem dom Jo. Minęło dużo czasu od wydarzeń na rozdrożu. Rowena milczała, Ketch zapadł się pod ziemię, a Cassie zamknęła się w sobie ...
Siedzieliśmy przy stole i wszyscy gapili się na mnie, czekając, aż wreszcie wyduszę z siebie cokolwiek. Wpatrywałam się w stół, bawiąc się dłońmi pod stołem. Byłam ...
Wyszedłem z domu ofiary i wsiadłem do Dzieciny, poprawiając tanią marynarkę. Sprawa od samego początku wydawała się podejrzana. W domu państwa Robertsonów zaczęły ...
Piwo nie miało smaku, nawet pieprzony cheeseburger go nie miał. Odsunąłem od siebie talerz i zagapiłam się w okno. Zmierzchało. Zerknąłem na Jo, która od godziny ...
Siedziałam na niewielkim schodku przed domem Ketcha i wielokrotnie odtwarzałam wspomnienia Cassie. Nie czułam nic do Deana, ale sposób w jaki ją dotykał i całował ...
Gdybym miała duszę, zalewałabym się łzami. Ale już jej praktycznie nie miałam, więc stałam na środku pokoju i tylko gapiłam się tępo w ścianę. Po wyjściu z domu ...
Tenra siedziała i obgryzała gałązkę wierzby. Obserwowała Kalta. Widziała, jak wychodzi nago z wody i kieruje się w stronę ubrania. Wiedziała, że nie dostrzegł, że ...
To jednak mogłam jeszcze jakoś zdzierżyć w końcu nie jestem zobligowana do terminów, mam ten komfort, że mogę eksperymentować, choćby na błędach. Gorzej, że w ...