Moja miłość (dni następne cz.28)
Noc była dla mnie ciężka. chociaż szybko usnęłąm to i tak krótko spałam. Nie umiem nawet wytłumaczyć tego co mi przeszkadzało. Miałam do kogo się przytulić, ciepło ...
Noc była dla mnie ciężka. chociaż szybko usnęłąm to i tak krótko spałam. Nie umiem nawet wytłumaczyć tego co mi przeszkadzało. Miałam do kogo się przytulić, ciepło ...
Po śniadaniu wraz z mamą poszłyśmy do swoich pokoi, aby się przebrać. Wybrałam czarny strój dwuczęściowy. Na niego założyłam dżinsowe szorty i białą bluzeczkę ...
Leżałam odwrócona plecami do Mateusza czułam tylko jak jego ramiona obejmują mnie ciasno i tak było za każdym razem, gdy się budziłam. Od wyznania chłopaka minęło ...
Rano obudziłam się w świetnym humorze, co bardzo rzadko się zdarza, jest 6:32, nie wiem co mam ubrać. Za oknem świeci słońce, więc dziś chyba będzie ciepło, więc ...
- Spokojnie, Fred, przecież to nie Penelopa! - Ale ona...to mogła być ona - pociągnął go kilka kroków dalej. - Ja tak się o nią boję p-p-po tej... wróżbie. Anastasija ...
ROZDZIAŁ III Zobaczyłam Zacka, który siedział na krześle i wyraźnie o czymś rozmyślał. Czemu on przyszedł wtedy, gdy miałam dobry humor? Nie chciałam z nim rozmawiać ...
- Marta coś nie tak? Posunęłem się za daleko? Zapytał wystraszony Mariusz. - Źle się czuję, prosze odwieź mnie już do domu. Powiedziała wstając z łóżka. - Tak ...
-Będę tęsknił- przyznał, Kidy razem z nią czekał na jej tramwaj. -Tylko nie płacz, kiedy odjadę- zaśmiała się. -Nie zamierzam- odparł, równie rozbawiony co ...
Długo zastanawiałam się, czy wpuścić niespodziewanego gościa czy może nie. Sebastian był ostatnią osobą, którą spodziewałabym się spotkać w naszym domu. Chociaż ...
Na zdjęciu moje wyobrażenie Jessici. NASTĘPNEGO DNIA... Drrr... O nie! Tak dobrze mi się spało. Ale nic trzeba wstawać. Pogoda za oknem nie nastrajała pozytywnie, ponieważ ...
Powracam po kilkudniowej nieobecności. *************** -Leki się nie przyjęły. Gdy to usłyszałam poczułam jakby świat zwalił mi się na głowę. -Panie doktorze co teraz ...
Sama nie wiedziałam, co właściwie robię. Był tak blisko mnie, w tej chwili potrzebowałam ciepła, zainteresowania. Bardzo mi tego brakowało. Natłok dzisiejszych zdarzeń ...
- Rachel! Rachel! Słyszysz mnie? Kochanie tu twoja mama! Doktorze niech pan wreszcie coś z tym zrobi! Ona nie reaguje. Umarła? - gadała przejmująco matka Rachel. - Proszę ...
Kiedy 20 minut później zajeżdżam pod dom, Lauren już nie śpi, co nie zmienia faktu że nadal jest pijana. Więc nadal będę musiała pomóc jej jakoś wejść na górę ...
Nie lubię niedzieli, głównie dlatego, że zaraz po niej następuje poniedziałek. Myśląc o tym, zwlokłam się z łóżka i z niezbyt wesołą miną, od razu powędrowałam ...