Pokochaj, zanim odejdę. CZ.IV
Zgadzając się na ten dziwny zakład, zgodziłam się też na wszystko, co tylko Spencer wymyśli, tak więc w poniedziałek rano włożyłam sukienkę w kwiaty i poszłam do ...
Zgadzając się na ten dziwny zakład, zgodziłam się też na wszystko, co tylko Spencer wymyśli, tak więc w poniedziałek rano włożyłam sukienkę w kwiaty i poszłam do ...
Po chwili Paweł wsiadł na miejsce kierowcy. Jechaliśmy już około godziny. W końcu Paweł wyjął mi z ust szmatkę. -Dlaczego mi to robisz? -Bo Cię kocham. -I co teraz ...
Siedzimy już w autobusie jak się okazało na zawody jedziemy do Zakopanego. Czyli jakieś 10 godzin w niewygodnym autobusie. Jest godzina 22, szkoła wynajęła nam autobus na ...
-A może po prostu pójdziemy w spodniach, co?- jęknęła Zuzka, kiedy po zmierzeniu kolejnej sukienki nie była zadowolona z efektu. -Nie ma nawet takiej mowy!- krzyknęła ...
Do sali weszła równo z dzwonkiem, rozejrzała się po członkach klasy, stwierdzając, że nie ma ławki, w której mogłaby usiąść sama. Podeszła do czwartej ławki, w ...
Nie wiem jak długo staliśmy w wejściu. Dot nie odzywała się nawet jednym słowem, tylko wbiła wzrok w przerażoną kobietę, a ta patrzyła na mnie jakby szukała we mnie ...
Zacznę od początku :) Przepraszam, że tak długo nie pisałam. Miałam nawet zrezygnować, ponieważ wiem, że nie dorównuję tutaj innym autorom do pięt. Na razie zostaję i ...
Bez niej ten cały wyjazd nie miał dla niego najmniejszego sensu.Dzień po niej także wrócił do domu.Teraz siedział w pokoju i zastanawiał się, może zadzwonić, a może ...
-Szłaś chodnikiem. Było wczesne lato. Ostatnie wykłady na uczelniach.Miałaś na sobie czerwoną, krótką sukienkę w kwiatki. W jednej ręce miałaś chyba książki ...
On. Ja. Świece. Kolacja. Bukiet czerwonych róż. Jest tak romantycznie. Rozmawialiśmy przez cały czas. Chyba się zakochałam, a znam go chyba 4 dni. Po kolacji w cudownej ...
Obudziłam się rano w ubraniu, w którym wczoraj uciekłam z mieszkania. Smutek, jaki czułam na myśl o tym, co się wydarzyło, wypełnił mnie całą. Łzy znów stanęły mi ...
Stałam oniemiała i patrzałam na chłopaka, był wysokim brunetem o zielonych oczach, od razu było też widać że trenował, był ubrany na czarno. Patrząc na niego ...
Rozdział I -Rosie, słuchaj jak było wczoraj na tej imprezie u Sama?- usłyszałam szept mojej przyjaciółki. -Nie byłam, Alex miał znowu jakieś problemy, powoli mam tego ...
Nie lubię niedzieli, głównie dlatego, że zaraz po niej następuje poniedziałek. Myśląc o tym, zwlokłam się z łóżka i z niezbyt wesołą miną, od razu powędrowałam ...
Relacje moje i Ryana odrobinę się polepszyły, ale wciąż daleko im było do perfekcji. Gdy wtedy Ryan wyszedł z mojego pokoju, potrzebowałam dobrej chwili, żeby ogarnąć ...