Jak pech to pech cz.12
Po wyjściu od lekarza, moje emocje w końcu wychodzą, zaczynam płakać i nie mogę przestać w końcu znalazłam chusteczkę i telefon wybieram numer do Zuzy. -Zuza, wyszłam ...
Po wyjściu od lekarza, moje emocje w końcu wychodzą, zaczynam płakać i nie mogę przestać w końcu znalazłam chusteczkę i telefon wybieram numer do Zuzy. -Zuza, wyszłam ...
Z tygodnia na tydzień było coraz lepiej. Amber już się mnie tak nie bała. Dziś pojechała na spotkanie z rodzicami. Bardzo nalegali, miałem tylko nadzieję że po tej ...
Obudziłam się dość wcześnie spojrzałam na zegarek w komórce była godzina 8.30 Wojtek oplatał mnie rękami zdjęłam więc je delikatnie z siebie i wstałam. Na ...
Śnieg cichutko skrzypiał pod ich stopami. Starali się na niego nie patrzeć, gdyż czasami przybierał z lekka czerwoną barwę, co nie zwiastowało niczego dobrego. Było ...
W piątek po pracy wpadam do domu jak burza i szybko się przebieram. Co prawda Kamil nie wie, że cały czas prowadzę rachunkowość w barze, ale czasami muszę wpaść z ...
Miałam wrażenie, że wyglądałam jak kompletna idiotka, gapiąc się na niego, ale nie mogłam przestać. Jego widok, choć w zwykłym, roboczym stroju, poraził mnie jak ...
Miesiąc później czułam się bardzo dobrze. Bark szybko przestał boleć, żebra niestety nadal czułam, ale mogłam już porządnie nabrać powietrza w płuca, noga była w ...
Rano obudziłam się w świetnym humorze, co bardzo rzadko się zdarza, jest 6:32, nie wiem co mam ubrać. Za oknem świeci słońce, więc dziś chyba będzie ciepło, więc ...
Przepraszam, że tak długo musieliście czekać na kolejną część, niestety problemy osobiste zajęły mi cały czas. Mam nadzieję, że jeszcze ktoś będzie miał ochotę to ...
- Wchodzę..- Mówię i robię.. pierwsze co przykuwa moją uwagę to jakieś pudło kolorowe.. ale zaraz po tym widzę leżącą Maje na podłodze.. *** *Skyler* Leżę na ...
Wbiegłam do łazienki rechocząc jak wariatka. Musiałam oprzeć się o ścianę, żeby nie upaść z nadmiaru śmiechu. Po chwili usłyszałam zbliżające się kroki, więc ...
ROZDZIAŁ I Podniósł głowę do góry. Przeczytał wiszący szyld "Księgarenka na rogu". Była godzina 14:20. Wczoraj obiecał sobie co innego, jednak coś go tutaj ...
Zabijecie mnie w końcu za rozpoczynanie kolejnych wątków... - Brat! No kurwa pospiesz się! Zakładaj ten garnitur.. - Zdenerwowana Anna poganiała Jakuba, którego wizja ...
Hope pov. Obudziły mnie pierwsze promienie słońca, które wchodziły do naszego domku przez okno. Padały one centralnie na moją twarz i trochę mnie to oślepiało dlatego ...
Myśląc tak o Kubie zasnęłam. Następnego dnia obudziłam się w dobrym nastroju. Chyba dziś rano z felkiem wyszedł mój brat bo spałam do 10;45. Chociaż dziś się ...