Moja miłość (dni następne cz. 3)
- Dzien nastepnego ranka mozecie znac. Ale bez wejscia jasona i bez burzy. Bylo bardziej romantycznie. Moja noga oplatala jego noge. Calowalismy się i nie znalismy umiaru. Gdy ...
- Dzien nastepnego ranka mozecie znac. Ale bez wejscia jasona i bez burzy. Bylo bardziej romantycznie. Moja noga oplatala jego noge. Calowalismy się i nie znalismy umiaru. Gdy ...
Bruno wstał z łóżka. Był nieprzytomny. Nie spał całą noc. Zastanawiał się, dlaczego Sylwia się rozpłakała i czemu tak szybko uciekła. -Szlak! Zaraz spóźnię się ...
Zbudziłam się z boląca nogą i głową. Było mi niedobrze. Chciałam wręcz biec do łazienki by nachylić się nad kibelkiem. Zdążyłam. Rany, noga mi zdrętwiała. Nie ...
- Słyszałaś? Poszedł na fajkę z Olgą. On jednak naprawdę ma coś z głową – złoszczę się. - Myślałam, że rozmowa pomoże, ale jednak tym razem to ty miałaś ...
Całkowicie odebrało mi mowę. Chociaż chciałabym coś powiedzieć, nie wiem, czy będę w stanie. Jestem zaskoczona swoim miejscem położenia, moim towarzystwem i moim ...
Oczami ADY : -Ada?Aduś?Wszystko w porządku?- pyta mnie błękitnooki, a ja tylko coś mamrocę .- Lena,Nikodem, szpital...-kuca przy mnie i podaję mi butelkę wody i przystawia ...
Mimo późnych godzin wieczornych dziewczyna postanowiła wracać do domy dłuższą drogą. Mogła pojechać tramwajem, wtedy musiała by przejść jeszcze trzy ulice, aby ...
Jeszcze tylko 5 minut i wychodzę z klasy. To jest ostatnia lekcja na dziś, a co najlepsze ostatni dzień tygodnia! Tymon obiecał, ze wyjedziemy gdzieś we dwoje na weekend i ...
DZIEŃ 6 - Pobudka! – głośno krzyczy Focus. – Zostało dwadzieścia minut do rozgrzewki! - O nieeee. – Wyłazić spod tych śpiworów! Ile można spać? Jola, raz, dwa! ...
Nasze wargi idealnie wpasowały się w swój, własny rytm. Elyas całował tak cholernie dobrze, że świadomość zaprzestania pocałunku była dla mnie w tym momencie ...
-Cii. – uciszył ją i delikatnie pocałował w usta. Pomógł jej przy rozpięciu paska. -Tyler… – szepnęła zdejmując z chłopaka ostatni dzielący ich materiał, gdy ...
Szła ciemnym szkolnym korytarzem... Minęła go, nawet na nią nie spojrzał. Więc i ona przyspieszyła kroku doszła pod klasę usiadła i myślała dlaczego nie może z nim ...
Zasadzka była zaplanowała bardzo starannie. Nie było mowy o niepowodzeniu, mimo tego wszyscy czekali na swoich stanowiskach skupieni do granic możliwości. Wtyczka w postaci ...
Myłam TZR’kę, kiedy Mateusz wyszedł przed dom. Usiadł na schodach, chwilę popatrzył na mnie i gdzieś zniknął. Gdy usłyszałam za sobą chrzęst żwiru odwróciłam ...